aston76 Opublikowano 29 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 29 Października 2014 Na początku października w mojej megance stwierdziłem brak prawego światła mijania (po stronie pasażera). Było to rano. OK. Pomyślałem, padła żarówka, bo już jeździła od 1,5 roku, więc już mógł nadejść jej czas. W drodze powrotnej z pracy kupiłem 2 żarówki H7 i ku mojemu zaskoczeniu po kupnie nowych żarówek, stara żarówka świeciła. Pod domem okazało się podczas wymiany, że jest jeszcze nadpalona kostka w lampie. No cóż zdarza się pomyślałem. Pojechałem do sklepu i kupiłem kostki do żarówek, aby wymienić na nowe. Po wymianie kostki, okazało się, że nadal nie ma napięcia na kostce od światła mijania. Czyli trzeba szukać dalej. Przyczyna braku napięcia, znalazła się w skrzynce obok akumulatora. Nadtopiony styk w module. Po przeczyszczeniu i dogięciu blaszek w kostce czas przyszedł na sprawdzenie miernikiem czy jest napięcie na stykach kostki. Było. Uradowany wszystko złożyłem w całość. Ale znowu miałem problem ze światłem. Raz było raz nie było. Okazało się, że kiepskiej jakości są styki w kostce porcelanowej i nie trzymały odpowiednio żarówki. Wymieniłem je na inne i o dziwo wszytko wróciło do normy. Jednak spokoju nie dawała mi nadtopiona kostka od świateł. Postanowiłem przerobić instalację auta. Do tego potrzebowałem następujących rzeczy: 2 podstawek pod przekaźniki (strasznie trudno dostać nowe w sklepach motoryzacyjnych u mnie, więc zakupiłem na allegro). 2 przekaźników samochodowych 20/30A (te o dziwo dostałem w 2 sklepie motoryzacyjnym, który odwiedziłem). trochę przewodów elektrycznych 1,5 mm2 trochę konektorów. peszel do schowania przewodów w aucie. 2 gniazda bezpiecznikowe "hermetyczne" plus 2 bezpieczniki 10A. Tak przygotowany przystąpiłem do pracy. Trochę zdjęć z postępów pracy. I oto efekt końcowy. Tak przygotowany czekałem na odpowiednią pogodę i czas aby zainstalować przekaźniki w samochodzie. I w dniu dzisiejszym już jestem po operacji. Przebiegła szybko i przyjemnie. Po odkręceniu osłony akumulatora i zdjęciu obudowy skrzynki bezpieczników przystąpiłem do pracy. W pierwszej kolejności odkręciłem klemę minusową z akumulatora. Potem wypiąłem kostkę z jej gniazda. Potem przeciąłem na odpowiedniej długości przewody (u mnie 2 zielone z jednego pinu idą do światła i silniczka regulacji) i połączyłem przy pomocy lutowania starą i nową instalację. Wcześniej nową instalacje włożyłem w peszel dla bezpieczeństwa. Potem obkurczyłem koszulki termokurczliwe z klejem dla zabezpieczenia połączenia. I tak 2 razy. Wejście przewodami (od przekaźników) w peszlu do skrzynki bezpieczników. Na koniec wszystko sprawdziłem jeszcze raz, czy przypadkiem gdzieś nie popełniłem błędu. Po upewnieniu że wszystko tutaj jest OK, zabrałem się za wykonanie podłączenia przekaźników pod akumulator. Tak to wygląda po podłączeniu wszystkiego w aucie. Po przetestowaniu oświetlenia i regulacji wysokości świateł (wszystko działa poprawnie), złożyłem samochód w całość. I jestem teraz spokojny o światła. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 29 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 29 Października 2014 jednym słowem zrobiłeś światła na przekaźnikach o ile dobrze zrozumiałem z opisu :) kiedyś takie cuda robiło się w pojazdach, w których prąd "szedł" przez pająk pod kierownicą i wypalał styki :P BTW - ciekawe czy "pasarzer" docenił :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 30 Października 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Października 2014 BTW - ciekawe czy "pasarzer" docenił No widzisz tyle razy sprawdzałem a nie wychwyciłem. Poprawiłem już. jednym słowem zrobiłeś światła na przekaźnikach o ile dobrze zrozumiałem z opisu :) Tak. Zrobiłem to dla zmniejszenia poboru prądu z modułu. Po testowałem wczoraj i dzisiaj, i sprawdza się rewelacyjnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 30 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 30 Października 2014 jeśli działa (co sugeruje, że dobrze zrobiłeś) to będzie "na wieki". robiłem kiedyś taką samoróbkę w Zastawie 1100p. BTW - skoro oryginalne prądy tak grzeją na słabych stykach, to już wiem, czemu renówki tak często się palą :( Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 30 Października 2014 Autor Udostępnij Opublikowano 30 Października 2014 Do malucha też coś takiego kupowałem w oryginale. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 30 Października 2014 Udostępnij Opublikowano 30 Października 2014 to już wiem, czemu renówki tak często się palą Tego powodem jest raczej źle zamocowana mata wygłuszenia na przegrodzie, która po jakimś czasie dotyka bezpośrednio kolektora wydechowego albo wysoko umocowanego katalizatora. Jest to gdzieś na forum opisane, chyba w temacie o pożarach meganek. Stwierdzono tam przypadki oberwania tej maty i już częściowe nadpalenie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 20 Października 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Października 2015 Po prawie rocznej eksploatacji (brakuje 10 dni ;) ) mogę powiedzieć, że dodatkowe przekaźniki spełniają w 100% swoje zadanie. I od tamtej pory nie miałem kłopotów ze światłami mijania. A o to mi chodziło. :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MrSionek88 Opublikowano 29 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2016 Witam, chciałem się poradzić w temacie braku świateł mijania i postojowych. Świeci mi tylko prawa przednia lampa, z tyłu również nie ma. Drogowe światła są, kierunkowskazy i stop świecą. Po przeczytaniu kilku tematów już piszę co zdążyłem sprawdzić. -Żarówki ok, -bezpieczniki w module ok, -na wtyczce czarnej od świateł w module stwierdziłem jeden nadtopiony styk- przeczyściłem, sprawdziłem miernikiem, prąd przechodzi ok, świateł nadal brak -po wyjęciu całego modułu sprawdziłem przekaźniki odpowiedzialne za światła zgodnie ze znalezionym zdjęciem na forum. Wszystkie przekaźniki po podaniu zasilania z zewnątrz przy pomocy kabli od ładowarki telefonu cykały czyli wnioskuje że są ok, -jedyny problem znaleziony w module to dioda znajdująca się przy przekaźniku od świateł postojowych. Nie ma w niej przejścia. tzn z jednej strony jest napięcie- domniemam że to zasilanie ale nie przekazuje napięcia przez diodę. Nie wiem czy to może mieć coś na rzeczy. Chociaż druga dioda będąca w module ma przejście. Zaznaczyłem tą diodę bez przejścia na zdjęciu, ze schematu wywnioskowałem że może mieć powiązanie ze światłami. Jeśli tak to pytanie czy można ją wymienić czy jednak cały moduł do wymiany? Liczę również na dalsze sugestie co sprawdzić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 29 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2016 Ta dioda to jest dioda przeciw-przepięciowa praktycznie zawsze stosowana przy sterowaniu przekaźnikami. Według mnie nie ma ona wpływu na działanie świateł mijania bo nawet nie występuje w tym obwodzie. Przekaźnik świateł mijania ma dwie pary styków roboczych, jedna od lewego światła druga od prawego światła. Od świateł pozycyjnych przekaźnik ma jeden styk roboczy i zasila oba bezpieczniki od lewego i prawego pozycyjnego jednocześnie. Świeci mi tylko prawa przednia lampa, z tyłu również nie ma. Napisz dokładniej które światła nie świecą. Czy na wyświetlaczu świeci kontrolka zapalonych pozycji i mijania? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MrSionek88 Opublikowano 30 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2016 (edytowane) Nie świecą mijania i postojowe w lewej przedniej lampie oraz cały tył. Jedynie przednia prawa lampa ma światło mijania. Na wyświetlaczu pokazuje że jest wszystko ok, zarówno na postojowych jak i na mijania. Nie wiem czy gdzieś poza modułem i wtyczkami może być jeszcze jakaś przyczyna? Ale gdyby było to w jednej lampie to chyba pozostałe by świeciły. Muszę jeszcze raz posprawdzać wszystkie wtyczki przy lampach i tą całą od świateł w module. Bo jak znalazłem ten nadpalony styk to tylko jego w sumie sprawdzałem. Z tego co zrozumiałem to w samym module nie powinno być