primary1 Opublikowano 12 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2015 Jeszcze wrzucę swoje 3 grosze na temat warunków w jakich można używać świateł do jazdy w dzień. Definicja zmierzchu cywilnego z wikipedii jest trochę źle skonstruowana. Zmierzch to nie jakaś ustalona chwila w czasie, tylko pora dnia, a w różnych serwisach podaje się godzinę jego rozpoczęcia. Stąd też zmierzch trawa dłuższy czas (w Polsce z tego co pamietam od 30 do 45 min w zależności od pory roku). Podobnie zachód słońca - trwa parę minut. Jeszcze zanim wprowadzono obowiązek jazdy na światłach mijania 24h/dobę, kierowcy często światła włączali po rozpoczęciu zmierzchu. Za naszą zachodnią granicą sytuacja jest podobna. I jakoś nigdy nie miałem problemu z dostrzeżeniem samochodu poruszającego się w ogóle bez świateł. Na ten temat można toczyć dyskusje w nieskończoność. Pozostaje mieć nadzieję, że przepisy zostaną doprecyzowane, albo zmienione. gojgien, piszesz, że na drodze panuje burdel. Chyba nie widziałeś jak jeżdżą np. w Irlandii. Jest zmierzch, jedni jeżdżą bez świateł, innni na pozycyjnych, jeszcze inni na przeciwmgielnych a pozostali na czym tylko się da :) I co ciekawe, nikomu to nie przeszkadza. A mam też inne pytanie, ale związane z tematem dziennych. Otóż chodzi o zmniejszoną przejrzystość powietrza. Przedwczoraj zatrzymał mnie w mieście patrol (jechali za mną chyba ok. kilometra i stwierdzili, że nic się nie dzieje to zatrzymają mnie). Padał deszcz, a ja jechałem na światłach dziennych. No i powodu zatrzymania chyba nie muszę przedstawiać. Problem w tym, że opad deszczu był tak mały, że w którą stronę by się nie spojrzało, nie było widać że pada (nie liczac mokrego asfaltu itp.), widoczność 100%. I coż, tłumaczę to, co przed chwilą napisałem, a policjant na to, że nawet jak świeci słońce, widać na 50 km i jednocześnie pada, to jest zmniejszona przejrzystość powietrza :blink: . To ja sobie myślę, że większej bzdury nie słyszałem. Według tego nawet jak kropi, spokojnie można włączać światła przeciwmgłowe zamiast mijania. Ale dobra, potwierdziłem że ma racje i skończyło się na pouczeniu. Po powrocie do domu odżelaziałem zapis mówiący o obowiązku załączenia świateł mijania i/lub przeciwmgielnych. Chyba już był cytowany, ale dla przypomnienia: 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto: [...] Z tego zapisu nie wynika, że opad atmosferyczny powoduje zmniejszenie przejrzystości powietrza, tylko że może spowodować, i jeśli spowoduje, to mamy się odpowiedni zachować. Przepis ten dotyczy też jazdy w nocy, a więc według policjanta można używać przednich świateł przeciwmgłowych nawet przy małym deszczu/śniegu. A chyba nie muszę mówić że te światła oślepia. Co o tym sądzicie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 12 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 12 Marca 2015 (edytowane) Ja sądzę zero-jedynkowo: Jest czysto (nie ma żadnego opadu) jadę na światlach do jazdy w dzień. Nie jest czysto, choćby jak piszesz tylko mokry asfalt (ale wycieraków musiałeś pewnie używać) nie jadę na światlach do jazdy w dzień. Powyższe myślenie bierze się z PORD, własnego zatrzymania przez MO w tejże sprawie oraz wysłuchanych w TV interpretacji MO przy okazji jakichś tam programów UWAGA PIRAT czy STOP GROCHÓWKA. U mnie skończyło się "tylko" na pouczeniu, chociaż przytaczane przeze mnie argumenty były podobne, jak te opisane we wcześniejszych postach. Policmajster nie upierał się przy swoim, jeno rzekł, że mogę się z nim nie zgodzić i sprawę skieruje do sądu, bo: 1) jest opad a w związku z tym 2) jest zmniejszona przejrzystość powietrza. Owszem - teroetycznie można sprawę rozstrzygać w sądzie, ale: a ) kto ma na to czas? Powoływanie rzeczoznawców ochotników to koszty nie małe i wywlekanie