aston76 Opublikowano 18 Września 2014 Udostępnij Opublikowano 18 Września 2014 Moim zdaniem większe ryzyko jest w dieslach, ponieważ są tam wężyki przelewowe, którymi niespalone paliwo wraca do baku. Do ON włożę zapalonego papierosa i nic nie będzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
leelook Opublikowano 18 Września 2014 Udostępnij Opublikowano 18 Września 2014 Nie za bardzo rozumiem jaki związek ma wkładanie papierosa w ON z tym, że w dieslu jest większe ryzyko wycieku paliwa...? :blink: Ja nigdzie nie napisałem, że ON jest łatwopalny. Ja pisałem o większym prawdopodobieństwie wycieku w silniku z ON z uwagi na dodatkowe przewody paliwowe - przewody przelewowe, których w silnikach benzynowych nie ma. A tak dla Twojej wiadomości, jeśli znasz pojęcia "temperatury zapłonu" i "temperatury samozapłonu", to przy odpowiednim podgrzaniu ON będzie on tak samo łatwopalny jak benzyna - spróbuj wtedy wsadzić papierosa w ON. Czyli przy kapaniu na rozgrzany układ wydechowy nie ma znaczenia czy kapie benzyna czy olej - i jedno i drugie zapali się. Poza tym pisałem o nasączeniu maty paliwem, a wtedy wiadomo - mata działa jak knot w świeczce, a ON pali się jak parafina. W samą parafinę też wsadzisz papierosa i się nie zapali... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 18 Września 2014 Udostępnij Opublikowano 18 Września 2014 Olej napędowy ma większą temperaturę zapłonu niż benzyna. I prędzej silnik benzynowy stanie w ogniu niż silnik diesla. Proponuję zapoznać się z tą stroną internetową. Tylko zauważ, że palą się wyłącznie benzyny w megankach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
leelook Opublikowano 18 Września 2014 Udostępnij Opublikowano 18 Września 2014 A to nie wiedziałem, że zdecydowanie częściej benzynowe silniki w Megane stają w płomieniach. Aż tak tego tematu nie śledziłem. No to w takim razie może pożary mają więcej wspólnego z wyciekiem benzyny w silnikach benzynowych, a nie z samą matą? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Benittoben Opublikowano 12 Lipca 2015 Udostępnij Opublikowano 12 Lipca 2015 Witam Ja niestety również musiałem pożegnać się z moją meganką :( zostawiłem autko na parkingu, poszedłem na zakupy wracam, a tam straż dogaszała już, niewiadomo jaka przyczyna... 2002 rok 1.4 benzynka do tej pory sprawowało się bez zarzutu, temperatura i reszta w normie, więc podejrzewam jakieś zwarcie. http://www.iswinoujscie.pl/artykuly/37633/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airbites Opublikowano 15 Lipca 2015 Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2015 Domyślam że nie sprawdziałeś pod maską przed wyjazdem....a w instrukcji pisze o sprawdzeniu przed podróżą...ale pewnie zwierze przezygrł kabel czy przewód..a w Szczecinie nie brakuje jak tam byłem... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 15 Lipca 2015 Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2015 Nasz scenic I też kiedyś by poszedł z dymem, a wszystko przez wypaloną plecionkę wydechu. Z zewnątrz wyglądała idealnie, siateczka była tylko na zewnątrz, natomiast wszystkie wewnętrzne warstwy siatki zniknęły przez kilka lat jazdy. Od temperatury zaczęło tlić się wygłuszenie ściany grodziowej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 15 Lipca 2015 Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2015 Czyli nadal przyczyna jest palne wygłuszenie przegrody, nieistotne czy ją futrzaki pogryzły i opadła na katalizator czy od nieszczelności wydechu się zapala.... Niestety koce azbestowe, które w tym miejscu byłyby najlepsze są niedopuszczone, bo rakotwórcze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
