Jottar Opublikowano 29 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 29 Lipca 2017 Ja dzisiaj wypaliłem 52 litry (według komputera 53,6) a na wskaźniku wciąż się paliły 2 klocki Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 30 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 30 Lipca 2017 Tylko, że kolega ma diesla więc nawet rezerwa się jeszcze nie zapali. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Espeen Opublikowano 31 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2017 Ostatnio sporo jeździłem i za każdym razem ten sam schemat. Gdy zapala się rezerwa komputer pokazuje że spaliłem około 47-49 litrów i gdybym w tym momencie zatankował do baku wejdzie 5 litrów więcej (czyli około 54 litry). To co mnie bardzo irytuje to że jadąc cały czas z prędkością 140km/h w momencie zapalenia sie rezerwy pokazuje zasięg 180km a potem w ciągu 20 km pokazuje że w baku już nic nie ma (jeden pusty kwadracik). Da się przyzwyczaić ale wkurza mnie że ostatni kwadracik wystarcza na około 30 km (zdaniem komputera). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 31 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2017 U mnie nie ma takich - nazwijmy to - anomalii. Jeżdżę dużo po mieście, dziennie ok. 40-50 km, wjeżdżam też na autostradową obwodnicę miasta i zdarza mi się trasa ca. 200 km średnio raz w miesiącu. Faktycznie - nie mam jeszcze dużego stażu w MIII, ale do tej pory zachowuje się tak samo jak MII z podobnym silnikiem. Rezerwa w MIII zapaliła mi się do tej pory raz, do końca wskazało mi 80 km, które po paru km zamieniło się w kreski. Do baku wówczas weszło ok. 54-56 litrów ON (podobnie miałem w MII, staż >90 kkm). 8 minut temu, Espeen napisał: ostatni kwadracik wystarcza na około 30 km (zdaniem komputera) Jak to stwierdziłeś? Jestem ciekawy czy rzeczywiście samochód tak pokazał. Sądziłem, że komputer wskazuje 80-100 km i bardzo szybko wartość znika na rzecz kresek. Pozdrowienia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yogin74 Opublikowano 31 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2017 U mnie jest podobnie. Rezerwa zapala się przy ok. 80 km zasięgu i wtedy wchodzi ok 55l ON. Ale ostatnio zrobił mi psikusa. Zapaliła się już sama ramka, a weszło ponad 52l Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Espeen Opublikowano 31 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2017 Chodziło mi o to, że od momentu zapalenia się rezerwy do pustej jednej kreski przejechałem około 30 km (zakładam że pusta kreska to dodatkowy znak, że trzeba szybko udać się na stację, nie testowałem czy po pustej kresce jest jeszcze coś innego). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ojinau Opublikowano 31 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2017 (edytowane) Ale przecież w CLIP jak się podłączy to można ustawić przy ilu litrach ma się zapalać rezerwa. W M2 standardowo jest ~ 6 litrów Edytowane 31 Lipca 2017 przez Ojinau Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 31 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2017 W dieslach rezerwa na poziomie 6 litrów jest ok. Można założyć, że na rezerwie się nie jeździ beztrosko tylko rozgląda się za stacją więc zasięg do 100 km wydaje się być rozsądny. Ponieważ ja tankuję tylko na Shellu (służbowo i prywatnie) to gdy jadę w dalszą trasę planuję tankowania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 31 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 31 Lipca 2017 Był taki czas, źe tankowłem tylko w Krakowie, na stacji Tesco. Dopiero przy wyprawie nad nasze morze musiałem się wyłamać. Rodzina w promieniu 200 km, w różne strony, niemniej spokojnie mi wystarczał zasięg autka. Na razie jestem mile zaskoczony MIII, bo wygląda na to, że będzie mi palić mniej przy tej samej eksploatacji. Chyba, że to złudzenie spowodowane mniejszym ruchem wakacyjnym Pozdrowienia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 9 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 9 Sierpnia 2017 (edytowane) Sprawdzone 2 raz. Rezerwa zapaliła mi się gdy wg moich obliczeń było w baku jeszcze jakieś 14 litrów. Rezerwa: zasięg 80 km, spalanie wg kompa 7,7/100, zużyte wg kompa 48,6l, przejechane 629,3 km. Tankowanie: zasięg ---, spalanie wg kompa 7,6/100, zużyte wg kompa 50,2l, przejechane 653,2 km, weszło 47,37l do pierwszego odbicia, spalanie faktyczne 7,25/100. Prosto licząc w chwili zapalenia się rezerwy spalone (faktycznie) było jakieś 45,62l. Do 3 razy sztuka Edytowane 9 Sierpnia 2017 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 10 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2017 Strasznie często tankujesz, strasznie Może to faktycznie kwestia ustawienia rezerwy, jw. Ja jeżdżąc normalnie, jak