aston76 Opublikowano 9 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2019 Jeżeli masz przejechane tyle ile w opisie to jak najbardziej regulator do wymiany. I nie baw się w zamienniki, bo dopiero wtedy wychodzą błędy. Sam to testowałem na swoim aucie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 9 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2019 43 minuty temu, Kennygda napisał: Chodziło mi o to, że 14.6V to napięcie prawidłowe przy włączonym silniku Przy starcie dla temperatury elektrolitu w granicach zera stopni. Napięcie przy wyłączonym określa tylko, czy nie ma zwarcia w celi. Jego dryf jest uzależniony od wielu rzeczy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kennygda Opublikowano 9 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2019 To się zgadza, może nie było to 0*C, ale też raczej nie więcej niż 5. W każdym razie akumulator jest w miarę nowy (niespełna rok), a napięcie dość szybko opadało do tych 12V po wyłączeniu silnika - tutaj bym nie szukał. Wymienię regulator, zamienników nawet za bardzo nie widziałem. Oby pomogło. Myślę nad zaopatrzeniem się w używany, kompletny alternator i podmianie samego regulatora, a altka będę miał w razie "w". Nie jest to droga impreza, a jak przejedzie choćby kilkanaście kkm to będę zadowolony, z kolei jeśli okaże się, że to nie to, to dużo nie stracę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 9 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 9 Lutego 2019 Przy tym przebiegu to raczej regeneracja alternatora wchodzi w rachubę a nie bawienie się w podmianki regulatorów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kennygda Opublikowano 12 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2019 Regulator podmieniony, jednak najwyraźniej to nie to. Mogę jeszcze spróbować podmienić alternator, choć wątpię, by problem był w nim samym. Myślę, że to czas odwiedzić któryś z dedykowanych dla Renówek warsztatów, daleko nie mam, więc raczej aku starczy. Pytanie kiedy będą mieli czas się tym zająć :/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 12 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 12 Lutego 2019 (edytowane) Tak jak wyżej sugerowałem - podmiana akumulatora. Ten symbol to jest niewłaściwe ładowanie. U Ciebie jest za wysokie napięcie na jego zaciskach, co wcale nie oznacza za dużego prądu ładowania przy gorącym elektrolicie. Wręcz przeciwnie - jest on niski. Za wysokie napięcie jest w całej instalacji. Akumulator jest zasiarczony i musi być wymieniony. Edytowane 12 Lutego 2019 przez jabrze Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kennygda Opublikowano 15 Lutego 2019 Udostępnij Opublikowano 15 Lutego 2019 Auto pojechało do mechanika (jednego z często polecanego dla francuzów lokalnie) i jako przyczynę braku ładowania wymieniono...niedokręconą śrubę plusowego przewodu alt - aku. Tak więc wszystkim samodzielnie grzebiącym polecam upewnić się podwójnie, bo wydawało mi się, że sam dokręciłem to dość mocno Niestety to nie koniec sagi, bo napięcie ponownie jest za wysokie. Auto wraca na warsztat w poniedziałek, jako najprawdopodobniejszą przyczynę podejrzewany jest sam alternator. Sam nie mam aktualnie akumulatora na podmianę, teoretycznie w dużym warsztacie powinni mieć taką możliwość. Na pewno poproszę o sprawdzenie pod tym kątem, bo bateryjka ma jeszcze 2 lata gwarancji i jeśli problem jest w niej, to będę próbował z niej skorzystać. EDIT: Na aktualnym akumulatorze zauważyłem, że ładowanie załącza się po pewnej chwili - najpierw, niedługo po odpaleniu silnika, wywala mi błąd ładowania, żeby za chwilę ładować zaczęło - wszystka zaczyna migotać, a napięcie stopniowo rośnie do niezdrowych wartości. Zresztą już na etapie sprawdzania go w warsztacie przy odbiorze napięcie bardzo na multimetrze skakało. Tak od 14.38V do 14.83V, jednak polecili mi przejechać się i sprawdzić czy się ustabilizuje. Oczywiście się nie ustabilizowało, a całym autem dość mocno szarpało w rytm migotania. Akumulator podmieniłem na mój stary, który jednak dość długo nie był używany, jednak też nie pomogło - tutaj w ogóle nie załączało się ładowanie, jednak po uruchomieniu silnika napięcie na klemach wyniosło ok. 11.2V. Wcześniej przez noc go ładowałem, chwilę po odpięciu od prostownika napięcie na aku wynosiło 12.7V. Podobne napięcie mam na moim aktualnym aku po całej nocy w garażu (ok. 5-7*C), bez ładowania, a auto nie było używane od ok. 18.00 wczoraj. Tak więc wydaje mi się, że nie akumulator powoduje problem, choć niewątpliwie jest narażony na nadmierne zużycie przez całą tę sytuację. EDIT2: Alternator został zregenerowany, jednak nie podano mi bezpośredniej przyczyny usterki. Na pewno wymienili regulator, podobno coś tam jeszcze zrobili, ale co dokładnie to nie wiem i nie zamierzam w najbliższym czasie sprawdzać. Widzę tylko, że przy okazji został oczyszczony z zewnątrz. Tym razem już działa. Kompletną opinię o warsztacie opublikuję już w odpowiednim dziale, w zależności od tego jak odniosą się do reklamacji (pobranie opłaty za nierzetelnie wykonaną usługę). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.