przyczyny. Edytowane 30 Stycznia 2016 przez MrSionek88 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 30 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2016 Musisz prześledzić po kolei występowanie napięcia na przewodach do świateł zaczynając od UPC. Jeżeli tam na odpowiednich bezpiecznikach i potem w odpowiednich pinach czarnej wtyki jest napięcie to następnie odłącz wtykę od lampy i tam sprawdź występowanie napięcia na odpowiednich pinach. Jeżeli w dalszym ciągu będzie wszystko w porządku to pozostaje sprawdzenie masy. Masa od świateł lampy lewej przedniej przechodzi przez białe szerokie złącze umieszczone w specjalnej wsuwce nad modułem bezpieczników. Masa to czarny przewód pin 11. Rozmieszczenie bezpieczników i odpowiednich złączy masz na downloadzie. Przy sprawdzaniu napięcia jeden koniec miernika lub próbówki do masy pojazdu a drugi do odpowiednich styków. Zasilanie całego tyłu przechodzi przez duże złącze R2 pod siedzeniem kierowcy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MrSionek88 Opublikowano 30 Stycznia 2016 Udostępnij Opublikowano 30 Stycznia 2016 Jednak problem był w samej wtyczce. Ten wypalony fragment musiał przeszkadzać przy założeniu wtyczki do modułu, w jakiś sposób musiał uniemożliwiać przesył napięcia. Bo sprawdzając połączenie za pomocą kabla włożonego do styku we wtyczce i drugim końcem dotykając odpowiedniego pinu w module, światło lewe się zapalało. Udało mi się znaleźć na szrocie identyczną wtyczkę i problem załatwiony, światła działają. Kosztowało to 50 zł bo musiałem kupić całe okablowanie na oświetlenie, inaczej nie chciał sprzedać. W sumie na allegro samą wtyczkę bym miał za 30-40 zł, więc nie ratowało mnie to, i mam przynajmniej już oświetlenie. Dziwne tylko że jeden wypalony styk zrobił problem również na tylne światła. Ale w sumie może już coś tu było kiedyś na rzeczy skoro ta jedna dioda nie ma przejścia. Tylko, że teraz to już pal licho, ważne że świecą. Jeszcze sprawa do aston76. Miałbyś możliwość zamieścić schemat do tej Twojej "samoróbki" jak ją nazwałeś? Bo pomysł bardzo fajny, a jak już się sprawdza u Ciebie to można by podpatrzeć i pokombinować. Nie nalegam, jak trzeba to mogę zapytać na wiadomość. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 31 Stycznia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2016 Jak będę miał czas to zrobię schemat i zamieszczę. Dodano: 31 sty 2016 - 12:38 Tak to u mnie wygląda. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 8 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2016 Aston, przepraszam jeśli to głupie pytanie, ale o jakiej kostce porcelanowej pisałeś w pierwszy poście tutaj? Kostka wchodząca bezpośrednio do żarówki jest u mnie chyba plastikowa, taka brązowa. Pytam bo może o czymś nie wiem. Od niedawna mam problem ze światłem mijania od strony kierowcy. U mnie jest to o tyle dziwne, że przy zgaszonym silniku światło w ogóle się nie zapala. Na odpalonym zapala się prawie zawsze z opóźnieniem w stosunku do drugiego światła mijania, raz po sekundzie, raz po 5, a czasem nawet w ogóle. Wtedy pomaga wyłączenie i włączenie ponownie świateł, ale sztuczka nie działa na wyłączonym silniku... Czarna wtyczka w skrzynce bezpieczników jest w stanie idealnym, żadnych nadpaleń, nic nie jest stopione. Bezpiecznik według mnie OK. Kostka przy żarówce siedzi dość mocno. Czy jest w ogóle jakaś szansa, że feler ma sama żarówka? Próbowałem przy zgaszonym silniku ruszać tą kostką w skrzynce przy akumulatorze, ale nic to nie zmieniało. Nie potrafię zrozumieć związku pomiędzy zgaszonym a uruchomionym silnikiem. Jedyne co mi przychodzi do głowy to napięcie, które przy pracującym silniku jest troszkę wyższe, ale jaki to miałoby związek z żarówką? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AdamiGo Opublikowano 8 Października 2016 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2016 A nie możesz wstawić nowej zarówki? Bo opisany problem dosyć mocno wg. mnie wskazuje na żarówkę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.