sprawy na rok czasu b ) w sytuacji zatrzymania nie miałem ze sobą ani kamery ani innych przyrządów LEGALIZOWANYCH, którymi mógłbym udowodnić w sądzie, że MO się myli c ) nie miałem ze sobą żadnego świadka, biegłego ani nikogo wiarygodnego d ) nie słyszałem, by sąd w takich sprawach przychylił się do poszkodowanego. Owszem - było kilka innych spraw (fotoradar, prędkość), które MO przegrała w sądzie, ale na dzień dzisiejszy MO robi wszystko, by dowody miała jasne i czytelne, by nie skompromitować się przed społeczeństwem. Czy zatem warto dla jednego pokręcenia przełącznikiem świateł, tudzież nawet przepalenia żarówki H7 za 5 PLN walczyć z wiatrakami? IMHO nie. Edytowane 12 Marca 2015 przez mrarek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 16 Marca 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Marca 2015 (edytowane) Czy zatem warto dla jednego pokręcenia przełącznikiem świateł, tudzież nawet przepalenia żarówki H7 za 5 PLN walczyć z wiatrakami? IMHO nie. Nie, dla tego na pewno nie warto walczyć. Natomiast warto walczyć dla zasady. Warto walczyć przeciwko idiotom i tym, którzy mają nas za idiotów nakazując palić światła podczas stania w korku w dzień. Jeżeli ktoś wyłamuje się z tego stada i zapala światła dzienne, to trzeba znaleźć za wszelką cenę jakikolwiek, nawet najbardziej absurdalny, powód aby ukarać go za samodzielne myślenie i działanie na szkodę lobby paliwowo-żarówkowego oraz budżetu państwa. Wszak brak zapalonych dwóch żaróweczek o mocy 5W w dzień przy lekkim deszczu sprawia, że samochód znika i staje się kompletnie niewidoczny. Mamy kierować się prawem, czy logiką na drodze? Jeżeli prawem, to do końca zmierzchu możemy jechać na dziennych. Nawet przy zachmurzonym niebie i w ciemnym lesie, wszak godzina zmierzchu jeszcze nie zapadła, chociaż ciemno już jest. Przód oślepia, tył ciemny. Jednak wszystko zgodnie z prawem. Do tego w tunelu, nawet długim i nieoświetlonym, również nie musimy rezygnować z dziennych. Takie mamy prawo. Logiczne? Skoro jednak miałbym się kierować bardziej logiką niż prawem, to na pewno nie włączę świateł mijania tylko dlatego, że zaczął padać lekki deszcz, który nie ma żadnego wpływu na obraz sytuacji na drodze. Przecież to jakiś absurd. Więc czym się w końcu kierować? Najbardziej w tym wszystkim nie rozumiem jednej rzeczy: Załóżmy, że pada deszcz, jest kiepska pogoda, przejadą następujące pojazdy tak oświetlone: No i jest problem. Za nimi przejadą inne pojazdy: Tutaj problemu nie ma. Policja ich nie zatrzyma. Dlaczego? Wszyscy używają fabrycznych, homologowanych świateł do jazdy dziennej. Jaki z tego wniosek? Problemem nie jest najwidoczniej niewidzialny samochód, tylko światła dzienne same w sobie. Gdy nie przypominają "tradycyjnych" świateł dziennych już problemem nie są, choć świecą tak samo jak każde inne. Pozostaje tylko czekać, aż posypią się mandaty dla kierowców samochodów wyposażonych w światła mijania full LED, za używanie świateł o niepoprawnym politycznie kształcie. Zdjęcia poprawione - usunąłem swoje wpisy - Prezes Edytowane 22 Marca 2015 przez Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sobiepan Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 (edytowane) Koledzy taka uwaga-spostrzeżenie. Miałem Magnetti mareli led. Zepsuły się dostałem kasę myślę o innych. Pewno to będą waś bez sterownika. Moja uwaga dotyczy właśnie sterownika. Mam przekonanie graniczące z pewnością/już to ktoś mówił-polityk :lol: /, że ten sterownik który wpinamy do aku i on włącza i wyłącza nam ledy-on mi rozładował akumulator. Nigdy nie miałem problemów z aku. Pytanie do Was którzy macie ledy z tym sterownikiem-nigdy wam aku nie rozładował się?. Ja właśnie obstawiam, że on jest tego przyczyną dlatego, że CAŁY CZAS jest podłączony do układu zasilania