leelook Opublikowano 15 Lipca 2015 Udostępnij Opublikowano 15 Lipca 2015 Tylko że, jak pisałem kilka postów wcześniej, mata jest niepalna sama w sobie, chyba, że będzie czymś nasączona, np. paliwem lub olejem. U mnie od długiego czasu była oderwana i leżała na wydechu, znosiła tak długie trasy i była nadpalona, więc gdyby była palna, już dawno by się spaliłacała, a nie tylko jej brzeg mający bezpośrednio styczność z wydechem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
norbert.ch Opublikowano 4 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2016 (edytowane) Odkopuję temat. Kolejna meganka 2 poszła dziś z dymem. Moja koleżanka jechała A4 z Krakowa w stronę Tarnowa. Zaczął się palić prawy przód. Mówiła, że udało się ugasić ~5 gaśnicami i na końcu straż pożarna pianką potraktowała komorę silnika. Tyle ustaliłem przez telefon. Na szczęście nic jej się nie stało. Za to auto właśnie wraca na lawecie, zgaduję że naprawa już będzie nieopłacalna.. Megane 2 ph1 sedan 2005 1.6 16V + LPG , salon PL, przebieg niecałe 200kkm. Swoją drogą- w sierpniu 2014 widziałem na własne oczy palące się, też Megane 2 sedan, na A4 Kraków-Katowice. Edytowane 8 Marca 2016 przez aston76 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 4 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 4 Marca 2016 (edytowane) Coś z tymi matami musi być, w megane 3 po drugim lifcie zamiast tych mat jest blaszany , aluminiowy ekran termiczny . Ciekawe, czy pasuje do megane 2 ? Widać go na tej fotce. Edytowane 27 Marca 2016 przez kacper69 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tommi3737 Opublikowano 23 Marca 2016 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2016 Czy w takim razie ktos zdemontowal ta mate i jeździ bez niej? Jakie wrazenia? jest glosniej? cieplej? zimniej? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rower101 Opublikowano 14 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2016 Dzisiaj rano musiałem wykonać przymusowy demontaż maty - w kabinie wyczuwany był zapach spalenizny. Pod maską zapach wyczuwany był w okolicach ściany grodziowej, a mata była dosyć mocno obwisła i sprawiała wrażenie, jakby opierała się o wydech. Po wyrwaniu całości, jej resztki wyglądają raczej słabo - w niektórych miejscach wygłuszenie wyraźnie się rozwarstwiło (to raczej nie wygląda na uszkodzenia od wyszarpywania), niektóre skraje wydają się tak jakby przytopione, poza tym wydaje mi się, że mata nie była już kompletna - czyżby jej fragmenty wcześniej się rozsypały (albo zostały przez coś rozszarpane)? Po usunięciu maty zapach spalenizny zniknął, także raczej na 100% nie pomyliłem się we wstępnej diagnozie. Co ciekawe, macie tej przyglądałem się już wcześniej i wydawało mi się, że tragedii nie ma. Nieprawdą jest to, że mata jest niepalna - wewnętrzna, "włochato - wełniana" część bez większego problemu zajmuje się ogniem od zapalniczki. Po przeanalizowaniu całej sytuacji doszedłem do wniosku, że na razie nie będę montował innej maty - nowa kosztuje w ASO 300 zł, używane znajduje tylko do diesli, poza tym w przypadku używki ciężko stwierdzić, w jakim stadium rozkładu ona już się znajduje, a sam montaż byłby mocno problematyczny. Poza wydaje mi się, że brak tej maty znacznie zmniejszy ryzyko pożaru... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 14 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 14 Kwietnia 2016 to może załóż mate aluminiową jak z M3 PH2 ? Mata jest po to aby izolować cieplnie silnik od "czegoś tam". Jak je nie ma to, może zapali się coś innego, co ta mata powinna izolować . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rower101 Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Udostępnij Opublikowano 15 Kwietnia 2016 Tylko skąd ja wezmę matę aluminiową, która będzie tutaj pasowała? Druga sprawa - jak ja ją wcisnę za silnik? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.