subratri Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 no to jak w temacie. Trochę długo mi kręci (potrzebuje więcej niż jeden obrót wałem). Zastanawiam się, czy jeśli miał bym niedziaqłające świece czy wyświetlił by mi się komunikat o błędzie czy też nie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damiar Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 (edytowane) Tak, wyświetli się komunikat, ale nie konkretnie o wadliwych świecach. W moim przypadku był to ogólny komunikat układu wtrysku. Jak się później okazało, jedna świeca była niesprawna. Komunikat w wersji francuskiej: Injection a controler. Edytowane 2 Grudnia 2012 przez damian.marcinek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 2 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 Ok, to nie bede grzebal ;) Dzięki ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 U mnie na przykład były spalone dwie świece i nie było żadnego komunikatu. Palił normlnie. Może to wina sterownika świec, że nie wysyłał do kompa tej informacji. Tak, że nie zawsze można polegać na elektronice. Lepiej sprawdzić żaróweczką by mieć pewność. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damiar Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 Świece nie mają wpływu na długość kręcenia przy rozruchu. Tu problemem może być słaby akumulator. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 No niestety ja się nie zgodzę z powyższym stwierdzeniem. Na swoim przykładzie, w meganie miałem padnięte 4 świece i przy mrozach rzedu -15st silnik kręcił ze 20s zanim zaskoczył, po wymianie świec odpalał jak w lato. Akumulator to podstawa, a świece są w kolejności zaraz za akumulatorem. aniewa ma rację, tak jest w renówkach, że niektóre wywalą błąd, a niektóre nie. Nie wiem od czego to zależy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 2 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 Czyli jednak będę grzebał ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damiar Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 Widać człowiek uczy się na błędach. W sumie dieslem jeżdżę od roku. Zawsze wydawało mi się, że nie ważne ile świec jest sprawnych to temperatura grzania powinna być jednakowa w konkretnym przypadku. Jeśli nie wszystkie są sprawne to nagrzewanie trwa dłużej. I dopiero po nagrzaniu silnik może odpalać. I wtedy już ważny jest stan akumulatora. Czy ktoś może to skomentować, jak to jest tak na poważnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 2 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 (edytowane) ale czemu zaróweczką? Nie da się zmierzyć oporu na wkręconej świecy? To chyba mniej zachodu. Dodano: 02 gru 2012 - 13:30 Jest tak, że świeca podgrzewa wstępnie komorę spalania. Jedna świeca na jeden cylinder. Jeśli jest za zimno, to trzeba włożyć więcej energi w stworzenie warunków do samozapłonu. Sprowadza się to do tego, że jeśli śwece nie grzeją silnik obraca się więcej razy. Podczas sprężania, powietrze się nagrzewa, a więc nagrzewa się cylinder. Sprawny silnik odpali zawsze - nawet bez świec. Gorzej jak silnik padł już i ma za słabe sprężanie. Wtedy na zimnym przedmuchy są tak duże, że właściwie nigdy się nie nagrzeje na tyle, żeby doprowadzić do samozapłonu. Akumulator też ma znaczenie, bo im lepsza bateria, tym szybciej kręci wałem. Szybsze sprężanie = wyższe ciśnienie = wyższa temperatura. rzałka nie jest umieszczona byle gdzie. Jest umieszczona tak, żeby paliwo mogło się od niej nagrzać i odparować, tworząc w ten sposób mieszaninę gazową - paliwo - powietrze. Jak jest za zimno to paliwo nie chce parować. W postaci ciekłej trafia na ścianki cylindra, denko tłoka itd. Tam czyni ogólnie zniszczenia. Koksuje i takie tam - same złe rzeczy. Tak więc sprawne świece są przydatne. Edytowane 2 Grudnia 2012 przez subratri 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 (edytowane) Z tego co zauważyłem u siebie przez kilka lat dosiadania diesla, to przy niegrzejących świecach i dłuższym kręceniu zimnym silnikiem, zazwyczaj za autem jest czarna zasłona dymna i zapach jak za starym Jelczem. To także wskazuje na problemy ze świecami. Silnik oczywiście wcześniej czy później odpala, zgodnie z tym co napisano w poprzednim poście. ale czemu zaróweczką? Nie da się zmierzyć oporu na wkręconej świecy? To chyba mniej zachodu. Możesz i zmierzyć przyrządem, zasada pomiaru taka sama jak przy pomocy żarówki- próbnika. Musisz od świec odłączyć przewody ale nadal może być wkręcona. Nie każdy posiada miernik, a probówkę z żaróweczki zrobi każdy, dlatego zaleca się sprawdzanie żarówką czy jest przejście przez grzałkę świecy Edytowane 2 Grudnia 2012 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 (edytowane) ale czemu zaróweczką? Nie da się zmierzyć oporu na wkręconej świecy? To chyba mniej zachodu. Miernik nie każdy posiada i nie każdy umie się nim posługiwć a żaróweczką bardzo łatwo sprawdzić. Ale nie ma żadnych przeszkód by sprawdzać miernikiem. Jeżeli chcesz sprawdzić czy działa diagnostyka świec to zdejmij jeden przewód ze świecy i uruchom zimny silnik. Jak komunikat wyskoczy to diagnostyka działa. edit widzę, że za kolegą gojgien napisłem praktycznie to samo po Jego edycji posta :) Edytowane 2 Grudnia 2012 przez aniewa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
damiar Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 Kolego subratri, dziękuję za wyczerpujący komentarz. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 U mnie jedna świeca była spalona i po uruchomieniu zimnego silnika pojawiał się komunikat "check injection". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pit-men Opublikowano 2 Grudnia 2012 Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 A u mnie jak jeszcze miałem M I phII nie grzała żadna świeca i silnik palił na dotyk nawet przy -25 ,oczywiście nie było żadnego komunikatu, dopiero wizyta na przeglądzie w ASO uświadomiła mi ,że świece nie grzeją .Wniosek nasuwa się taki ,nie każdy silnik reaguje tak samo na niesprawne świece .Jak są problemy to rzeczywiście najlepiej sprawdzić świece miernikiem lub żaróweczką. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 2 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Grudnia 2012 OK. Dzięki. Jak się zmotywuję do wejścia pod maskę na tym zaje..ym mrozie to zmierzę :) Trafiło mi się dzisiaj -10 i padający śnieg jakimś cudem. Prędko poza pierzynę nie wyjdę ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.