mich64 Opublikowano 20 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2015 (edytowane) To raczej problem z elektrycznym wspomaganiem, jego kalibracją. U mnie do 70-80 km/h też jest dziwnie, trzeba poprawiać tor jazdy, ale po przekroczeniu 80 układ się usztywnia i już wtedy jedzie prosto. Rzeczywiście w poprzednim aucie z wspomaganiem elektryczno-hydraulicznym takich problemów nie było. Edytowane 20 Października 2015 przez mich64 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 20 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2015 Sprawdzaliście zbieżność w waszych autach, w moim po korekcie zbieżności wszystko wróciło do normy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kizol2 Opublikowano 27 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 27 Października 2015 Witam, w mojej Reni ten problem występował od wyjazdu z salonu. Gdy pierwszy raz to reklamowałem w serwisie gdańskim wyrównali mi ciśnienie w oponach i mechanik po jeździe próbnej stwierdził, że jest ok. A wiadomo jak było. Za drugim razem pojechałem do znajomego warsztatu na sprawdzenie zbieżności i z wydrukiem pojechałem do Gdyni. Oczywiście zbieżności nie było. Tam zaczęli mi ustawiać i jeździć na próby chyba z 5 razy co trwało ponad 4 godz. Na koniec powiedzieli, że lepiej nie będzie a układ jest bardzo czuły i ten typ tak ma. Efekt taki, że początkowo wydawało mi się, że jest lepiej, ale tylko wydawało. Dodam, że u mnie efekt myszkowania po drodze jest bardzo widoczny na nowych równych drogach. Jazda autostradą to udręka, ciągła uwaga i korekta jazdy. Po mieście to nie jest zbytnio dolegliwe, bo wiadomo jakie są ulice. Na koniec mam pytanie, czy zauważył ktoś u siebie takie zjawisko-przy kołach na wprost przy delikatnym ruchu kierownicą czuć jakby przeskakiwała na Ząbkach? Porównał bym to do rolki na myszce. Nie umiem tego inaczej zobrazować i wytłumaczyć ale mam wrażenie że gdy uda mi się ustawić kierownicę na "szczycie ząbka" to jadę prosto, ale jest tendencja do przeskakiwania w "dołek pomiędzy zębami" raz na prawo raz na lewo co powoduje myszkowanie po drodze. Jest to moje pierwsze auto z elektrycznym wspomaganiem i choć trochę przejrzałem neta nie potrafię wytłumaczyć tego fenomenu, czy to normalka czy mam się martwić. Renia ma na liczniku dopiero 3300 a lubię dłużej sobie używać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jottar Opublikowano 28 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 28 Października 2015 Ja niczego takiego nie zauważyłem. Wiadomo, auto nie zawsze idzie prosto jak po sznurku (wiatr, pochyła droga), ale w normalnych warunkach nic niepokojącego nie odczuwam. A już na pewno nic takiego, jak opisywane przez Ciebie "przeskakiwanie", czy ściąganie. Natomiast odczucia z jazdy są trochę inne niż na hydraulicznym wspomaganiu, ale to moje drugie auto z elektrycznym wspomaganiem, więc jestem przyzwyczajony. Dzieje Ci się to na obu kompletach opon? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 28 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 28 Października 2015 Na koniec mam pytanie, czy zauważył ktoś u siebie takie zjawisko-przy kołach na wprost przy delikatnym ruchu kierownicą czuć jakby przeskakiwała na Ząbkach? Ten opis wręcz idealnie pasuje do uszkodzonych łożysk amortyzatorów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomgrandtour Opublikowano 28 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 28 Października 2015 Też się zastanawiam czy nie zrobić zbieżności, bo jazda tym samochodem powyżej 140 po autostradzie to jest masakra, teraz założyłem 15 na zimę, w sobotę trasa 1000km i zobaczę, ale utwierdzam się w przekonaniu, że to nie jest wóz na takie przeloty, jest nerwowy, czuły na wszelkie dotknięcia kierownicy, moja stara Vectra B przy tym to poezja była w tym temacie.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 28 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 28 Października 2015 Zmniejsz siłę wspomagania za pomocą CLIPa, powinno pomóc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jottar Opublikowano 28 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 28 Października 2015 Też się zastanawiam czy nie zrobić zbieżności, bo jazda tym samochodem powyżej 140 po autostradzie to jest masakra Już Ci gdzieś pisałem, że coś musi być nie halo, bo ja śmigam raz na 2 tygodnie do Reichu, ustawiam na tempomacie 170 najczęściej i pełny relaks. Fakt, że nowy Golf czy Focus prowadzą się lepiej, ale bez przesady. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kizol2 Opublikowano 29 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Października 2015 (edytowane) Wczoraj byłem w serwisie co prawda z klapą bagażnika-która obciera mi zderzak, ale pogadałem sobie z szefem serwisantów na temat moich przypadłości. A więc co do myszkowania zaproponował zmianę zbieżności do maksimum na plus dopuszczalnej przez producenta. A co do przeskakiwania to nie udało mi się tego zaprezentować bo oczywiście w tym momencie przeszło Reni-sugestia szefa że może to być związane z temperaturą bo byłem po 2 godz jeździe. Aczkolwiek nigdy nie spotkał się z podobnym przypadkiem, wspominał coś o układach elektronicznych które są zależne od temperatury, sile wspomagania itp. Dogadaliśmy się, że jeszcze sobie pojeżdżę i wtedy zobaczymy, a tak w ogóle to gdy wspomniałem, że w moim 16 mondku mogłem na autostradzie puścić kierownicę i jak długa prosta tak ciągnął to wyraził się, że tak ma ford i chyba chciał dodać, że mogłem se kupić forda a reno takie jest i już. Popołudniu zmieniłem koła na zimówki i tak sobie popylam, mam good yeary kierunkowe i może ciut lepiej jest a zweryfikuje to na banie. Dzisiaj po przemyśleniu wszystkiego dochodzę do wniosku, że może mam za duże wymagania i trzeba się będzie przyzwyczaić? Dodano: 29 paź 2015 - 22:15 Jeszcze szybkie pytanko-przy zmianie kół zauważyłem zapocenie na drążku kierowniczym tuż za osłoną, to chyba nie jest normalne po 3 tyś ? Edytowane 3 Listopada 2015 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mich64 Opublikowano 29 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 29 Października 2015 Mój na autostradzie wyje, ale jedzie prosto jak po sznurku. Czym większa prędkość tym prościej. W ogóle to jestem zaskoczony, ze elektryczne wspomaganie tak ustawili. Nie różni sie wiele od tego w Peugeocie 307 a na postoju o wiele łatwiej sie kręci. Czyżby fluence to jakieś inne Renault, albo z Twoim jest coś nie tak. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 30 Października 2015 Udostępnij Opublikowano 30 Października 2015 Jeszcze szybkie pytanko-przy zmianie kół zauważyłem zapocenie na drążku kierowniczym tuż za osłoną,to chyba nie jest normalne po 3 tyś ? To nie jest normalne. Moja Meganka na autostradzie jedzie prosto, więc ewidentnie coś jest z autem. Może jest rąbnięta przekładnia kierownicza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kubek77 Opublikowano 14 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2016 (edytowane) Panowie mam taki dziwny problem z kierownicą a mianowicie przy skręcie w lewo kierownica kręci się lekko, natomiast w prawo kręci się znacznie gorzej tzn. czuć opór. Myślałem, że to problem mechaniczny ale po wymianie sworzni, końcówek drążków i zrobienia zbieżności problem nadal jest. Przy większej prędkości tzn. jakoś pow. 80km auto jedzie prosto a poniżej tej prędkości trzeba korygować kierownicą. Jakieś pomysły? Edytowane 14 Marca 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
syropcio Opublikowano 23 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2016 (edytowane) Miałem podobny objaw, bo kupiłem "lekko bity" :) samochód, dostał w przednie koło + dziadowska naprawa. Okazało się, że po zakupie sam musiałem wymienić wózek (trawers), sworzeń wahacza + amortyzator + chiński wahacz co mi wstawili + Renault wymienili mi oprogramowanie we wspomaganiu i auto skręca z tym samym oporem prawo/lewo i zaczęło się dużo lepiej prowadzić. Jeśli samochód jest bity zobacz czy nie obciera Ci pas przedni, który wchodzi w takie dziurki w trawersie i normalnie powinien być luz po ok 2cm, u mnie wpusty pasa opierały się na wózku. Jeszcze mam minimalne pływanie auta, bo wspornik co trzyma trawers przez tuleje gumowe też jest widać przekrzywiony, ale idzie z tym żyć :) Niemiec płakał jak sprzedawał auto 20k przebiegu, poduchy nawet nie wywaliły :) Edytowane 28 Marca 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cemaksiu Opublikowano 10 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2016 Czytam wątek z zaciekawieniem bo sam mam podobny problem; Autko fajnie jeździ wokół komina ale na autostradzie niemal tańczy, lekkie dotkniecie kierownicy i skręca. Niby się przyzwyczaiłem się do tego mocnego wspomagania ale to myszkowanie na autostradzie jest irytujące. Mijanie tira czuje się całym ciałem i to ciągłe korygowanie toru jazdy przy prędkościach autostradowych już mnie zniechęca do tego ładnego autka... Zastanawiałem się czy to wina amortyzatorów czy zawieszenia ale niby są ok, wprawdzie jest lekki stuk przy szybszym przejechaniu progu ale bardziej jak koła wracają w dół... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
syropcio Opublikowano 10 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2016 Stuk może być od tego trawersa, dokładnie od trzpienia który w niego wchodzi się obija. Jeśli zawias masz dobry i zbieżność też ok (sprawdź też tył), to ja obstawiam gumy w trawersie lub leżący pas przedni (ten co trzyma chłodnice). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.