gimak Opublikowano 7 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 7 Listopada 2009 Cięcie Ma Kolega rację, w sytuacji o jakiej pisze kolega skowron82, okres między doładowaniami się wydłuży. Ale trzeba się przy wyborze akumulatora kierować rozsądkiem i możliwościami jego ulokowania w samochodzie. Do kolegi skowron82, przy wyborze akumulatora kierowałbym się tym o czym pisałem wyżej tj. możliwością sprawdzenia poziomu w celach i tym samym uzupełnienia ewentualnych ubytków, oraz zmierzenia gęstości elektrolitu w poszczególnych celach. Wiem, a przynajmniej taka była możliwość, mimo nalepki o bezobsługowości wg DIN w akumulatorze Centry, który kupiłem cztery lata temu do meganki. Regulamin forum się kłania odnośnie cytowania postów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pit-men Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 Najlepiej ładować aku. po uprzednim odłączeniu klemy minusowej od akumulatora . Jedyny problem to taki ,że trzeba później wprowadzić kod do odbiornika radiowego i przyuczyć szyby . Nic więcej się nie dzieje ,a w takiej formie ładowanie jest bezpieczniejsze dla samochodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lechu PW Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 .... Jeżeli ktoś z Państwa posiada schemat instalacji elektrycznej lub posiada wiedzę, które to są przewody (np. kolory) obwodu komputera, to proszę bardzo o informację, .... Kolego, po kiego ci to. Przeczytaj cały wątek. Jam mam taką samą megi i również Vel Satis'a, który ma jeszcze więcej elektroniki i nigdy nie bawiłem się w takie kombinacje. Więcej szkód możesz sobie narobić takimi odpinaniami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 21 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 21 Grudnia 2009 Już o tym pisałem, ja w swoich samochodach: megance (parametry obok) i corolli 1.4 vvti /2005 doładowuje akumulatory bez ich odłaczania od instalacji. Przestrzegam tylko zasady najpierw podłączam prostownik do akumulatora i dopiero podłączam prostownik do sieci, odłączanie w odwrotnej kolejności i nie ma obawy by coś elektronice się stało. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ANONIMOWY Opublikowano 13 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2014 waldek708, zalecane jest odłączenie akumulatora od instlacji elektrycznej pojazdu podczas ładowania ( osobiście uważam że jest to obowiązek ). A co z prostownikami z możliwością ładowania przez gniazdo zapalniczki np.CTEK mxs 5.0 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 13 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2014 Raczej nie naładujesz, bo po wyłączeniu silnika i wyjęciu karty ze slotu i otwarciu drzwi gniazdo zapalniczki zostaje odcięte od zasilania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 14 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2014 Przez gniazdo zapalniczki można ładować tylko starsze auta, które mają zasilanie podawane na zapalniczkę non-stop, nowsze Renault odłączają akumulator po kilku minutach. Ja kiedyś miałem nawet taki specjalny kabelek z wtyczką do gniazda zapalniczki, którym ładowałem akumulator w fordzie. W Meganie 2 ładowałem akumulator bez wyjmowania go z auta, bez odłączania go od instalacji elektrycznej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ANONIMOWY Opublikowano 14 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2014 CTEK chwali się na stronie ze można ładować bez wyjmowania i wypinania aku. ze samochodu. Co do gniazdka zapalniczki to już wszystko jasne - specjalny kabel z wtyczką do gniazdka to zbędny gadżet. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychos Opublikowano 15 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2014 Nie potrzeba konkretnego typu prostownika by ładować/ doładowywać aku bez demontażu. Wystarczy "przypilnować" by zasilanie w instalacji zostało automatycznie odcięte (stan po dłuższej bezczynności) i wtedy można podłączyć prostownik i doładować sobie akumulator. Ręczę za ten sposób bo ubiegłej zimy gdy nie korzystałem z Renaty przez kilka chłodnych dni to właśnie tak wyrównywałem potencjał akumulatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ANONIMOWY Opublikowano 15 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2014 dłuższa bezczynność - to znaczy ile? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 15 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2014 Krzychos miał chyba na myśli to , że po kilku minutach bezczynności następuje odłączenie zasilania , np przestaje działać elektryczne sterowanie szyb itp. Ja uważam , że nie ma konieczności czekania na to , można ładować akumulator od razu, auto to przeżyje, tak jak przeżywa podłączenie się do innego auta w celu rozruchu silnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ANONIMOWY Opublikowano 15 Grudnia 2014 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2014 Ładowałem kiedyś prostownikiem einahell i pokazał się błąd który po kilu kilometrach zgasł. Natomiast jak odpalałem z kabli to wyskoczyły błędy ABS i inne. Musiałem je kasować komputerem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.