sebastian_wifi Opublikowano 6 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 6 Kwietnia 2016 @mich64 - Co ma obciążenie samochodu do ilości koni mechanicznych? Rozumiem, że gdyby zapakować do Megane ładunek, który masą odpowiadałby masie pojazdu to w tym momencie silnik ma 0 KM? :D Zgodzę się, że większe obciążenie pogarsza OSIĄGI samochodu, ale moc zostaje ta sama. Co do tego, że to auto nie jedzie to się cały czas zastanawiam jak ja to zrobiłem, że w zeszłym roku byłem na urlopie z 4 osobami dorosłymi na pokładzie i przyczepą o masie własnej 900 kg na haku :D Może pobiłem jakiś rekord świata? I tak najlepsze wrażenia z jazdy były jak odhaczyłem przyczepę na campingu i pojechałem sam do centrum - ach co z moc jakbym miał 200 KM pod maską :) Także mich64 jak tak bardzo ubolewasz nad autem, które sam kupiłeś (nie było jazdy testowej?) to sobie załóż hak, przejedź 900 km z przyczepą i 4 osobami na pokładzie, potem wszystkich wysadź, odhacz przyczepę i przestaniesz narzekać. Również gadanie w stylu 1.2/1.4 Tce to jest moc też jest do bani, bo jak to przyrównasz do Megane III RS to też można powiedzieć, że te auta nie jeżdżą i jest brak reakcji na gaz. No a jakby to porównać do Bugatti Veyron Super Sport (1200 KM) to człowiek się już w ogóle zastanawia jak to się dzieje, że inne samochodu ruszają z miejsca haha :D Także myślę, że zamiast ostrzegać ludzi na forum w każdym wątku przed zakupem 1.6 16V 110 KM wpajaj od małego, że przed zakupem samochodu trzeba się niem przejechać i najlepiej kilka razy na przestrzeni kilku dni tak aby potem nie przekładać swoich złych decyzji na atmosferę na forum ;) Pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mich64 Opublikowano 6 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 6 Kwietnia 2016 (edytowane) Zgadzam się. Piszesz o mocy a ja o osiągach. Z punktu praktycznego liczą się jednak osiągi. Na temat jazd testowych i zakupu samochodu już się wypowiadałem w innym wątku, więc nie mogę i nie chcę się powtarzać. Pozdrawiam wszystkich zwolenników silnika 1.6 :) jednak zdania nie zmienię i uważam, że zakup Tce jest o wiele korzystniejszy z punktu widzenia walorów eksploatacyjnych. Kulturalna wymiana opinii nie jest psuciem atmosfery na forum jak sugerujesz. Edytowane 6 Kwietnia 2016 przez mich64 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 6 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 6 Kwietnia 2016 Co do tego, że to auto nie jedzie to się cały czas zastanawiam jak ja to zrobiłem, że w zeszłym roku byłem na urlopie z 4 osobami dorosłymi na pokładzie i przyczepą o masie własnej 900 kg na haku Może pobiłem jakiś rekord świata? I tak najlepsze wrażenia z jazdy były jak odhaczyłem przyczepę na campingu i pojechałem sam do centrum - ach co z moc jakbym miał 200 KM pod maską Przesiadając się z 1,6 do 1,2 TCE, masz wrażenie jakbyś odczepił przyczepkę :P 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 8 Kwietnia 2016 Tylko nie wiem ile te 1,2 TCE może pociągnąć. Podejrzewam, że mniej niż 1,6. A jazdę zestawem 5 tonowym mam w pracy prawie codziennie. I powiem, ze swojego doświadczenia z autami dostawczymi z silnikami diesla, że najlepiej jeździło mi się VW transporterem 2,5 l z napędem na 4 koła, potem fiat dukato, ford transit. Najgorzej się jeździ VW transporterem z silnikiem 1,9. To dopiero jest zawalidroga. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 9 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2016 Przesiadając się z 1,6 do 1,2 TCE, masz wrażenie jakbyś odczepił przyczepkę :P Auta z tymi silnikami użytkuję zamiennie, szkoda, ale nie mam tak silnych doznań. :) Owszem, 1200 jest trochę żwawsze, ot typowa dynamika auta "miasta". Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 9 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 9 Kwietnia 2016 1,2 TCE to typowe autka do miasta. Jednak jak się tym wyjedzie na szybsze trasy i wciśnie się troszkę więcej i przekroczy znacznie prędkości miejskie, to sobie to "codeńko" nie żałuje żarcia :D TAK, jestem zdeklarowanym przeciwnikiem obniżania pojemności i sztucznego żyłowania silników. Niestety takie czasy i takie trendy i już niedługo chyba nie będzie normalnych silników z normalnymi pojemnościami w nowych autach :( Tfu, pseudo ekologia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
makgajwer Opublikowano 10 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2016 Niestety takie czasy i takie trendy i już niedługo chyba nie będzie normalnych silników z normalnymi pojemnościami w nowych autach Tfu, pseudo ekologia. To prawda, dlatego przy zakupie nowego auta dla żony zdecydowałem się na VW Polo mimo mojej sympatii do Renault, ponieważ w VW silnik jest 1,2 4 cylindrowy a nie jak w Clio, do którego przymierzaliśmy się 3 cylindry od kosiarki. Odpowiadając w temacie to ja do tego Grand Tour brałbym 1.2 TCe. Jeśli robisz większe przebiegi i możesz $ dołożyć to ropniak. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Irishpiter Opublikowano 10 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2016 (edytowane) Później wsiadam do 1.4, cisza, jeszcze więcej mocy, przyjemność z jazdy dużo większa. Opinia na sucho, z tym 1.6 nie jest tak źle, silnik całkiem spoko, ale 1.4 lepszy i tyle Jeźdzłem 1,6w coupe i mam 1,4tce Grandtour. Prawda jest dużo cichszy, ale pali też więcej niż 1,6. Jego stopień skomplikowania jest też dużo większy, nie ma za dużo tych silników więc z ewentualnym serwisem może być gorzej. A jak Ci się podoba turbo lag tego silnika? Moim zdaniem jest dość spory przez duży intercoller. Po gwałtownym dodaniu gazu, zanim turbo napompuje to chwila mija..., do tego ten silnik w cale nie powala osiągami w porównaniu do 1,6. Chyba że po chipie. Edytowane 10 Kwietnia 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vic Opublikowano 10 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2016 Na co dzień nie szarżuję, a w trasie przy wyprzedaniu to i obroty są już wyższe, więc zbiera się bardzo ładnie. Może gdybym jeździł bardziej wyczynowo to by mi czegoś brakowało ale pod mój profil i styl jazdy, silnik jak i skrzynia ideał :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Irishpiter Opublikowano 13 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 13 Kwietnia 2016 (edytowane) dokładnie, do takiej jazdy silnik jest ok. Na podmiejskich drogach potrafi być oszczędny i po prostu niesłyszalny, spalanie rośnie na autostradzie. Chociaż mi trochę dynamiki brakuje. Subiektywnie ciągnie słabiej niż 1,9jtd 115km KM, za to równiej i łagodniej rozwija moc. Mimo turbo nie idzie tak ostro z dołu, i można się zdziwić jak teoretycznie słabszy diesel nas objedzie bo auto mimo że wg producenta ma maks moment przy 2,2tys obrotów to wyraźnie czuć że dostaje jeszcze mocy przy około 3tysiącach. No i moje kombi więcej niż 200km/h nie chce iść, a i do tych 200 ledwo dociąga. Patrząc jak na filmikach ludzie hatchbakiem 210 robią to kombi ma chyba sporo większe opory. Edytowane 19 Kwietnia 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.