Bulant Opublikowano 15 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2020 Dzień Dobry, chciałbym zapytać czy do ww Renault Megane Grand Tour 2018 r. w przypadku konieczności wymiany tylnego błotnika lub progu jest możliwość wymiany tych dwóch elementów jako całości ? Patrząc na samochód, to wygląda na to, że błotnik i próg na całej długości (aż po przedni błotnik) to jedna część. Dotarły do mnie informacje, że mimo, że na pierwszy montaż jest to jeden element (błotnik i prób w całości) to w przypadku wymiany nawet przez ASO błotnik występuje osobno i prób osobno i te elementy spawa się na lini cięcia. Czy tak jest faktycznie ? Jeśli tak, to dlaczego nie ma oryginalnego elementu zamiennego ? Chyba, że ja się mylę i ten element nie jest w całości na pierwszym montażu ? Z góry dziękuję za pomoc! Mam uszkodzony prób oraz błotnik i chciałbym, aby zostało to wymienione w całości. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bulant Opublikowano 15 Września 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Września 2020 Pitrek, elementy będą wymienione na oryginalne (ASO). Naprawa z OC sprawcy. Nie sądze, aby wyklepane elementy zapewniały taką samą wytrzymałość jak wymienione na oryginalne. Poza tym uszkodzenia są dość skomplikowane, więc raczej się nie da. Wracając do tematu - czy macie wiedzę jak jest z tymi elementami zamiennymi ? Czy błotnik i próg (w całości) występują jako jeden element ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 15 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 15 Września 2020 ASO robi z elementów dostępnych u producenta jako zamienne. Gwarantują jakość naprawy wiec się martw Ani o rdzę ani o wytrzymałość. Będzie dobrze. jakybys naprawiał u Miecia to pewnie kupilby cwiare, wyciął co potrzebne i zgrzal Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bulant Opublikowano 15 Września 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Września 2020 (edytowane) Też uważam, że komponenty z ASO powinny być OK. Uważam, że nawet zamienne w ASO powinny być zgodne z tym co było na I montaż. Moje wątpliwości jednak dotyczą innej kwestii: Wg mojej wiedzy i oględzin auta, tylny błotnik i prób to całość (jeden tłoczony element). Mam informację, że w razie uszkodzenia nawet ASO nie wymienia całości, bo jako cześci zamienne dostępne są błotnik i próg, które spawa się z resztą. Zastanawia mnie to, jak to się ma w kwestii przywrócenia samochodu do stanu z przed kolizji (jak to określone jest w prawie dotyczącym likwidacji szkody z OC sprawcy) skoro oryginalnie był jeden element, a po wymianie jest dwa zespawane ze sobą. Chyba, że mam błędne informacje..... Edytowane 15 Września 2020 przez Bulant Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LTar Opublikowano 16 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2020 Próg jest jednym z elementów konstrukcyjnych nadwozia. Nie da się go wymienić jako pełnego elementu. Przynajmniej ja mam taką wiedzę, dlatego próg się często naprawia lub spawa. Niestety kosztem ingerencji w nadwozie. Czy auto potencjalnie traci na wartości? Niestety pewnie tak. Co do tego to długo można dyskutować. Kupujący zawsze wybierze auto, które nie miało żadnej szkody, pytanie czy wymiana progu w ten czy inny sposób coś w tej kwestii zmienia. Jeśli zaś element zostanie naprawiony zgodnie z instrukcją to nie powinien sprawiać kłopotu natury użytkowej. Nie powinno być na nim rdzy, ani nie powinien osłabiać konstrukcji auta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 16 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 16 Września 2020 To połączenie poszycia błotnika z poszyciem progu powinno być zrobione stopem miedzi lutospawarką i nie ma problemu z korozją, zresztą powyżej błotnika na poszyciu słupka będziesz też miał połączenie ,na progu następne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bulant Opublikowano 16 Września 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 16 Września 2020 (edytowane) Nie mam z tym problemu, aby pokazać dokumentacje naprawy z ASO i podejść do tematu szczerze. W ogóle narazie nie myślę o sprzedaży auta, tylko o naprawieniu go najlepiej jak się da. Rozumiem też, że lutospawanie będzie wykonane zgodnie ze sztuką i technologią zalecaną przez producenta. Nie rozumiem natomiast, dlaczego na I-szym montażu w fabryce błotnik i cały próg jest jednym elementem wytłoczonym (jeśli faktycznie tak jest), a w przypadku naprawy autoryzowanej te dwa elementy występują osobno (cięte) i wspawuje się je w karoserię, ingerując w nią i dodając połączenia spawane/lutowane lub inne, których w oryginale nie było ... Jeśli chodzi o rekompensatę to ponoć jest na to duża szansa dla aut nie starszych niż 6 letnie. Edytowane 16 Września 2020 przez Bulant Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bulant Opublikowano 17 Września 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Września 2020 Wydaje mi się, że właśnie wymienić oryginalny, csły element (błotnik z progiem) i połaczyć go z konstrukcją auta jak zrobiono to za pjerwszym razem to nie byłoby w ogóle cięcia a jedynie zamocowanie elementu