subratri Opublikowano 21 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2013 koleś miał drukarkę zabytkową jakąś fakt. Drukował też jak widać na szerokośc a nie na długość strony. A warunki mam takie same jak wszyscy. Dwa lata i w cenie w tym czasie jedna zmiana programu za free (czy dwie zmiany... ) Ja nie jechałem tam po ładny kolorowy wykres tylko po zmianę softu na taki co mi złagodzi spalanie i pozwoli dynamicznie jeździć przy wyższych prędkościach. Ne wiem czy warto płacić tysiąc złotych za kolorowy wykres i kreskę strat na nim... Przecież w 99% oni wszyscy wklejają gotowce, tylko podchodów robią do niego więcej, żeby nie było, że biorą 1500 czy 1800 za wyjęcie sterownika z auta. No przecież to nie trzeba mieć doktoratów skończonych, żeby wiedzieć, że ten program musi być taki sam do wszystkich 120-to konnych DCi. No chyba, że ktoś pierwszy raz robi to może faktycznie potrzebować wielu prób na utrafienie. A popsuć się nie maa co. Jak się nie spali sterownik podczas wgrywania softu to już nic się nie popsuje. No bo niby co?? MAgistrali paliwa raczej nie rozerwie :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 21 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2013 (edytowane) Nie do końca masz rację, że 99% map to wgrywane gotowce. Gotowce można wgrywać do aut nowych lub prawie nowych. Do pozostałych, z większymi przebiegami, mapy robi się pod dany silnik, po wcześniejszym shamowaniu i zgraniu mapy. Jeżeli nie miałeś hamowania przed modyfikacją, i cała zabawa zajęła tylko 2h, to pewnie jest tak jak mówisz, wgrali Ci gotowiec. Jak robiłem z 3 lata temu clio 1.5dci, to zrobilismy kilka hamowań i na ich podstawie zmontował nową mapę. Koszt 800 po zniżkach, hamownia przenośna, tańszej oferty nie było. Edytowane 21 Października 2013 przez sKarlosMegane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawskip Opublikowano 22 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2013 trzy lata temu inne czasy były, teraz można już za 600zł wirusa wgrać do 1.9dTi z normalną hamownią przed i po, diagnostyką itd. A wiem, że z trzy lata temu osoba z forum tam robiła i zapłaciła około 900 zł, więc tak to już jest, że jest duża konkurencja, to i ceny bardziej atrakcyjne... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 22 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2013 No przecież masz wykres z przed i po. Był hamowany przed. Jak widać silnik prawie nie odbiegał od nominału. Pewnie dlatego udało się kolesiowi za pierwszym razem wstrzelić w wartości które chciałem. Gdyby silnik był zdechły, pewnie trzeba by poprawiać, bo mogło by się okazać, że wartości podniesione o 20% a zysk na na mocy żaden (jeśli wogóle dobrze to analizuję) tylko czy warto wtedy taki silnik kręcić wogóle? . Pewnie było by też inaczej gdybym chciał mieć 170 koni a nie 140 i nie 350 Nm a ... 450 :D Pewnie wtedy trzeba dużo grzebać. Ale to co ja chciałem - biedne 20 koni i 50Nm... No ile razy trzeba zmienić program, żeby się na pamięć nauczyć potrzebnych wartości? - 3 razy??. Dzwoniłem do kolesi w częstochowie, i mówią mi też coś koło 1500 zł, no to walę zawias no bo tu 500 (gdzieniegdzie 800) a tu 1500, pytam się czemu tak drogo za zwykły eco... W odpowiedzi uzyskałem że oni mają hamownię obciążeniową a nie podwoziową i to dlatego. Naprawdę nie czułem potrzeby posiadania aż tak dokładnych pomiarów. A co do zaplecza narzędziowego JB?? Komp podłączony do hamowni był faktycznie arhaiczny ale reszta - pierwsza półka. Zaczynam gościa bronić tutaj - chyba niepotrzebnie, W każdym razie ja tam jadę z drugim autam przy pierwszej okazji. 500 zł mi się zwróci szybko, 1500... hmmm już nie tak od razu chyba. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wydma Opublikowano 22 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2013 (edytowane) I tu kolega Subratri ma całkowitą rację po co przepłacać jak koleś zna sie na rzeczy robi na takim sprzecie a nie innym ale robi to dobrze może zmienic sprzęt na nowszy podnieść cenę ale po co woli mieć klientów .W moim przypadku były jakieś komplikacje powiedział co naprawić i wrócić do niego o dziwo nie skasował za hamownie . Wszystkim krórym poleciłem tą firmę są bardzo zadowoleni a było już parę osób .Pozatym mi idzie już czwarty rok i zero komplikacji natomiast banan na twarzy podczas jazdy jest :D Edytowane 22 Października 2013 przez Wydma Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawskip Opublikowano 22 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2013 subatri, nie pisałem do Ciebie tylko do sKarlosMegane, o tym, że on uważa że cena 800zł trzy lata temu była bardzo okazyjna i w dodatku na hamowni przenośnej. Teraz jest taniej, dałem przykład, że jeżeli wtedy płacił 800 to teraz bez problemu znajdzie taką samą ofertę za 500zł i podałem przykład w którym jeden z forumowiczów robił program za 900zł (w Scenicu 1.9 dTi), a ja teraz w tej samej firmie dostałem ofertę na 600zł (Megane 1.9 dTi) i pewnie już niedługo skorzystam z ich usług. pozdrawiam :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tytan555 Opublikowano 22 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2013 Kurcze w czym problem jak ktoś zrobił to za połowe ceny czy 1/3 nie ma znaczenia ważne jest czy zrobione OK , gotowce też czasem sie sprawdzają, grunt że nie wpioł sobie magicznego boxa z chin. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sKarlosMegane Opublikowano 22 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2013 (edytowane) o przecież masz wykres z przed i po. Był hamowany przed. Jak widać silnik prawie nie odbiegał od nominału. Pewnie dlatego udało się kolesiowi za pierwszym razem wstrzelić w wartości które chciałem. Gdyby silnik był zdechły, pewnie trzeba by poprawiać, bo mogło by się okazać, że wartości podniesione o 20% a zysk na na mocy żaden (jeśli wogóle dobrze to analizuję) tylko czy warto wtedy taki silnik kręcić w ogóle? . Pewnie było by też inaczej gdybym chciał mieć 170 koni a nie 140 i nie 350 Nm a ... 450 :D Pewnie wtedy trzeba dużo grzebać. Ale to co ja chciałem - biedne 20 koni i 50Nm... sory nie zauważyłem że są dwa. Odnośnie gotowców, miałem na myśli większe przyrosty typu 35-40ps i 80Nm, które trzeba stroić indwidualnie. Średnie i niewyżyłowane softy to fakt, można w ciemno wrzucać do każdej jednostki i powinny dawać rade. , o tym, że on uważa że cena 800zł trzy lata temu była bardzo okazyjna tak uważam i jestem pewien że była bardzo okazyjna, bo w tamtym czasie nie znalazłem tańszej oferty. Kierowałem się głównie ceną, ale nie chciałem też robić u jakiegoś druciarza więc najpierw się upewniłem czy potrafi i zdecydowałem. Teraz jest taniej, dałem przykład, no możliwe że tak, nie śledziłem od tamtej pory cen za chip i nie myślałem że tak poszły w dół. Widocznie popyt maleje, konkurencja większa i nie ma takiego boomu jak kiedyś na wirusy Edytowane 22 Października 2013 przez damiar Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Shymek Opublikowano 22 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2013 Dobrze że piszecie że fachowcy za 500 zł są ok :D Potem tacy klienci trafiają i tak na normalną hamownie gdzie płącą za program 1500. Ale dopiero jak zaczyna się coś dziać a w 80% przypadków się zaczyna :) Co do pomiaru - drukarka nie jest ważna i to że wykres jest w szerokość a nie w długoś A4... ważne jest 21 punktów pomiaru - wiesz co to znaczy? Że hamownia w trakcie pomiaru zrobiła tylko 21 punktów kontrolnych i program pomiędzy tymi punktami porysował proste. Ktoś się zapyta ale o z tego? Ano to iż pomiędzy tymi punktami możesz mieć skoki jak fale dunaju i tego nie zobaczysz, a oznacza to iż nie wiesz czy masz dobrze wystrojone auto czy nie. Mogę się założyć iż jak oś pyknie to przecież będzie "wina eksploatacji". Zły program prowadzi do szybszego zużycia: turbiny, wtrysków, silnika itd. Tylko w PL ceny poleciały na łeb i na szyję bo teraz każdy może za grosze kupić komp diagnostyczny i zmodzić mapę - tu paliwka dodać i tam odiąć (a to nie wszystko choć kreski na hamowni wyjdą super) I na koniec: fachowiec który wgrywa gotowca to nie fachowiec (ja z takowymi nie współpracuję). Nawet do nowego auta mapę pisze się od podstaw! