konwil Opublikowano 20 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2017 To ja podam przykład, a co Wjechał mi w d... autobus MPK; w efekcie ASO wymieniło klapę i listwę na zderzaku, całego zderzaka i szyby nie. W m/czasie klapa zaczęła korodować, tak ją pięknie spieprzył serwis blacharski ASO z Zabierzowa, więc dokonałem naprawy blacharsko-lakierniczej. Jakiś czas później samochód obtarł prawym tylnym błotnikiem o betonowy filar - konieczna była szpachla i malowanie, czyli kolejna naprawa blacharsko-lakiernicza. Jako, że samochód ma 8 lat, to jeszcze ma "barankiem" pociągnięte progi od dołu, bo też coś tam zaczęło się dziać. Ale wracając do tematu - czy mój samochód jest bezwypadkowy? Wg mnie tak (i mam nadzieję, że tak zostanie). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 20 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2017 Ogólny sens stwierdzenia "bezwypadkowy" dla 99% ludzi szukających samochodu oznacza również to, że nie brał on udziału w żadnej kolizji, nie mówiąc już o poważniejszych zdarzeniach. Oczywiście jeśli ktoś uczciwie informuje kupującego przeszłości blacharsko-lakierniczej tak jak zrobiłeś to przed chwilą to wszystko jest ok i sprawa postawiona jasno ale wg mnie nie powinno się zaznaczać tej opcji, a nawet jeśli to w ogłoszeniu napisać, że coś było. To teraz ja dam przykład z życia wzięty. Naprawa wyniosła w ASO prawie 20 tysi. Nikt nie ucierpiał więc była to kolizja. No i co? Gdyby to było moje auto i bym je sprzedawał to mogę zaznaczyć bezwypadkowy w ogłoszeniu? Przecież to nie był wypadek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 20 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2017 No dobrze, czyli porównujemy skasowany samochód z samochodem z wgiętą klapą bagażnika; @pbet niestety mnie nie przekonałeś - ten ze zdjęcia brał udział w wypadku, mój chyba jednak nie. Ale jakby wracając do meritum - mnie chodziło o to, jak rozumieć naprawę blacharsko-lakierniczą, która z wypadkiem wcale nie musi mieć nic wspólnego. Obcierka o betonowy filar to tym bardziej nie jest wypadek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 20 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Października 2017 (edytowane) @konwil nie odbieraj tego osobiście Nie porównujemy. Chciałem tylko pokazać, że stłuczka może mieć różną skalę, a tak nawiasem mówiąc to auto było naprawione z OC sprawcy i po naprawie jeździło jak nowe z salonu. Także nie wszystko co tak wygląda jest z góry skreślone ale o wszystkim ogłoszeniodawcy powinni sami informować potencjalnego klienta, a nie czekać z myślą "Zapyta, czy nie zapyta. Powiedzieć, czy nie powiedzieć.". O to mi chodziło. Jasna sprawa, że obcierka np. parkingowa to nawet nie kolizja. A wracając do mojego zdjęcia. W takim przypadku sprzedawca może powiedzieć, że była lekka stłuczka. Maska, zderzak, błotniki wymienione w ASO na nowe. Każdy z nas wyobrazi sobie to auto inaczej. Nic nie zastąpi drobiazgowej kontroli przedzakupowej ponieważ stwierdzenie naprawa klapy może oznaczać równie dobrze delikatne puknięcie w coś lub obcierkę, tak samo jak to, że TIR wjechał komuś w tyłek. No chyba, że ktoś dysponuje zdjęciami ze zdarzenia to zawsze łatwiej można ocenić. Edytowane 20 Października 2017 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
niebianskaskurwoala Opublikowano 21 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2017 Już widzę te naprawę z ASO przez wykwalifikowaną kadrę chłopaczków świeżo po szkole Widziałem już kiedyś taką naprawdę po zderzeniu nowej octavii rs z dzikiem, skasowali bodajże 40k z AC... no ja bym tam rodziny swojej nie wsadził w trasę. Tylko to sprzedać i liczyć, że jelonek wierzący w magię ASO to łyknie (na szczęście sporo jest takich ludzi ;) ). A na serio - każdy widzi to inaczej. Dla mnie wypadek = wystrzelone poduchy. Dla mnie nie jest istotne czy ktoś to auto naprawiał sam, czy robił to handlarz a nawet dzieciaki z ASO. Jeśli poduchy wystrzeliły, to samochód nigdy nie będzie już tak bezpieczny, jak po wyjeździe z fabryki nawet jeśli mówimy o różnicy w poziomach bezpieczeństwa 100% vs 99,999%. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 21 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2017 Tu co dziwne żadna z poduszek nie wystrzeliła. Nie wiem co teraz się dzieje z tym autem ale jeździło bez problemów przez wiele lat po naprawie. Nie były naruszone żadne elementy konstrukcyjne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