do szkieletu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LTar Opublikowano 17 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2020 Dokładnie, ale próg jest to częścią skorupki, która jest montowana jako cały element, dlatego tak czy inaczej przy progu trzeba spawać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 17 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2020 (edytowane) 15 godzin temu, Bulant napisał: Nie rozumiem natomiast, dlaczego na I-szym montażu w fabryce błotnik i cały próg jest jednym elementem wytłoczonym (jeśli faktycznie tak jest), a w przypadku naprawy autoryzowanej te dwa elementy występują osobno (cięte) i wspawuje się je w karoserię, ingerując w nią i dodając połączenia spawane/lutowane lub inne, których w oryginale nie było ... Tak jak lolega wyżej 6 godzin temu, Pitrek napisał: Myślę że na "zachodzie" niewiele robi się poważnych napraw blacharskich. Takie auta trafiają "na plac" i idą do Polski lub na Ukrainę tylko że przynajmniej w tanich markach to tam takich napraw się wogule nie robi.Koszt transportu i przechowywania tak dużych części też może mieć znaczenie. 5 godzin temu, Bulant napisał: Wydaje mi się, że właśnie wymienić oryginalny, csły element (błotnik z progiem) i połaczyć go z konstrukcją auta jak zrobiono to za pjerwszym razem to nie byłoby w ogóle cięcia Żeby wymienić tak jak piszeż bez łączenia na przeciętym elemencie ,to trzeba by całe boczne poszycie wymienić ,a obejmuje ono również wszystkie słupki łącznie z A, czyli wycinanie przedniej szyby, połączenie z dachem jest pod długą zaślepką na dachu, czyli zamiast np. ok. 60 zgrzewów do rozwiercenia i zgrzania miałbyć ponad 200 ,także ingerencja byłaby dużo większa. Użycie przez serwis czy podwykonawce miedzi i zgrzewarki wcale nie jest takie oczywiste, bo można to zrobić migiem, także tego radziłbym dopilnować.Jeśli autko miałeś prawie nówkę to trochę lipa taka naprawa bezgotówkowa, powinni sobie autko zabrać, a Tobie wypłacić tak żebyś dużo nie mósial dolożyć do nowego.Któryś model bentleya miał robione połączenie poszycia slupka z tyłu za pomocą lutospawania - fabrycznie. Edytowane 17 Września 2020 przez krzychu73 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MarcinDe Opublikowano 17 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2020 Bulant przecież to jest tak proste jak świński ogon. Te elementy na pierwszy montaż idą całe, ale jako zamienne występują osobno bo: 1. łatwiej magazynować i transportowa 2. dużo więcej jest napraw progów (bo ludzie nie uważają , a krawężniki są jakie są) i jakby mieli wycinać pół boku samochodu to by było: - drożej - trudniej - pracochłonniej 3. łatwiej jest wymieniać mniejsze elementy nadwozia, niż np taki wielki jak piszesz (próg + błotnik tylny) 4. większość stłuczek niedużych (uszkodzony błotnik czy uszkodzony próg) wiązała by się ze szkodą całkowitą (nawet w Polsce). Na zachodzie jeśli nowy samochód ma szkodę z wymienionymi przez Ciebie uszkodzeniami - to auto ląduje na placu ubezpieczalni (i jedzie potem na wschód), a właściciel dostaje godziwe pieniądze i bierze nowe auto (i kółko się kręci). A u nas TU patrzy jak Cię wydymać i wypłacić jak najmniej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szwagier24a Opublikowano 17 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2020 Bo my płacimy za dużo za ubezpieczenie i taka firma może sobie pozwolić na to aby wypłacić konkretne odszkodowanie za granicą. Później odbijają sobie na nas. Nam płacą mniej bo wiedzą że auto będzie naprawioneu Niecka w garażu albo połowicznie (wymiana elementów w kolorze), albo wcale. A jak człowiek chce naprawić auto zgodnie ze sztuką to musi do tego dopłacić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bulant Opublikowano 17 Września 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Września 2020 Dziękinza komentarze. Jednak jeśli dyskutowana technologia naprawy (poprzez wycięcie i wspawanie elementu) jest oficjalną technologią producenta to rozumiem ,.ze jest na cały świat lub przynajmniej Europę. Dlaczego więc, miałoby być inaczej w zależności od kraju ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 17 Września 2020 Udostępnij Opublikowano 17 Września 2020 Technologia jest taka sama, ale w normalnych krajach takich uszkodzeń się nie naprawia, Marcin Ci już napisał. 3 godziny temu, MarcinDe napisał: Na zachodzie jeśli nowy samochód ma szkodę z wymienionymi przez Ciebie uszkodzeniami - to auto ląduje na placu ubezpieczalni (i jedzie potem na wschód) Ciekawi mnie jakby adwokat napisał pisemko do ubezpiezyciela, żeby Twoje auto sobie zabrali w zamian za niegorsze niż Twoje przed zdarzeniem, tylko biorąc pod uwagę ile to może trwać i nerwów kosztować to lepiej jeździć naprawianym, zwłaszcza że jeśli to tylko poszycia to naprawdę nic strasznego. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Bulant Opublikowano 18 Września 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 18 Września 2020 Pytanie tyljo czy nie naprawia sie ze względu na koszty czy zby dużą ingerencję w auto. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.