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 22 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2013 (edytowane) Skoki pomiedzy 1800 rpm a 2k rpm? Falowanie... kolego wyluzuj. 1500zl za 3 godziny pracy to cena niedorzeczna. Smieszna wrecz. Jesli nie czuje skokow mocy to ich nie ma prawda? Czy moze bez hamowni nie poczuje czybautobidzie (???) rowno czy nie?? 21 punktów npna odcinku 2500 rpm daje pomiar co 110 obrotow. Jakos ciezkobwyobrazic (???) mi sobie gwaltowny spadek czy przyrost. A to czy ty piszesz mape od zera czy przerabiasz zgrana tobtwoja (???) wolna wola. Tak czy inaczej sprowadza sie to do dodania paliwa i odjecia paliwa. Mechanicznie nic nie zmieniasz. Ale mozesz smialo robic to co inni za 3 razy więcej. Nikt ci przeciez nie broni. Tylko kto do Ciebie przyjedzie? Ha na pewno nie. Wirusa wstawialem zeby zaoszczedzic a nie po to zeby placic za czyjas zajefajna hamownie. Myślę że auto juz mi oddalo jeden zbiornik a minal dopiero miesiac. Jeszcze miesiac i bede na zero. A jak bym zaplacil 1500 to najwcześniej po pol roku zaczal bym zarabiać. Nie planuje jezdzic tym autem dluzej niz rok jeszcze. Wyszlo by na to ze wirusa wstawial bym nowemu właścicielowi; ) Tak wiec kolego Powodzenia z tymi cenami. Na pewno jest wielu właścicieli samochodów ktorzy nie potrafia dodawac. Ja na szczęście się nauczyłem. Dodano: 22 paź 2013 - 19:33 Poza tym kokego (???)... to jak to jest w koncu? Sam piszesz czy wspolpracujesz z kims kto Ci pisze od podstaw?? Moze wlasnie wspolpracujesz ze wspomnianym JB :D Regulamin pkt. 5.6 - pl-literki Aston76 Dodano: 22 paź 2013 - 23:41 Sorka. Tak to dziala na samsungu niestety. Edytowane 22 Października 2013 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kkrrystian Opublikowano 23 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 23 Października 2013 Ja również chipowałem swoją Megi w JB i naprawdę nie narzekam :D i tak jak kolega wyżej pisze również nie widziałem sensu płacić 2x więcej za tą samą prace ponieważ ja płaciłem 800 :) i wiem na pewno że z gdybym miał drugie autko to też bym uderzył z nim do JB a nie gdzie indziej aby przepłacać :)) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
torek Opublikowano 27 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Października 2013 jeśli ktoś bawi się w tuning, to nie kalkuluje. Tu nie ma mowy o robieniu czegoś po taniości a tym bardziej kalkulacji czy się opłaca czy nie. Gdyby mieć takie podejście, to przecież można na allegro kupić jakiś box za 100zł i jazda. No przecież jest taniej, a i na hamownie nie musisz wydawać kasy.. Tuning i przeróbki motoryzacyjne zaczynają się tam, gdzie kończy się ekonomia i nic tego nie zmieni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Wydma Opublikowano 27 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Października 2013 Ludzie ale Wy się spinacie skąd wiecie ze to był gotowiec ? to tak jak jezdzić na naprawy do ASO ...jestem ciekaw czy Wy jezdzicie tam serwisować przecież tam jest drogo wiec idąc Waszym tropem lepiej naprawią ... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 27 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Października 2013 Ludzie ale Wy się spinacie skąd wiecie ze to był gotowiec ? Podłapali moją niefortunną wypowiedź i mając punkt zaczepienia biją pianę. Oczywiście gotowiec to nie był, tylko mój skrót myślowy. jeśli ktoś bawi się w tuning, to nie kalkuluje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
torek Opublikowano 27 Października 2013 Udostępnij Opublikowano 27 Października 2013 (edytowane) no co robisz wielkie oczy? auto jest do jazdy, chcesz to kupujesz szybsze i jeździsz dynamicznie.. nie, to kupujesz zwykłe autko i jeździsz jak każdy. jak zaczynasz modzić, to ładujesz kasę(czasami dwukrotnie przewyższając wartość auta) i nie liczysz że ją kiedy kolwiek odzyskasz.. a jeśli myślisz inaczej to jesteś w dużym błędzie. Można powiedzieć, że to był mój skrót myślowy, tak jak twój względem gotowca. I nikt tu piany nie bije ( a raczej patrząc na Twoje posty, to Ty się unosisz). Luźne wyrażanie opinii. ot co. Po to jest forum. Edytowane 27 Października 2013 przez torek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.