F1Fanatic Opublikowano 10 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2015 Cóż, zakładam temat byśmy mogli się podzielić swoimi doświadczeniami, a przede wszystkim sposobami na odstraszanie kun/łasicowatych czy gryzoni. Ja myślałem, że takie rzeczy się nie zdarzają i na widok płynów na odstraszanie tych zwierzaków zawsze wybuchałem śmiechem. Ten się śmieje kto się śmieje ostatni, by ktoś mógł rzecz. Pogryzione węże chłodnicy, okablowanie i cały przewód intercoolera do wymiany, to się nie mieści w głowie, ten przewód był zbrojony, a i tak sobie poradziły. Rachunek duży. Jutro chyba kupię ten płyn i zacznę pryskać, taksówkarz powiedział mi, że wiesza kostki toaletowe domestosa :blink: Macie jakieś patenty?? Był kiedyś chyba na mango reklamowany odstraszacz do mysz i innych gryzoni do domów, może coś do aut też jest. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
11348 Opublikowano 10 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2015 Są elektroniczne odstraszacze gryzoni ,do kupienia na portalu ogłoszeniowym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 10 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 10 Czerwca 2015 Są i to nawet ze zmienną częstotliwością i zmiennymi cyklami działania, by nie były jednostajne, a i tak niewiele dają. Co prawda pogryzień pod maską stojącego pod chmurką sceniola syna nie zauważyliśmy ale odciski łapek na osłonie silnika i akumulatora i pozostawiane martwe "suweniry" w postaci ptaków pod pokrywą maski się trafiają. I to nieistotne czy odstraszacza nie było czy jest i działa. Po prostu futrzak sobie tam spiżarnię zrobił. Te osłony silnika są dość dobrym zabezpieczeniem przed ich zębami i dostępem do kabli i węży. Warto zadbać by były kompletne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Merkaba Opublikowano 11 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2015 Ja stosuje 2 kostki do toalety jedna powieszona gdzieś niżej druga tam gdzie mogłeś je widzieć lub przechowują swoje skarby, ważne żeby spryskać wodą co jakiś czas by po prostu intensywniej śmierdziały no i jak na razie od ponad roku spokój z nimi mam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pit-men Opublikowano 11 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2015 Ja od kilku lat mam wpięty bezpośrednio do aku(pobór prądu to ok. 0,05mA więc nie mam obawy o aku.)zakupiony za zachodnią granicą układ elektroniczny ,który emituje "jakieś "dźwięki,jeszcze się nie zdarzyło aby tam cokolwiek wlazło. Koszt to ok 10 Euro ale za to spokój bezcenny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
F1Fanatic Opublikowano 11 Czerwca 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2015 Co to za odstraszacz, że pobiera Tobie 0,05mA ??? Poniżej 2mA nie widzę np. jednopunktowy No i wielopunktowy 5mA wielopunktowy Chyba wezne ten pierwszy. Ciekawe czy spalanie wzrasta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 11 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2015 Ciekawe czy spalanie wzrasta. chyba kun, tzn spylanie :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pit-men Opublikowano 11 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2015 W moim tych głośniczków nie ma więc i pobór prądu jest mniejszy.Ale i tak wydaje dość głośne te dźwięki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
F1Fanatic Opublikowano 11 Czerwca 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2015 No to w jaki sposób generuje te ultradźwięki??? Możesz podać producenta i model, też może taki kupię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 11 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2015 No to w jaki sposób generuje te ultradźwięki??? Są głośniczki, brzęczki, które pozwalają na wygenerowanie dźwięku o częstotliwości powyżej 20kHz, słyszalnej dla futrzaków. Normalny człowiek raczej nie usłyszy takich dźwięków. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
F1Fanatic Opublikowano 11 Czerwca 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2015 Przemo ja to rozumiem, ogólnie jakaś błona/przedmiot zrobiona z praktycznie każdej materii rezonansuje, wprawia cząsteczki powietrza w ruch, jedna cząstka oddziałuję na drugą, powstaje łańcuch czyli powstaje fala...zwane jest to dźwękiem, a każda fala czy to dżwiękowa czy elektryczna może mieć różną częstotliwość Akurat takie rzeczy wiem i sie interesuje :) ale mi chodzi co może wywołać te ultradźwięki przy 0,05 miliampera jak kolega uważa, a jest w stanie odgonić te zwierzaczki, może coś nie tak z jednostkami. Po prostu jak jest takie coś na rynku to ja bym luknął i kupił bo chce coś cini mini :) Ale to schodzenie z toru. Przepraszam. Może weznę i przetestuje w zoologicznym, na gryzoniach....może mało moralne, ale wejdę tylko na chwilę....jesli chomik zacznie się wkurzać to chyba, znaczy że działa? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 11 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Czerwca 2015 (edytowane) Ale i tak wydaje dość głośne te dźwięki. Skoro je słyszysz, to raczej nie są to ultradźwięki, których futrzaki nie lubią. W moim ustrojstwie nie są słyszalne i jest jeszcze diodka która mruga jak dźwięk jest wytwarzany, a by urządzenie sprawdzić, to jest dodatkowy przycisk, po którego przytrzymaniu ultradźwięki zmieniają częstotliwość i dopiero są słyszalne dla człowieka. Równocześnie z mrugającą diodą słychać tylko stukanie małego przekaźnika w obwodzie generatora. Cały układ załącza się dopiero jak alternator przestanie ładować, odwrotnie jak niektóre dzienne. (przy 14,3V już nie działa) Jest to coś takiego ale z przed liftingu. Jeszcze wersja V0.1 http://allegro.pl/skuteczny-samochodowy-odstraszacz-gryzoni-kun-i5411458897.html Edytowane 11 Czerwca 2015 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 12 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2015 co może wywołać te ultradźwięki przy 0,05 miliampera jak kolega uważa No tak, kolega chyba się machnął z jednostkami ;), pewnie miało być 5 mA lub 0,005 A ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pit-men Opublikowano 12 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 12 Czerwca 2015 Sprawdzę jutro i zrobię jakąś fotkę i wtedy będzie wszystko jasne, urządzenie było kupowane kilka lat temu i szkoda ale nie ostała się instrukcja. A z prądami to byś może i dałem ciała ale to też da się sprawdzić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 13 Czerwca 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Czerwca 2015 Ja już walczyłem z kunami, z sukcesem. Kuny najlepiej zwalczyć likwidując ich gniazdo. W odległości do około 300 metrów od uszkodzonego auta jest gdzieś na strychu jest ich gniazdo. Jeżeli zostaną wypędzone, to i auta będą bezpieczniejsze. Trzeba je zlokalizować. Kuny same mogą zmienić swoje miejsce życia, gdy skończy się dostęp do żywności. Więc jeżeli nie będzie dostępu do odpadów w śmietnikach itp, to same się po jakimś czasie wyprowadzą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.