deha21 Opublikowano 7 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2017 (edytowane) W weekend wracałem A4 do Wrocławia i moje Megane 1.5dCi się wysypało. Najpierw zaświeciła się kontrolka oleju. Zapalała się i za chwilę gasła. Byłem w tak niefortunnym miejscu, że nie było żadnej stacji żeby dokupić olej. Po niecałych 20 km dojechałem na stację i uzupełniłem olej. Po kolejnych niecałych 50 km zapalił się olej + STOP. I tu znowu pech. Była tak cholerna mgła że jakbym się zatrzymał to pewnie ktoś by we mnie wjechał więc szukałem najbliższego zjazdu. Po 10 km udało się bezpiecznie stanąć. Olej był ale samochód strasznie trajkotał i aż strach było jechać. Wziąłem auto na lawetę. Na razie stoi u mechanika, ale jest tak obłożony że dopiero pod koniec tygodnia coś zacznie robić. Macie pojęcie co to może być? Z tego co wyczytałem to może być turbina w której coś się przestawiło i przy okazji wyciągnęła cały olej. Albo w najgorszym przypadku cały silnik może być zatarty... A to auto już miało wymieniany silnik jakieś pół roku temu. Eh... Edytowane 7 Lutego 2017 przez deha21 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lufa Opublikowano 7 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2017 Obstawiam panewki, obluzowaną korbę Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marekwodniak Opublikowano 7 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2017 Objawy turbiny to obroty maksymalne i siwy dym z tyłu .U ciebie wygląda to na pompe olejową .Inny problem co się podziało z olejem . Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deha21 Opublikowano 7 Lutego 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2017 (edytowane) Po co mnie przedrzeźniasz Siwego dymu nie było, ani maksymalnych obrotów. W pewnym momencie nie łapał nawet mocy przy gazowaniu. Co to pompy olejowej, to wiem że w Megane jest taka pompka do oleju. Parę razy nacisnąłem pompę żeby ciśnienie oleju przywrócić (tak mi mechanik powiedział kiedyś) ale jak widać to nic nie dało. Czyli obstawiacie raczej coś innego niż silnik? Regulamin pkt. 5.13 -Prezes Edytowane 8 Lutego 2017 przez Prezes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marekwodniak Opublikowano 7 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2017 (edytowane) Pompka o której piszesz to pewnie gruszka od paliwa. Pompa oleju jest pod silnikiem zamknięta miską olejowa. Skoro siwego dymu nie było i maksymalnych obrotów to nie turbina. Problem będzie w silniku skoro doszło do spadku ciśnienia oleju. Wyżej kolega pisze o panewkach. Edytowane 12 Lutego 2017 przez aston76 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mareczko81 Opublikowano 7 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2017 (edytowane) Też obstawiam pompę oleju. W takich przypadkach zaleca się lać olej za maximum. Wymiana pompy oleju, panewki, szlif wału i od nowa w trasę. Edytowane 12 Lutego 2017 przez aston76 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deha21 Opublikowano 7 Lutego 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2017 (edytowane) Po co mnie przedrzeźniasz Ile by kosztowała ta pompa oleju, panewki i szlif wału? Trochę mnie uspokoiliście bo myślałem że całkiem silnik pójdzie, ale może jest nadzieja na jego uratowanie. Regulamin pkt. 5.13 -Prezes Edytowane 8 Lutego 2017 przez Prezes Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mareczko81 Opublikowano 7 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2017 (edytowane) Wszystko kolego okaże się jak "dól" będzie rozkręcony. W najlepszym przypadku wymienisz tylko pompę oleju i w drogę. Co do cen to wujek google tam znajdziesz wszystko interca...s jest drogi. Pompa oleju oryginał 217 zł +20 zeta wysyłka pobraniowa. Edytowane 12 Lutego 2017 przez aston76 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 7 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 7 Lutego 2017 mareczko81 tak prawie bezboleśnie to by się skończyło jakby po pierwszym zaświeceniu kontrolki oleju wezwał lawete. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deha21 Opublikowano 10 Lutego 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Okazało się, że panewki zjechane i ogólnie cały silnik do wymiany najlepiej... Eh. Kolejne conajmniej 2000 zł w plecy pójdzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airbites Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Może wymień auto na benzynowe? Wyjdzie taniej i dłużej pojedzisz niż dieslem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szafir51 Opublikowano 10 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Lutego 2017 Skoro po pół roku po wymianie silnik klęknął to chyba jakiś lipny został kupiony, może zalany jakimś szajsem (doktorem)? Współczuję problemów, mam nadzieję, że uda się to jakoś rozsądnie naprawić. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lufa Opublikowano 11 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Lutego 2017 Tak to jest z tymi silnikami na przekładkę. Teoretycznie pochodzą z rozbitka który 100 tyś nie najechał. Gwarancja rozruchowa na 30 dni. Czy oleju nie popija dowiesz się dopiero po zamontowaniu. Jak chcesz auto sprzedać to taka przekładka będzie tańsza. Jeżeli zatrzymujesz na lata to remont z konkretną gwarancją. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deha21 Opublikowano 13 Lutego 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2017 Sprawa wygląda tak, że parę dni wcześniej auto wystawiłem internecie do sprzedaży :) Szukam teraz silnika i rozglądam się za czymś na gaz. Mam na oku Fiat Stilo 1.6, Honda Accord VI 2.0 i Seata Toledo 1.8. Mam nadzieję, że teraz na szmelca nie trafię... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airbites Opublikowano 13 Lutego 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2017 (edytowane) Tylko nie Fiata Stilo 1.6 oplowski silnik po 2005. Są z nimi tyle problemów, że szkoda mówić. Edytowane 13 Lutego 2017 przez aston76 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi