Pietor Opublikowano 7 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2012 (edytowane) Witam, Być może pojawiały się podobne tematy już na tym czy innym forum, szukałem ale nie znalazłem tematu bardzo pasującego do tego co zakladam... Bardzo sporadycznie udzielam się na forach ale tym razem poproszę was o pomoc bo muszę jakąś decyzję podjąć. Otóż, mam Megane II Grandtour z 2004r 1.5 dci (74 KW) z przebiegiem 217 tys. Nie pasjonuje sie jakos specjalnie motoryzacją tym bardziej nie znam się na silnikach sprezarkach itp Auto pasuje mi właściwie pod każdym względem, ekonomia, komfort, przestren i mozna by wiele wymieniac. Ostatnio jednak trafiłem przypadkiem na artykuł o silnikach 1.5 dci z którego właściwie wynika że z takim przebiegiem całkowicie bezawaryjnej jazdy jestem jakimś strasznym szczęściarzem. Teraz mam dylemat czy: - skoro tyle mam bezawaryjnej jazdy to oznacza że trafiłem na super egzemplarz bez wad, więc się nie przejmować i jeździć dalej? - powinienem zmienic bo każdy kilometr to wielki krok do generalnego remontu silnika ? Jak to tak naprawde jest jakie macie doświadczenia? A może to jest tak, że Ci co piszą że wszystko im się sypie po 100 tys kupili auto z cofniętym licznikiem? A może bezawaryjność mojego polega na tym, że posłuchałem rady zawodowego kierowcy i bardzob dbam o eksploatacje silnika. Wymieniam olej, filtr powietrza co 15 tys a filtr paliwa co 30 tys, Tankuję tylko na tzw Markowych stacjach olej drozszy typu v-power,ultimate itp. Nie szaleje staram sie zawsze po trasie dac "ochłonąć" silnikowi zanim go wyłącze. Przepraszam, że się aż tak rozipisałem, proszę doradzcie ! Edytowane 7 Września 2012 przez Pietor Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 7 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2012 Chyba nikt tu nie jest jasnowidzem, ryzyko zawsze jest Odpowiedz sobie sam co kupisz "pewnego" za te same pieniądze. Chyba, ze masz kasę na nowy lub 1-2 letni z małym przebiegiem. Ja "dopiero" przelatałem bezawaryjnie 143kkm i jestem bardzo zadowolony, naprawdę żal sprzedawać auto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
slawskip Opublikowano 7 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2012 (edytowane) Mam Forda Mondeo 2.0 TDCi z 2004 roku i mam ponad 310kkm nim zrobione. Niby takie awaryjne auto, a jedyną rzeczą którą robiłem to sterownik turbiny i rurę z turbiny do dolotu, a teraz mam do robienia dwumasę. Auto jeździ sporo w mieście. Znajomy ma Mondeo z 2005 roku z takim samym silnikiem jak ja i ma już zrobione 295kkm i poza wymianami eksploatacyjnymi nic nie robił, ale on jeździ głównie w trasie. Także Twój przebieg jakiś zawrotny nie jest. Zwłaszcza, że mówisz że jest pewny. Ja bym jeździł i się nie przejmował. Edytowane 7 Września 2012 przez slawskip Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
psslowik Opublikowano 7 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2012 Kolego: Silnik diesla bez względu na wszystko jest znacznie bardziej trwały niż benzyna - problemem moze być trwałość elementów osprzętu (turbina), jeżeli dbasz o autko, na czas wymieniasz oleje i filtry, nie gasisz od razu po ostrej jeździe - śmiało smigaj.. Masz autko które znasz - kup inne "cudeńko" i możesz mieć zonka... dezyzja należy do Ciebie... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
atrakcyjny_kazimierz Opublikowano 7 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2012 Moja rada jest jednoznaczna. Wiesz co posiadasz, a kupując inny nie wiesz co cię może spotkać. Wszystko zależy od kasy, upodobań, potrzeb, itd. Jeżdżę Meganem II 2005 dci 86 KM i po regeneracji 2 wtrysków wykonanej własnoręcznie zaraz po zakupie auta z importu nie mam innych problemów. Tak jak piszesz istotne jest paliwo, przeglądy i wymiany oleju, filtrów, oraz to do czego nie każdy się przyznaje, normalna spokojna eksploatacja. Oby tak dalej Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 7 Września 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2012 Otóż, mam Megane II Grandtour z 2004r 1.5 dci (74 KW) z przebiegiem 217 tys. mój dochodzi albo już ma ok. 300 kkm i wg danych serwisowych nie miał nic robione przy silniku.ale odkąd jest mój (3 lata) to zmieniam olej z filtrem co 10 kkm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marcinescu Opublikowano 7 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2012 Jeszcze 2-3mce. temu miałem podobny dylemat, autko z przebiegiem ok. 190tyś, oleje, filtry wyemieniane co roku, paliwko tylko klasy premium, również dbałem i byłem zadowolny z autka bo komfort jazdy, świetna spalanie itp. Ale teraz juz nie mam dylematu bo na początku września w silniku wyskoczyła mi panewka. Koszt naprawy z częściami 4tyś. Nie opłaca mi się teraz sprzedać auta bo cena jaką wezmę, zawsze muszę w głowie zrobić działanie minus 4000zł. A nie wymieniałem jeszcze dwumasy (szacunkowy koszt ok 3tyś)i z turbiną (ok 1,5tyś.) też nic nie robiłem. Nie twierdzę że wszystkie renówki tak mają bo jak czytasz wyżej, koledzy jeżdżą po 300tyś.km bez większych napraw ale decyzja należy do Ciebie i wszekie jej konsekwencje również będą Twoje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airbites Opublikowano 7 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2012 Dzisiejsze diesle są mniej trwałe niż benzynowe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 7 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2012 pójdę dalej - dzisiejsze silniki są mniej trwałe. nowe benzyny też sypią się Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 7 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2012 Bo teraz wszystko jest już na deskach kreślarskich, przepraszam na ekranach komputerów projektowana ile czasu ma służyć. Proponuję obejrzeć to: http://www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU To samo tyczy się samochodów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 7 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2012 Swietna teoria spiskowa. Jak do tego mają się żarówki ledowe?? A samochody nie są mnie trwałe tylko jego podzespoły są trwałe równomierniej. Po co robić żeczy niezniszczalne?? Na tym nikt nie zyskuje. Na tym wszyscy tracą. Trwałe były wolnossace diesele. Ciekawe kto by to teraz kupił Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 7 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2012 Ciekawe kto by to teraz kupił ja po prostu nie sprzedałem Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.