Jottar Opublikowano 11 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Września 2015 Stek bzdur w tym artykule. Np. Cena Pb u mnie - 4,89 a Lpg -1.83 Artykuł jest z 2011 r., więc trudno, żeby ceny odzwierciedlały obecny poziom. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sylwekdm Opublikowano 11 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Września 2015 Więc po się na niego powołujesz? Poza tym już wtedy straszono akcyzą i jakoś nie wzrosła. Poza tym od tamtej pory cena gazu znacznie spadła a Pb wzrosła. Taki artykuł to jak straszenie gimbusa wakacjami. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jottar Opublikowano 11 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 11 Września 2015 Więc po się na niego powołujesz? I weź tu dyskutuj. Przeczytaj do końca, to zobaczysz. Chodzi o sprawy rzekomej ekologiczności LPG. Ceny paliw możesz sobie sprawdzić gdzie indziej w necie jak Cię to interesuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 12 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 12 Września 2015 (edytowane) I weź tu dyskutuj. Odpuść przekonywanie, grochem o ścianę lepiej porzucać. Nieistotne jest, że opinie przeciwne są napisane przez zakłady instalujące gaz i "eksperta" Olechowskiego, którzy z gazu LPG i instalacji gazowych mają chlebek z masełkiem. Ważne że teksy przez nich spłodzone są zgodne ze świadomością użytkowników LPG. W innych sprawach, te same osoby nazwały by to artykułem sponsorowanym albo kryptoreklamą. W tym przypadku jak widać jest to niepodważalny pewnik, wręcz świętość..... A nawet w tym świętym jak biblia artykule spłodzonym przez Autogaz serwis jest wspomniane o śmierdzących spalinach i nie cebulą kol. Firan, ale zgniłymi jajami, (siarkowodór? ale skąd przecież LPG nie powinno mieć siarki w sobie..) a czasami nawet czosnkiem (ale to już ze środka kabiny, tych bardziej oszczędnych) Masz pięknym za nadobne i tak samo merytorycznie, byś szybciej przyswoił. Cytat z sieci ale z bardzo precyzyjnym opisem tego ekologicznego zapachu: ...jedzie człowiek za takim LPGowcem i nos mu wykręca na drugą stronę.Smród jak z hurtowni jaj która z pół roku temu zbankrutowała. Bardziej ekologiczna juz chyba tylko gnojowica. Edytowane 12 Września 2015 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sebastian_wifi Opublikowano 12 Września 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Września 2015 (edytowane) Mam prośbę do użytkowników diesla aby wytłumaczyli mi fenomen nalepek "DIESEL MUSI DYMIĆ". Bo coraz częściej widuję takie na samochodach napędzanych ON :) Ostatnio na światłach stało przede mną Audi, na klapie nakleja "DIESEL MUSI DYMIĆ" po czym zapala się zielone światło i robi się wielka czarna chmura hehe. Czy to jest ta ekologia? Bo może i LPG śmierdzi, chociaż ja tego nie doświadczyłem osobiście, ale gnojowica o której wspomniał gojgien również śmierdzi a mimo to ludzie nawożą nią marchew ponieważ jest ECO :) Na koniec humorystycznie z pozdrowieniami dla posiadaczy diesli :D Edytowane 12 Września 2015 przez sebastian_wifi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayn Opublikowano 12 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 12 Września 2015 (edytowane) Powoli będą znikać kopcące diesle z rynku. Od końca 2009 roku każdy diesel ma filtr cząsteczek stałych. Oczywiście można go wyciąć na obecną chwilę, aczkolwiek prawdopodobnie na krótką mętę. Za kilka lat będzie obowiązkowo sprawdzana sprawność filtrów cząsteczek na stacji diagnosytcznej.... Zdrowy