Roofless Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Hej, w mojej Megi, na rogach reflektorów zaczyna delikatnie schodzić z nich oryginalny lakier, jak i są już lekko zmatowiałe od zewnątrz. Zamierzam się wziąć w najblizszym czasie do ich zmatowienia jak i ponownego odmalowania. Czy macie jakieś doświadczenia z taką robotą w tym niewdzięcznym kształcie reflektora ? Za wszelkie rady będę wdzięczny, a jakoś później wrzucę wam zdjęcia o co mi dokładnie chodzi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Silverek Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2019 @Roofless myślę, że kolega @droopy Ci pomoże. W tym sezonie regenerował swoje lampy. Wprawdzie były to lampy od MII, ale zapewne procedura jest taka sama Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roofless Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Tak wyglądają teraz lampy. Poczekam może kolega odpowie tutaj w temacie a ja w między czasie spróbuje znaleźć jego robotę w mII 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcinDe Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Robota niewdzięczna, ale w sumie prosta. Potrzebujesz papier wodny - od 800 do 2500, polerkę mechaniczną, pastę polerską i coś do zabezpieczenia lampy przed UV. Lecisz lampę po kolei na mokro papierami, pamiętać trzeba żeby dobrze zebrać lakier fabryczny. Jak już dotrzesz to lecisz pastą na polerce. Jak osiągniesz zadowalający efekt zabezpieczasz - można lakier (i ten można podobno na niewypolerowany klosz nakładać), można takie specjalne płyny antyUV, a można położyć ceramikę - i to podobno zdaje najlepiej egzamin. A no i jeszcze jedno taśma papierowa malarska - żeby zabezpieczyć lakier dookoła lamp. Jak polerowałem swoje w LII to żeby maski nie oklejać nad lampami to robiłem przy otwartej - na silnik żeby go przy polerowaniu nie pochlapać rzuciłem jakieś stare prześcieradło. Robota jest żmudna i nudna - ale jak się przyłożysz to efekt jest zarąbisty. No i duma z własnej pracy. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Roofless Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Lampe do roboty na pewno zdejmę i zrobię to w garażu bo szkoda mi się męczyć na aucie. Mysle ze kładł będę normalny lakier tylko z utwardzaczem żeby mi ktoś go zmieszał i zrobił puszkę. Czy jeśli zostaną mi tzw. „śmietki” na lakierze to można tak jak na blasze normalnie to spolerować potem ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MichalVTS Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Kiedyś coś podobnego robiłem na Mazdzie swojej poprzedniej. Generalnie robisz wszystko jak napisał kolega wyżej, ale zamiast lakieru z utwardzaczem poszukał bym czegoś dedykowanego do lamp już z filtrem UV. Zwykły lakier szybko matowieje i nawet robi się lekko żółty (na blasze tego zwykle nie widać). Gdzieś kiedyś widziałem sprzedawane puszki z lakierem do kloszy reflektorów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 2 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Sierpnia 2019 (edytowane) W zasadzie nie mam co pisać, Koledzy już się wypowiedzieli ;) Ja wykorzystałem lakier bezbarwny z utwardzaczem. W mieszalni mi go przygotowali do puszki. Najlepiej mieć już wszystko gotowe, bo taką mieszankę trzeba szybko wykorzystać. Bardzo porządnie oczyść powierzchnię przed lakierowaniem. Na próbę robiłem na niepotrzebnym nikomu reflektorze ze Skody, to wyczyściłem na pałę i zrobiła się skórka pomarańczy...Zaczynałem od papieru gradacji 360, ale naprawdę delikatnie, żeby kraterów nie narobić. Reflektor był w tragicznym stanie. Ogólnie, jeśli tego nie robiłeś, a masz możliwość, polecam dorwać jakiś śmieciowy reflektor i na nim próbować na początek ;) Tak ostatecznie wyglądała różnica między dwoma reflektora z tej Skody: Nie ma wielkiego efektu WOW, bo ogólnie tam odbłyśniki już są uwalone ;) Z MII nie mam zdjęć, bo jeszcze się nie wziąłem, także wybacz. Próbę robiłem w czerwcu i miałem w lipcu zabrać się za swoje auto, ale rozeszło się po kościach. Może w tym miesiącu się uda. Edytowane 2 Sierpnia 2019 przez droopy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 3 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2019 Dnia 2.08.2019 o 13:57, MichalVTS napisał: Zwykły lakier szybko matowieje i nawet robi się lekko żółty (na blasze tego zwykle nie widać). Nie wiem czego użyłeś ,ale normalny(czytaj markowy) lakier samochodowy przeznaczony do refiniszu nadaje się do tego celu w 100%, nie matowieje ,nie żółknie i ma w sobie filtry uv.Jak by było tak jak piszesz - to nie było by czym przykryć białego solidu, to samo z jasnymi srebrami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MichalVTS Opublikowano 3 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 3 Sierpnia 2019 Możliwe że ktoś sprzedał mi jakiś syf... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcinDe Opublikowano 4 Sierpnia 2019 Udostępnij Opublikowano 4 Sierpnia 2019 Można lampy zdemontować, ale ja wolałbym robić na aucie - bo zdemontowane latają na stole i jest potrzebna druga osoba do trzymania. A tak trzymają się i nie latają przy robocie - wiem bo robiłem i na aucie i poza. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.