pizza Opublikowano 10 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Sierpnia 2017 Tworzę nowy temat a nie piszę w wątkach o bagażnikach rowerowych, robię tak by ostrzec innych przed nieprzyjemną sytuacją. W ostatni wtorek wracałem do domu, znaczy się trasa Koszalin-Warszawa, załadowany jak to zwykle w wakacje: bagażnik po dach za kratką, 4 rowery na platformie hakowej Atera Strada M3. 70 km. od startu dziwny dźwięk z tyłu, szuranie i bagażnik z rowerami ciągnący się po asfalcie. Najpierw myślałem że niedokładnie zatrzasnąłem go po ostatnim zaglądaniu do bagażnika właściwego, jednak rzeczywistość okazała się gorsza: pękło łączenie ramy z zawiasami i sama platforma z przymocowanymi rowerami pooooszła opierając się o jezdnię pedałem roweru młodego oraz rogiem na kierownicy mojego górala... Bez szans na zamocowanie awaryjne. Burza mózgów co robić, rozważanie różnych wersji (wypożyczenie przyczepy, zostawienie rowerów i powrót następnego dnia z przyczepą, wezwanie assistance, naprawa na miejscu). Assistance nie działa bo samochód jezdny, pożyczenie przyczepy na stacji benzynowej (Orlen, Kcircle) i zwrot w Warszawie okazują się niewykonalne. Zatem szukam speca na miejscu. Gość wyguglany najpierw kręci nosem, po czym w 5 minut przyjeżdża busem. Jedziemy do jego warsztatu. Naprawia, klnie na producenta za słabe zespawanie łączenia profili zamkniętych z kątownikami które są częściami zawiasów. Wzmacnia, operacja zakończona sukcesem, jedziemy dalej i bez problemów docieramy do domu, tyle że później. Żeby nie było wątpliwości: bagażnik kupiłem specjalnie markowy wychodząc z założenia że będzie dobry. Użytkowałem go zgodnie z instrukcją (ilość rowerów, masa, prędkości dopuszczalne). Kupiłem używany, ale bez śladów uszkodzeń czy zniszczeń. Uczulam wszystkich użytkowników do dokładnego obejrzenia swoich bagażników. Szczęśliwie przytrafiło mi się to przy małej prędkości (60-70 km/h) na pustej drodze. Jak sobie pomyślę że ta akcja miałaby miejsce na autostradzie to już zimno mi się robi... Zdjęcie zrobiłem dopiero po demontażu rowerów podczas naprawy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 11 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2017 12 godzin temu, pizza napisał: (...) bagażnik kupiłem specjalnie markowy wychodząc z założenia że będzie dobry. Użytkowałem go zgodnie z instrukcją (ilość rowerów, masa, prędkości dopuszczalne). Kupiłem używany, ale bez śladów uszkodzeń czy zniszczeń. Nie chciałbym zostać źle odebrany, ale właśnie z tego powodu ja nie kupiłbym takiego elementu/sprzętu używanego. Faktycznie my możemy używać coś zgodnie z instrukcją i zaleceniami, ale nie wiemy co robił z rzeczą poprzedni właściciel - może materiał/łączenia były już "zmęczone" - nie zawsze wszystko widać. Oczywiście nie ma co generalizować i może jestem przewrażliwiony, ale np. używanego Trail-Gatora (hol rowerowy - używam), ramy rowerowej od zawodnika MTB czy używanego fotelika rowerowego dla dziecka (takiego na pałąku) - nie kupiłbym. Materiał ma określoną wytrzymałość, a w kwestii bezpieczeństwa trudno szukać kompromisów. Może bagażnik na rowery, na hak to trochę inna kategoria, niemniej opisany przypadek działa na wyobraźnię - faktycznie mógł się urwać na autostradzie - i pretensje w zasadzie można mieć nie wiadomo do kogo (rozumiem, że nie jest już na gwarancji). Dzięki za ostrzeżenie, naprawdę działa na wyobraźnię i ku przestrodze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pizza Opublikowano 11 Sierpnia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2017 (edytowane) Bagażnik dawno po gwarancji, kupiłem roczny z minimalnymi śladami użytkowania. Podejrzewam jednak że producent trochę niedoszacował elementów lub trafiłem na słabiej wykonany egzemplarz. Ten model jest w sprzedaży od wielu lat i gdyby to była typowa przypadłość już by się o tym zrobiło głośno... Obecnie odpowiednio wzmocniony. Tak przy okazji: samochody często kupujemy używane ;) A to bardziej skomplikowane urządzenia ;) (też nie chcę być źle zrozumiany). Edytowane 11 Sierpnia 2017 przez pizza Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 11 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 11 Sierpnia 2017 Masz rację - z tymi samochodami. Ja wielokrotnie miewałem dylematy czy wziąć coś używanego - taniej, lepsze, czy jednak nowe - z gwarancją i niezmęczone (to już nie o samochodach). No cóż, to takie z lekka akademickie dywagacje -> np. stalowy rower dla dziecka 5-letniego używany nie powinien być zmęczony, ale używany rower do do XC czy ostrzejszych sportów - hmm... Niemniej warto to rozważyć: u mnie, do momentu, do którego mam pieniądze - decyzja pada raczej na nowe rzeczy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 17 Sierpnia 2017 Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2017 Dzięki @pizza będę musiał podczas kupna poświęcić więcej czasu na oględziny bagażnika. A swoją drogą to masz bagażnik aluminiowy czy stalowy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pizza Opublikowano 17 Sierpnia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 17 Sierpnia 2017 Rama główna (mocowanie do haka) i rama platformy stalowe, rynienki na rowery aluminium. To mnie uratowało z naprawą w drodze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.