diesel nie kopci, u mnie dCi 160 tyś km minęło i nie zauważyłem nigdy czarnej chmurki choćby na wysokich obrotach podczas wyprzedzania. sebastian_wifi, przejedź się Meganem 1.6 dCi autostradą przepisowe 140 km/h choćby 2 godziny, w drugą stronę wróć do wysoko obrotowej, hałaśliwej kosiarki 1.6 16V. Róznica kolosalna jeśli chodzi o komfort jazdy. W 1.6 dCi cicho, spokojnie. Natomiast w 1.6 16V nerowowo za sprawą hałasu, jazda takim autem przypomina jazdę Cinquecento 100 km/h. Nie jestem facem, ani przeciwnikiem diesla. Dla mnie najważniejsze jest wyciszenie samochodu na drogach szybkiego ruchu. Ciche benzynowe silniki w Meganie III to 1.2 TCe, 2.0 TCe, również cichy ale głośniejszy od tamtych jest 1.4 TCe. Taka sama sytuacja jest z Clio IV. Clio 1.2 16V to dziadkowóz, mułowaty, hałaśliwy silnik powyżej 80 km/h. Natomiast 0.9 TCe jest o wiele cichszy od 1.2 16V, nie jest okupione hałasem powyżej 100 km/h jak w 1.2 16V (o ile można mówić o wyciszeniu w samochodzie miejskim), w zasadzie kolosalna różnica między 1.2 16V a 0.9 TCe. Nic dziwnego że wolnossące, hałaśliwe i wosokoobrotowe silniki znikneły już z oferty niemal każdego producenta. Edytowane 12 Września 2015 przez mayn Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 12 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 12 Września 2015 Mam prośbę do użytkowników diesla aby wytłumaczyli mi fenomen nalepek "DIESEL MUSI DYMIĆ". Zapytaj posiadaczy tych naklejek, ja takiej nie posiadam i nie widzę potrzeby ani sensu takiej na auto kleić Mam kilka ale innych, tych własnych. Mam też i fabrycznie przyklejoną: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 13 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2015 mayn wszystko fajnie z tymi eco silnikami w nowych autach i ich wyciszeniem. Mają jedną wielką wadę. Są zaprojektowane na granicy wytrzymałościowej materiałów, czyli mają przejechać do 200tys km i do wymiany. I to jest według Ciebie ekologia? Osobiście wolę stare sprawdzone konstrukcje niż silniki od kosiarek wrzucone do auta o masie 1,5 tony. Sam mam silnik 1,6 16V i jakoś mi hałas nie przeszkadza na autostradzie, jak jadę z prędkością około 130-140km/h. I tak szybko nie znikną kopcące diesle z rynku, bo raczej SKP nie badają dymienia silników diesla ani składów spalin w silnikach benzynowych. Swego czau także rozważałem założenie instalacji LPG do swojej meganki i co i nic. Doszedłem do wniosku, że przy moim przebiegu rocznym instalacja zwróci mi się dopiero po 3 latach od założenia (cena założenia 3,5tys. zł.), czyli będę musiał przejechać 50 tys. km aby dopiero zacząć oszczędzać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sebastian_wifi Opublikowano 13 Września 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Września 2015 (edytowane) sebastian_wifi, przejedź się Meganem 1.6 dCi autostradą przepisowe 140 km/h choćby 2 godziny, w drugą stronę wróć do wysoko obrotowej, hałaśliwej kosiarki 1.6 16V. Róznica kolosalna jeśli chodzi o komfort jazdy. W 1.6 dCi cicho, spokojnie. Natomiast w 1.6 16V nerowowo za sprawą hałasu, jazda takim autem przypomina jazdę Cinquecento 100 km/h. Tak się składa, że nie ma tygodnia abym nie pokonywał tras autostradami oraz obwodnicami 2-3 pasowymi i może nie ma się czym chwalić bo to łamanie przepisów, ale często jadę 160-170 km/h i nie narzekam. Nie neguję tego, że w 1.2 Tce jest ciszej, ale nie przesadzajmy z tą straszną głośnością. Jak ktoś tak bardzo narzeka na hałas w 1.6 16V 110 KM to albo ma bardzo nadwrażliwe uszy (choroba?) albo zapomniał jak to się kiedyś jeździło przez pół komunistycznej Europy maluchem na wakacje do Bułgarii. Ludzie też często wciskają kity, że 110 KM to za mała na taki samochód itp. No a ja w te wakacje ciągnąłem przyczepę 1300 kg na haku i 4 osoby dorosłe na pokładzie i oprócz wysokich wzniesień to auto szło bardzo żwawo. Przyznam szczerze że sam byłem tym faktem zdziwiony ale auto naprawdę dawało radę. No i te koszta - z przyczepą wyszło 14l LPG na 100 km co daje 26 zł za 100 km, a właściciel tej przyczepy (miałem pożyczoną) zrobił z nią w te wakacje 1500 km Scenicem II 1.6 16V 110 KM i średnia wyszła mu 12l/100 co kosztowało go 58 zł na 100 km. Także ja wolę LPG jakżeby nie było A ekologia? Zrobiła się modna i przynajmniej ludzie, którzy mają litr pojemności w samochodzie segmentu "C" mogą sobie w ten sposób rekompensować straty moralne. Ja jeżdżę dużo i dla mnie się liczy tani przejazd, a nie to że wypuszczę trochę mniej CO2 w powietrze bo od fanaberii Unii Europejskiej nie zaoszczędzę. Powiem tak: Zadajcie sobie pytanie czy wolicie mieć lepsze (?) odejście w samochodzie i na stacji zostawić np. 300 zł miesięcznie więcej czy zaoszczędzić te pieniądze na LPG i przeznaczyć je na wyjście z dziećmi do kina i wyjście z żoną do restauracji? :) Samochody to nie wszystko, to tylko środek komunikacji, a niektórzy na forum przeżywają jakby to była ich jedyna i wielka miłość :D Edytowane 13 Września 2015 przez sebastian_wifi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 13 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2015 Są zaprojektowane na granicy wytrzymałościowej materiałów, czyli mają przejechać do 200tys km i do wymiany. Jakieś dowody? Bo jak na razie wszyscy jedynie powtarzają to jak mantrę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orzelek Opublikowano 13 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2015 (edytowane) Nie neguję tego, że w 1.2 Tce jest ciszej, ale nie przesadzajmy z tą straszną głośnością. Jak ktoś tak bardzo narzeka na hałas w 1.6 16V 110 KM to albo ma bardzo nadwrażliwe uszy (choroba?) albo zapomniał jak to się kiedyś jeździło przez pół komunistycznej Europy maluchem na wakacje do Bułgarii. No właśnie, bałem się tego hałasu kupując megankę, ale niepotrzebnie - jest całkiem przyjemnie. Jeżdżę dopiero od trzech dni, ale specjalnie wybrałem się na ekspresówkę, rozpędziłem do prędkości oznaczającej mandat w wyskości 200 - 300 zł i stwierdziłem, że jest naprawdę nieźle! Hałas nie przeszkadza w słuchaniu muzyki czy rozmowie i nie jest nieprzyjemny dla ucha. W poprzednim aucie z silnikiem diesla kilkugodzinną jazdę z prędkością autostradową kończyłem z bólem głowy, tutaj nie sądzę by to miało miejsce. Sorry za OT ;) Edytowane 13 Września 2015 przez Orzelek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 13 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2015 Jakieś dowody? Bo jak na razie wszyscy jedynie powtarzają to jak mantrę. No właśnie, są na to jakieś dokumenty? Ja mam 6-cio letnią M3 z dci , już ma ponad 230 tys km, czyli dawno już powinienem ja zezłomować? A mój bliski znajomy ma M2 z dci , z przebiegiem 320 tys km i wszystkie badania techniczne auto i silnik przechodzą bez problemów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 13 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2015 Jakieś dowody? Bo jak na razie wszyscy jedynie powtarzają to jak mantrę. Proszę bardzo oto dowód z naszego forum. Podejrzewam błąd konstrukcyjny sinika benzynowego z turbiną, taki sam jaki był w silnika TSI od VW, po lekturze informacji z forum skody i VW. Czyli za mały pierścień zgarniająco/uszczelniający i stąd takie spalanie oleju na 1000km. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 13 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2015 W temacie jest o spalaniu oleju, a nie że silnik gruchnął po 200 tys. Bardziej chodziło o dowody, że silniki padają po tym przebiegu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mayn Opublikowano 13 Września 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Września 2015 Dzisiaj nie ma pancernych silników jak w Mercedesie W123 (beczka) 2.0 Diesel który bez remontu robił bez problemu ponad 1 milion km. Silniki diesla mają określony przebieg, przykładowo 1.6 dCi Twinturbo 160 KM wątpię by miał taką trwałość jak 2.0 dCi 130 czy 150 KM. Nowoczesne silniki benzynowe turbo doładowane również nie są synonimem trwałości, 1.2 TCe z bezpośrednim wtryskiem myślę że ma trwałość 200-300 tyś km bezproblemowej jazdy. Za to odwdzięcza się niskim spalaniem, cichą pracą oraz dynamiczną jazdą w stosunku do wolnossących jednostek jak 1.6 16V. Dzisiaj można kupić 15 letnie Clio czy Megane bez większych problemów z silnikiem nie wymagającym interwencji. Za 15 lat będzie problem kupić 15 letni samochód który silnik będzie w dobrej kondycji. Będziemy zmuszeni do zakupu nowszych, ekologicznych samochodów coraz częściej, to z kolei wpływa na rozruch gospodarki. Druga kwestia to jednostka 1.6 16V. Jeździłem kilka razy Meganem III 1.6 16V i nie można powiedzieć że w nim jest cicho. Cicho jest w warunkach miejskich do 70 km/h. Taki urok silników wolnossących. Powyżej 3500 obrotów jest głośno. Również to dotyczy nowej Hondy Civic 1.8 16V 140 KM, samochód głośny powyżej 100 km/h, w dodatku jak to w Hondach (czyt. wiertarkach) od dołu nic się nie dzieje. Przyspieszać zaczyna powyżej 4000 obrotów, a to okupione jest spalaniem i hałasem. Jest tutaj na forum klubowicz który przesiadł się z Civica 1.8 140 KM na Megana 1.2 TCe i był pod wrażeniem ciszy i elastyczności motoru 1.2 TCe. Zaskakujące, ale prawdziwe :) Co to za przyjemność jazdy dzisiaj wolnossącym motorem? Zdecydowanie lepiej kupić można zadbaną, Skodę Octavię z 2012 roku 1.4 TSI 122 KM. Jeżdżę taką od czasu do czasu, bardzo cichy samochód w porównaniu do Civica 1.8 czy Megana 1.6 za sprawą długiej skrzyni jak i dobrego wyciszenia kabiny pasażerskiej. Bez problemu na tempomacie można jechać autostradą 160 km/h 500 km bez zmęczenia akustycznego, bez podnoszenia głosu. Niestety, Megane 1.6 takiego komfortu nie oferuje. Wolnossący silnik nigdy nie będzie świetnie wyciszony, dlatego że mają dość wysoko moment obrotowy (Nm), to jak miałby jechać mając np 1900 obrotów przy 100 km/h ? Megane 1.6 16V ma 151 Nm przy...... 4250 obrotów! Dla porównania 1.2 TCe 115 KM ma 190 Nm dwa razy niżej czyli przy 2000 obrotów. Jest różnica? Dlatego 1.2 TCe bez problemu ma 2000 obrotów przy 100 km/h, natomiast 1.6 16V musi mieć obroty i przy 100 km/h ma około 3000 obrotów. Na dzisiejsze czasy to zdecydowanie za dużo, takie zestawienie mają samochody z lat 90 tych i to z skrzynią 5 a nie 6. Jeśli komuś zależy tylko na kosztach jazdy, jego jazda ogranicza się praktycznie do 80 km/h to dobry wybór silnik 1.6 16V z LPG. Natomiast jak ktoś jeździ drogami szybkiego ruchu i ceni sobie komfort, powinien zainteresować się 1.2 TCe ewentualnie dCi w zależności od ilości pokonywanych kilometrów w skali roku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.