niebianskaskurwoala Opublikowano 21 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2017 No to ja bym takiego auta nie przekreślił, ale też musiałbym mieć zdjęcia i jednak sporo zaufania (że zdjęcia nie są mimo wszystko po naprawie poduszek) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 21 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2017 No właśnie. Ja osobiście jakbym widział takie zdjęcie auta to nie chciałbym go kupić. Z drugiej strony wiem, że to nie była mega katastrofa choć wygląda groźnie i po naprawie bez oszczędzania wszystko było ok. Niemniej jednak chodziło mi o to by pokazać jak może wyglądać kolizja i sprowokować dyskusję na temat bardzo luźno traktowanego w ogłoszeniach określenia "bezwypadkowy". Wg mnie powinny dojść takie opcje jak "bezkolizyjny" i "oryginalna powłoka lakiernicza". Wtedy nie byłoby miejsca na luźne definicje wypadkowości samochodów. Oszukiwanie dalej by było ale jak wszyscy wiemy kłamstwo ma krótkie nogi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 21 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2017 (edytowane) Jak dla mnie to najuczciwsze postawienie sprawy jest, gdy sprzedawca posiada zdjęcia z uszkodzenia z przed naprawy auta. Trudno jest dziś kupić autko kilkuletnie z nielakierowanym elementem, a jak takie jest to cena jest odpowiednia. Mój Scenic też maił już wymieniane i malowane drzwi, ale trzymam wszelką dokumentację oraz fotki i niezamierzaniem tego ukrywać przy sprzedaży, a nawet pokarzę to publicznie. A Szczeniaka na razie nie sprzedaję jakby kto pytał ;-) Edytowane 21 Października 2017 przez witman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kede86 Opublikowano 21 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Października 2017 (edytowane) Myślę, że w końcu pojawiło się coś sensownego? https://www.otomoto.pl/oferta/renault-megane-1-6-benzyna-gaz-110km-klimatronik-navi-pdc-przod-tyl-visio-system-ID6zeet7.html Edit. Sprzedaje osoba prywatna, dzwonie i pytam: dzwonie w sprawie samochodu? Odp. którego samochodu? Samochód po kolizji, prawa strona malowana. Szukam dalej... Edytowane 21 Października 2017 przez kede86 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ravon Opublikowano 22 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2017 Renault Megane III Coupe 1,4 TCE, rok 2010, 57k przebiegu (autentycznie), polski salon, bez poważnego dzwona. Serwis w ASO, ksenony, czujniki parkowania. Sprzedający chce 29900, nie za dużo trochę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 22 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2017 Coupe były i są w cenie, wersje GTline jeszcze bardziej poszukiwane, a przy tym przebiegu cena 29kzł nie jest wcale wygórowana, jeśli wszystko jest z blachami i lakierem w porządku to może być ciekawa oferta, xenony były przeważnie w dobrze wyproszonych wersjach, masz linka do oferty ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ravon Opublikowano 22 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2017 https://www.otomoto.pl/oferta/renault-megane-coupe-1-4-tce-130-salon-polska-1-wlasciciel-maly-przebieg-ID6z8Xcy.html#1b01087e47 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
niebianskaskurwoala Opublikowano 22 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2017 I gdzie on ma te ksenony? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 22 Października 2017 Udostępnij Opublikowano 22 Października 2017 (edytowane) Nie ma xenonów i nigdy ich nie było w zderzaku nie ma spryskiwaczy xenonów, a w środku ręczna regulacja wysokości świateł, wiec to zwykłe lampy H7, nie jest wcale tak dobrze wyposażone to raczej zwykła wersja. Sprawdzić dywanik przy pedale gazu jeśli jest w nim dziura lub mocne miejscowe przetarcie to kobitka jeździła w szpilkach i tarcza sprzęgła może być nieźle wyjechania mimo tak niskiego przebiegu . Edytowane 22 Października 2017 przez witman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.