wcześniej MII, gdzie miewałem minimum 6,8 l / 100 km (miasto), mam w MIII 5,5 - co nieustannie mnie dziwi i cieszy. Z ciekawości, muszę zrobić podobne obliczenia, coby zweryfikować komputer. Tylko najpierw trzeba dojechać do tej rezerwy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 10 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2017 (edytowane) W dieslu piękna rzecz jeśli chodzi o spalanie i zasięg. Mam ostatnio sporo jeżdżenia więc Megi się przydaje. Teraz jeździmy też więcej gdyż żona w edukacji ma wolne, a ja na urlopie i korzystamy + trzeba pozałatwiać wszystko to na co nie ma czasu gdy człowiek pracuje. Od września od pn do pt autko będzie jeździło max 5 km dziennie. Edytowane 15 Sierpnia 2017 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 11 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Września 2017 Trzeci raz za mną i przedziwną historię mam do opowiedzenia. Ponieważ przez ponad 10k km zdążyłem już trochę poznać auto i sprawdzić dokładność informacji podawanych przez komputer w odniesieniu do stanu rzeczywistego postanowiłem sprawdzić jak daleko zajadę na rezerwie. Więc po kolei. W aucie 4 osoby, bagażnik prawie pusty. Auto zatankowane pod korek, 3 przejazdy można powiedzieć że w trasie na łączną odległość 150 km. Spalanie przed wjazdem na autostradę na poziomie 6,8l. Następnie autostradą 30 km około 120 km/h, później 170 km około 130-145 km/h i 30 km w cyklu mieszanym po aglomeracji śląskiej. U celu wskaźnik paliwa (od jakiegoś czasu) w połowie (niestety nie pamiętam ile komp podawał litrów), spalanie 7,8l. W drodze powrotnej znowu 170 km około 130-145 km/h + godzina w zatorze na autostradzie (stanie + posuwanie się o 10 m do przodu), 30 km około 120 km/h + godzina w zatorze na autostradzie (stanie + posuwanie się o 10 m do przodu). Przy zjeździe z autostrady spalanie podane przez komp 7,9l. Trasa 20 km i postój. Dwie kreski paliwa, zasięg 90 km. Komp informuje, że auto spaliło coś około 46l. Po postoju jedziemy dalej, do ulubionej stacji jakieś 55 km. Nie minęła chwila i zapaliła się rezerwa, jeden kwadrat paliwa, zasięg 80 km. Jedziemy. Jakieś 15 km od celu zgasł ostatni kwadrat paliwa (została sama ramka). Komputer podaje, że nie zużył jeszcze nawet 50l. Trochę w stresie ale jedziemy dalej po szybkim przeliczeniu, że nawet jakby spalanie było 8,5 to i tak powinniśmy przejechać 694 km więc niby spokojnie ale jak na szpilkach. Mijamy kolejne stacje z uśmiechem i lekkim niepokojem co będzie za chwilę. Najwyżej będziemy dreptać na stację, łapać stopa lub wzywać pomoc z AC, trudno. Dojeżdżamy do celu i moje zdziwienie nie miało granic kiedy do odbicia weszło 49,60l... przebieg 645,90, spalanie faktyczne 7,68l, spalanie kompa 7,80, spalone wg kompa 50,5l. No i teraz zagwozdka. Po każdym tankowaniu zeruję komputer (spalanie/trip/średnią prędkość/zużyte paliwo). Spalanie w miarę się pokrywa, podane przez kompa zużyte paliwo również ale co się podziało ze wskaźnikiem paliwa i rezerwy nie mam zielonego pojęcia. Podczas postoju w zatorach obserwowałem wartość zużytego paliwa i rosła, spalanie wzrosło o 0,1. Potwierdza się też moja teoria, że rezerwa zapala się w okolicy 12-13l paliwa w zbiorniku przy założeniu, że faktycznie ma około 59. Czy po tym jak zgaśnie ostatni kwadracik i zostanie sama ramka jest coś jeszcze? Może zgasnąć jeszcze ramka? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 11 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Września 2017 Auta tankuje zawsze "pod korek" krótko po wygaszeniu ostatniej kreski i paleniu się samej ramki i jeszcze nigdy nie weszło więcej niż 50 litrów benzyny. Coś mało dokładne te wskaźniki Niestety średniego, chwilowego, całkowitego, itp. zużycia paliwa nie śledzę, nawet nie resetuję liczników. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 12 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 12 Września 2017 12 godzin temu, pbet napisał: (...) zgasł ostatni kwadrat paliwa (została sama ramka). Komputer podaje, że nie zużył jeszcze nawet 50l. To samo auto (MIII kombi), ale z kompletnie innym silnikiem (1.5 dCi) i ostatnio pokazał mi dokładnie tak samo! Do wyczerpania paliwa - wg wcześniejszych obserwacji - ok. 30 km, na stacji wcisnąłem ca. 53 litry (u mnie komputer zaniżył). Wniosek: jeśli w baku jest ca. 59 litrów, to miałem ich wówczas jeszcze 6. Czyli teoretycznie przejechałbym 80-100 km (spalanie ~6,5 l/100 km). To taka niedźwiedzia przysługa, bo chcąc oszczędzić nerwów samochód goni nas co chwilę na stację paliw. Jeśli jest tak jak piszą koledzy, że można zmienić w komputerze ilość litrów, przy których zapala się rezerwa - to ja koniecznie to muszę zrobić. Ale pewnie po gwarancji. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.