cemaksiu Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 (edytowane) Dziwna sprawa; klima była wprawdzie dobijana w ubiegłym roku ale bo sprawdzeniu była szczelna. W tym sezonie została tylko odgrzybiona pianką, poszedł nowy filtr i ozonowanie. Jadąc tydzień temu z kratki poszedł mi "dym" - para wodna, trochę byłem zaniepokojony ale ponoć to nic nadzwyczajnego. Teraz jadąc jak włączę klimatyzację to działa przez paręnaście minut po czym słabnie. Odczekam kwadrans i znowu działa przez kolejny kwadrans i tak na zmianę. Gdyby był wyciek czynnika to zapewne w ogóle przestałaby chłodzić? Klimatyzacja manualna więc teoretycznie prosta jak drut :) Ma ktoś pomysła na takie zachowanie? Edytowane 2 Sierpnia 2016 przez cemaksiu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michal_C Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Jadąc tydzień temu z kratki poszedł mi "dym" - para wodna, trochę byłem zaniepokojony ale ponoć to nic nadzwyczajnego. - para wodna, trochę byłem zaniepokojony ale ponoć to nic nadzwyczajnego." Serio? Nie znam się zbytnio, ale para wodna z kratek nie bierze się znikąd. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Jadąc tydzień temu z kratki poszedł mi "dym" - para wodna, trochę byłem zaniepokojony ale ponoć to nic nadzwyczajnego. To nie para tylko czynnik. Prawdopodobnie na parowniku jest nieszczelność dlatego poszło w kratki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cemaksiu Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Też się nie znam ale gdyby na parowniku uciekał czynnik to uciekałby raczej przez cały czas... Gość, który mi odgrzybiał stwierdził, że przy pewnych warunkach zewnętrznych może na chwilę pojawić się para w kratkach klimatyzacji lub w sytuacji gdy jest zatkany odpływ wody i paruje zebrany lód z parownika... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Michal_C Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 No niby tak. Ale parujący lód nie brzmi wiarygodnie. Taka para by się ulotniła/osadziła znacznie wcześniej, jeszcze zanim by dotarła do kratek. Nawet ciekły azot tak nie dymi w górę:) Inna sprawa, że jak to się zbiegło z niedziałającą klimą, to już wskazuje na poważniejszy problem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Też się nie znam ale gdyby na parowniku uciekał czynnik to uciekałby raczej przez cały czas... Nie wyleciało tyle ile miało wylecieć, wiece nie wyleci, bo już nie ma czynnika. Przy rozszczelnieniu układu w kabinie z karatek leci "para", biały dym, po chwili kabina wypełnia się jakby mgłą. To co wylatuje z kratek, w dotyku jest tłuste. Wytłumaczenie pana klimatyzatora jest całkowicie błędne i dla kogoś kto zna podstawowe praw fizyki jest bzdurą. Lód na parowniku jest zjawiskiem szkodliwym, nigdy nie powinno go tam być, a jeżeli jest to znaczy że klimatyzacja nie działa poprawnie. Proponuję zmienić "mechanika" od klimy. Odpływ skroplin oraz z podszybia zawsze powinny być drożne, aby nie doszło do zalewania wnętrza samochodu, ale nawet w takim przypadku "pary" nie zobaczysz. ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomgrandtour Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Zalodził się i stąd ten dymek. Kiedyś w Oplu dałem wentylator na stop i pojechałem, był spory upał, klima chodziła na maxa i w pewnym momencie z kratek zaczął się wydobywać biały dym, trochu było strachu.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cemaksiu Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Dokładnie jak tomgrandtour - zalodzenie i późniejsza sublimacja lodu... Co do odpływu - miałem na myśli oczywiście odpływ skroplin :) Tak czy inaczej, jestem obecnie w Chorwacji i trudno nawet do innego mechanika pojechać. Nie zmienia to faktu, że zalodzenie a późniejsze przygody świadczą o złej pracy układu. Nie jest to z pewnością wyciek czynnika bo inaczej już by więcej nie chłodziła. Wydaje mi się, że albo to wina osuszacza albo któregoś czujnika ciśnienia, być może czynnik nie może w porę wrócić do sprężarki nabija za duże ciśnienie po jednej stronie bo czujnik jej nie wyłącza i układ nie działa jak należy lub coś w tym stylu... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Za mało masz czynnika w układzie i stąd kłopoty z lodem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomgrandtour Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Za zimno się robi na parowniku i się zaladza, nie ma przepływu powietrza i stąd pewnie tylko te 15 minut chłodzenia, mała nieszczelność się gdzieś zrobiła, jakby był układ zatkany to nic by Ci nie chłodził, 99% usterek klimy to pewnie ubytki gazu.. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cemaksiu Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Czy możliwe aby parownik rozszczelnił się właśnie przy odkażaniu klimy? Wiem bo widziałem, że filtr był wyciągany a parownik psikany pianką, która rozeszła się po kanałach... Wcześniej gość jeszcze odkurzył z parownika śmieci, które na nim były. Jak twierdził w renówkach są badziewne filtry przeciwpyłkowe, które rzadko kiedy dokładnie kryją parownik i sporo śmieci dostaje się pomiędzy lamele... Później dodatkowo jeszcze zrobił ozonowanie. Trochę tylko nie kumam - skoro ubytek czynnika to dlaczego zamarza parownik? Wydaje mi się, że tego czynnika nie ma aż tak dużo aby ciągle się ulatniał na parowniku i jednocześnie zamrażał go przy rozprężaniu... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomgrandtour Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2016 Zamarza bo temperatura na lamelach jest poniżej punktu rosy, para wodna która osadza się na parowniku od razu się zamraża, efekt niskiego ciśnienia. Trzeba zważyć ile tego zostało i dobić, albo szukać dziurki ;) . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bacablue Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Witam. Wentylator klimy sprawny? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
darek_fsw Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2016 (edytowane) Może sprawdź presostat. Kiedyś miałem problem polegający na tym, że klimatyzacja działała kilkanaście minut, potem się wyłączała. Po wymianie czujnika ciśnienia klimatyzacji objaw ustapił. Edytowane 3 Sierpnia 2016 przez darek_fsw Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cemaksiu Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2016 Wiatrak sprawny. Mimo wszystko na ubytek czynnika mi nie wygląda bo czynnik ciągle jest i chłodzi normalnie tyle, że nie za długo :) Gdzie szukać tego czujnika? Może tylko wtyczka nie styka... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.