auta-do akumulatora. Co o tym sądzicie?. Edytowane 18 Marca 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 WAŚe mają sterownik wbudowany w lampy :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 Mam przekonanie graniczące z pewnością/już to ktoś mówił-polityk :lol: /,że ten sterownik który wpinamy do aku i on włącza i wyłącza nam ledy-on mi rozładował akumulator .Nigdy nie miałem problemów z aku. Wystarczyło podłączyć sterownik nie bezpośrednio pod aku ale do + po zapłonie i nie byłoby problemu. Ktoś już pisał o Philipsach, które świeciły się nawet po wyłączeniu silnika jeszcze przez godzinę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sobiepan Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 (edytowane) Muszę uczciwie dodać,że do końca ledy mi ładnie i ZAWSZE się zapalały i gasły. Nie był to problem, że np. ledy świeciły się dwa dni po zgaszeniu auta. Tylko samo podłączenie sterownika non stop do aku. tutaj doszukuję się przyczyny. Fakt nie pomyślałem, aby ten sterownik dać mimo wszystko do Plusa-zrobiłem wg instrukcji. Edytowane 18 Marca 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marekwodniak Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 (edytowane) Miałem te światła Magneti Marelii i po montażu nie świeciły 2 diody w jednej lampie. Oddałem do reklamacji i czekam. Nie są tanie a jednak mają usterki. Edytowane 18 Marca 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
karllo Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 Co do Magneti mareli to produkują lub produkowali dwa modele wedle sposobu podłączenia, wcześniejsze podłączało się centralnie pod akumulator i zapalały się dopiero po pojawieniu się na tych kablach podniesionego napięcia do około 14V; obecnie chyba produkują tylko modele podłączane pod plus po zapłonie co jednak jest chyba lepszym rozwiązaniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 Jakie DRL Magneti Marelli Wam się psuły ? Te płaskie czy te w miejsce halogenów ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
primary1 Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 A ja mam jeszcze jedno pytanie. Nie mogę nigdzie znaleźć potwierdzenia, że światła do jazdy dziennej NIE MUSZĄ być zakładane maksymalnie 400 mm od bocznego obrysu pojazdu. Kiedyś czytałem artykuł, że zapis o maksymalnej odległości 400 mm został zniesiony. Jedyne potwierdzenie tego co piszę, udało mi się znaleźć na niemieckich stronach. Wpiszcie w wyszukiwarce "EG R97/28 bzw. ECE R48". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sobiepan Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 ZTCW nie potrzeba już pilnować 400mm od boku pojazdu.Zostaje jeszcze tylko wysokość min.od nawierzchni i najważniejsze rozstaw pomiędzy lampami min 60 cm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 18 Marca 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 Brak wymogu 40 cm od bocznego obrysu pojazdu wynika wprost z treści aktualnej wersji Regulaminu 48 EKG ONZ, który jest uznawany również przez Polskę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sobiepan Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 Koledzy wielkie sorry wiem,że podobne pytanie padło tu setki razy.przejrzałem cały ten watek i nadal nie wiem gdzie szukać tego słynnego plusa po zapłonie.Czy na tym zdjęciu /czerwony nr 1/to jest to słynne złącze R9.Gdzie tutaj szukać tego plusa.Jest tutaj ok 15 wej/wyjść -5 wolnych. Dodano: 18 mar 2015 - 14:48 Na tym zdjęciu owa wtyczka bliżej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marekwodniak Opublikowano 18 Marca 2015 Udostępnij Opublikowano 18 Marca 2015 Ja kupiłem uszkodzone te płaskie podłączane jeszcze do akumulatora i jeden kabelek do postojowych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.