aston76 Opublikowano 24 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2011 Piszecie tutaj o o ocynku. Trzeba Wam wiedzieć, że blacha ocynkowana też będzie korodować ale w miejscu spawu. I trzeba ją tam dobrze zakonserwować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
markar74 Opublikowano 24 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2011 Można jakoś wymienić te progi wraz z elementami służącymi do podnoszenia auta? Witam. U mnie progi zostały wymienione, natomiast miejsca gdzie podkłada się podnośnik (oryginalny) pozostały stare i teraz już są tak skorodowane, że nie podkładam tam lewarka. Podczas wymiany progów zostały wspawane grubsze kawałki blachy w pionową część progu, w miejscach przeznaczonych do podnoszenia (z przodu oczywiście bo z tyłu podnośnik opiera się o wspornik wahacza). I teraz jak podnoszę przód to podkładam drewniany klocek pod tę pionową część progu. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gimak Opublikowano 24 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2011 Ale nie wyginają się przy próbie podniesienia auta lewarkiem? Nie dziwię się, że lewarek wlazł do progu, w tym miejscu to i w nowym samochodzie próg nie wytrzyma. Zgodnie z instrukcją lewarek powinien się opierać, a właściwie podpierać samochód w miejscach do tego przewidzianych, a takie są od wewnątrz pionowego żebra na progu za takim podłużnym otworem w tym żeberku (z przodu i z tyłu) - tam jest to odpowiednio wzmocnione. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 24 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 24 Września 2011 gimak ma rację :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pavulon Opublikowano 25 Września 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 25 Września 2011 Hm, w takim razie musiałem sobie zrobić dziurę w czymś innym, niż próg. Bo podnosiłem w miejscu, które jest oznakowane takim specyficznym wytłoczeniem, mechanik tez stwierdził, że podnosiłem go we właściwym miejscu. A mimo to lewarek zrobił otwór. Nie widać go z zewnątrz, nawet wciskając głowę w podłoże, ale można go wyczuć, wkładając palce nieco za wierzchnią część progu. Co to za element? Bo widocznie do wymiany mam nie próg, lecz coś innego. Pytanie tylko, co... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 25 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 25 Września 2011 Podłoga. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelb5913 Opublikowano 26 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 26 Września 2011 Najlepiej gdybyś wrzucił zdjęcie na forum Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pavulon Opublikowano 27 Września 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Września 2011 W najbliższym czasie raczej nie będę mieć jak - nie mam dostępu do podnośnika warsztatowego, który uniósłby całe auto, ani do kanału. Cóż, wygląda na to, że będzie trzeba przejeździć zimę i pogonić padło... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 28 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Września 2011 Da się to zrobić. Jednak dużo jest przy tym pracy. Trzeba zdjąć wykładzinę i plastiki w środku auta (przynajmniej w okolicy drzwi), wyciąć tą część podłogi i wspawać odpowiednio wymodelowaną grubą blachę. Następnie wszystko zabezpieczyć przed korozją i złożyć do kupy. Dodam jeszcze, że rzadko który mechanik/blacharz się tego podejmie, ponieważ może się okazać, że nie ma już do czego spawać i jego praca (z wycinaniem i rozbieraniem) może okazać się bezpłatna (płaci się za zrobienie, a nie za robienie). pogonić padło Jeżeli sprawdzi się to, co napisałem wyżej, pogonić będzie można, ale na złom. Chyba, że chcesz mieć później kłopoty z niezgodnością towaru z umową (kupna/sprzedaży). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pavulon Opublikowano 28 Września 2011 Autor Udostępnij Opublikowano 28 Września 2011 Kreciq nie pastw się nade mną :) Mam jednak nadzieję że problem da się rozwiązać... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 29 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 29 Września 2011 Nie pastwię się. Mam ten sam problem, co Ty. Byłem z tym u blacharzy, tylko 1 chciał się ewentualnie podjąć zadania. Ale liczył sobie za to 500 zł. Postanowiłem, że sam to zrobię. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KrisGda Opublikowano 9 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2011 (edytowane) Witam, jestem nowy na tym forum, a to mój pierwszy post. Mam do was pytanie odnośnie progów, w swojej megance (ph1 classic) mam do robienia progi, byłem u mechanika który stwierdził, żę wymieni mi oba progi poszpachluje i pomaluje mi to za 1000zl + części farby itp. po czym stwierdził że za dwa lata i tak będzie to samo... Trochę mnie koszty przeraziły, co sądzicie o wnitowaniu na stare progi (po uprzednim oczyszczeniu rdzy itp) nierdzewnej blachy dodam że robiłem tak bratu w nubirze jakieś 5 lat temu trzyma do tej pory i po nałożeniu baranka nie widać na pierwszy rzut oka zadnych nitów, fakt widać żę nie są to progi oryginalne, ale nic nie rdzewieje trzyma się i lata a koszt to w sumie silikon dla uszczelnienia i farby. co sądzicie o takim rozwiązaniu w megance, może ktoś tak robił i jakie są ewentualnie wrażenia? Dodam, że przy tej metodzie nic nie spawasz więc nie ma potencjalnych miejsc gdzie mogla by wyjść rdza... Edytowane 9 Października 2011 przez KrisGda Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pawel Opublikowano 9 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2011 Z ceną 1000 zł + części, to ostro pojechał. Wymiana progów powinna się zamknąć w 700 zł za wszystko. Pomysł na nierdzewkę dobry, ale nie zapomnij o jakimś wzmocnieniu na podnośnik i wycięciu całej rdzy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 9 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2011 Jak nie zalezy Ci bardzo na wyglądzie to zrób po swojemu. Po skończonej pracy nalej oleju do progów, on też na jakiś czas powstrzyma rdzę. Pamiętaj jednak, że progi to ważny element konstrukcyjny i w dużym stopniu zapewnia sztywność nadwozia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
KrisGda Opublikowano 9 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 9 Października 2011 (edytowane) cytat Wygląd wyglądem fakt tak jak już pisałem na pewno progi u mojego brata nie są jak oryginalne ale nie wyglądają wcale źle. Jak ktoś wie jak ma to wyglądać to zauważy...co do sztywności to nierdzewka, której mam pod dostatkiem jest dosyć gruba i trochę trzeba sie namęczyć przed montażem, żeby ją odpowiednio wyprofilować... druga sprawa jest taka, że progi mam pognite od połowy tylnych drzwi (ale pewnie gdzieś do słupka kryje się rdza) przód mam ok a taka wymiana jaką proponuje wygląda dobrze tylko wtedy gdy dajemy całą nową blachę od nadkola do nadkola (inaczej to jakby był cerowany) i ostatnia rzecz wymienić tak mogę spód i bok progu, a co dać wtedy jako ten ala pionowy płaskownik w którym jest wciecie na lewarek(bo u mnie z tyłu już go nie ma Nie cytuj całego posta, jeśli odpowiadasz bezpośrednio pod nim. Naruszasz w ten sposób regulamin. Edytowane 9 Października 2011 przez meganecoupe02 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.