P_r_z_e_m_o Opublikowano 19 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Stycznia 2011 Oszczędności wynikające z zastosowania takich czy innych zawiązków chemicznych może mieć wymierne wyniki, ale czasami skutki ich stosowania mogą mieć dość kosztowne skutki. Również jestem chemikiem z wykształcenia i potrafię znaleźć, zrozumieć mechanizm i przeanalizować pewne informacje. Faktem jest, że tego dodatki mogą poprawiać osiągi silnika ale nie koniecznie wpływać na jego trwałość. Wszelkie "dodatki" powodujące lepsze wytworzenie mieszanki paliwowo-powietrznej na pewno wpływają na sprawność silnika. Powodując wzrost jego mocy, co jednocześnie przenosi się na zużycie paliwa. Ale ... no właśnie taki silnik powinien być do tego odpowiednio przygotowany oraz cały układ paliwowy. Dolanie od czasu do czasu setki acetonu na pełen bak nie powinno spowodować większych problemów i pewnie nie spowoduje jakiś ekstremalnych awarii. Ale systematyczne dolewanie bądź co bądź dość agresywnego na pewno nie będzie obojętne dla całego układu silnik + układ paliwowy. Faktem jest, że czasami nie wiemy na czym jeździmy. Czasami w kupionym paliwie mamy różne "dodatki". Nie tylko aceton ale również inne "śmieci" i to w dużo większej ilości. Co się dzieje po zatankowaniu takiego paliwa nie muszę nikomu tłumaczyć. Dolewanie systematycznie jakiś świństw w końcu doprowadzi do podobnych skutków. BTW Ja swego czasu, dość dawno to było, stosowałem kulki na mole jak jeszcze były robione z naftalenu. ;-) Kulka na bak i maluszek śmigał ja trzeba ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
klarabuch Opublikowano 20 Stycznia 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2011 Przypuszczam, że klarabuch nie leje do pustego baku Zawsze coś tam zostaje. Fakt, najpierw się tankuje a dopiero potem dolewa w zależności od proporcji. Akurat to co robi 100 ml acetonu w 45 litrach benzyny nazywa się zmniejszeniem napięcia powierzchniowego. Byłam w stanach parę lat temu i tam nikomu nie trzeba tłumaczyć, że wszystkie koncerny dodają specjalne substancje do paliwa by podczas transportu (w cysternie lub w baku) było mniej lotne i wybuchowe zarazem. Kto pamięta z dzieciństwa lub z opowieści rodziców jak potwornie pachniało na stajach benzynowych powinien to skojarzyć. Efektem tego jest większe spalanie. Aceton tylko odwraca ten proces, przez co np. moje potrzciwe Megane I (1.4 16v) odpalało na mrozie (-15,-20) bez problemów zawsze. Ten temat nie ma za zadanie zrobienia rewolucji paliwowej, jedynie zaznacza istnienie takiego (można napisać) światowego zjawiska. Kto chce eksperymentuje, a pisanie frazesów pod tytułem "jestem ekspertem, więc ... itp." nie zwiększa waszego i tak w dużej mierze, anonimowego autorytetu. Każdy i tak zrobi co będzie chciał. ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 20 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2011 Eee!? zmniejszeniem napięcia powierzchniowego było mniej lotne i wybuchowe zarazem Wręcz odwrotnie, powoduje to wzrost parowania czyli lepiej paruje, w niższej temperaturze. Jednocześnie umożliwia powstawanie mniejszej kropelki paliwa, co w efekcie powoduje lepsze wymieszanie z powietrzem. Powstaje lepiej wymieszana mieszanka paliwowo-powietrzna, lepiej wypełnia przestrzeń cylindra, co w efekcie powoduje jego lepsze spalanie. Na tym to polega. odpalało na mrozie (-15,-20) bez problemów zawsze. Mój Szczeniaczek też, nawet nie muszę gazu naciskać przy odpalaniu. Ale ja żadnych dodatków nie stosuje. Jest to spowodowane prawidłowym działaniem; układu paliwowego, wtrysków, odpowiedniego oleju i kondycji akumulatora. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Techniacz Opublikowano 20 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2011 P_r_z_e_m_o chyba nie przeczytałeś ze zrozumieniem Ewentualnie już ja nie kontaktuje po nocce To mniej lotne i mniej wybuchowe odnosiło się do tego co koncerny dodają do paliwa, żeby je transportować, a nie do acetonu Pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 20 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2011 Techniacz, masz rację. ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelsonx Opublikowano 20 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2011 w stanach jest inne paliwo i inaczej oznaczone w polsce jest RON a w stanach RdON i w stanach liczba oktanowa jest słabsza o 4 do 5 jednostek. Poza tym nie sadzę że koncerny zmniejszają liczbę oktanową po to żeby zmniejszyć samozapłon Liczba oktanowa – liczba określająca odporność na niekontrolowany samozapłon paliwa Akurat to co robi 100 ml acetonu w 45 litrach benzyny nazywa się zmniejszeniem napięcia powierzchniowego Substancjami zmniejszającymi napięcie powierzchniowe są tzw. surfaktanty czyli związki powierzchniowo czynne np. emulgatory oraz mydła i detergenty. W stanach też możesz dowiedzieć się o neosocket i jego wpływie na zmniejszenie zużycia paliwa Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MiszaElk Opublikowano 20 Stycznia 2011 Udostępnij Opublikowano 20 Stycznia 2011 odpalało na mrozie (-15,-20) bez problemów zawsze. Mój Szczeniaczek też, nawet nie muszę gazu naciskać przy odpalaniu. Ale ja żadnych dodatków nie stosuje. Jest to spowodowane prawidłowym działaniem; układu paliwowego, wtrysków, odpowiedniego oleju i kondycji akumulatora. Miałem napisać dokładnie to samo. Zeszłej zimy (2009-2010) posiadacze 3-6 letnich japońskich i niemieckich cudów techniki musieli wspomagać się kablami żeby odpalić, ja wsiadałem do swojej MIpI 1.4 8V rocznik 1997, przekręcałem kluczyk wyciskając jedynie sprzęgło i za krótką chwilkę odjeżdżałem z uśmiechem na ustach, odprowadzany zazdrosnym wzorkiem ;-) Powtórzę słowa Przema - podstawa to dobrze utrzymany samochód i nie trzeba żadnych acetonów-sronów Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.