droopy Opublikowano 31 Stycznia 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 O widzisz, to mnie wibruje ostatnio regularnie na biegu jałowym, ale obroty ma wtedy idealnie równe. Z tego co widzę u mnie ta druga sonda tylko na nierozgrzanym silniku w miarę stoi w miejscu, potem lata jak głupia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek2010 Opublikowano 31 Stycznia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 @droopy, nagram kiedyś zrzut ekranu z OBD2, pokażę Ci, jak u mnie sondy pracują, porównasz sobie. Odezwę się na PW. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 31 Stycznia 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 (edytowane) U mnie tak to wygląda aktualnie i nie wiem, czy mam się martwić czy nie... Silnik był dobrze rozgrzany, dłużej już pracował, dane zbierane w czasie jazdy typowo miejskiej. Edytowane 31 Stycznia 2020 przez droopy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 31 Stycznia 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 4 godziny temu, droopy napisał: nie wiem, czy mam się martwić czy nie... A/ Wahania sondy I powinno być w przedziale 0,1 do 0,9 V, B/ Jeżeli II sonda λ ; 1/stoi w miejscu w przedziale 0,6 – 0,8 V to wszystko jest OK; Sonda za katem wskazuje napięcie 0,6-0,8 V, które oznacza bardzo niski poziom tlenu w spalinach za katalizatorem, co przy sprawnym katalizatorze i sondzie oznacza, że cały tlen wykorzystywany jest do procesów chemicznych, 2/ Napięcie II sondy jest stałe do momentu gdy katalizator działa poprawnie, 3/ Im bardziej II sonda faluje, tym bardziej jest zużyty katalizator i sonda II zaczyna pracować tak jak sonda I , 4/ Jeżeli napięcie II sondy λ, spada poniżej 0,5 V oznacza to; - że w spalinach jest dużo tlenu, a to wiąże się z niską sprawnością katalizatora, C/ Proponuje ; - kontrolę stanu złączy sondy II, - kontrolę stanu grzałki sondy, - przegonić auto na wysokich obrotach na dystansie ok;100 km, - zabieg powtórzyć parę razy, jeżeli było dużo jazd po mieście czy na krótkich dystansach, - sondy kupować tylko ; - oryginał, mogą być używki, - zamienniki nie zdają egzaminu w reno i kończy się prędzej czy później zakupem oryginału. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 31 Stycznia 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 (edytowane) Czyli co, rozglądać się za nową sondą, skoro u mnie lata jak głupia? Auta raczej nie muszę "przeganiać" bo zdecydowana większość nastukanych kilometrów to trasy, w tym sporo autostrad. Po mieście jeżdżę sporadycznie, głównie po zakupy dookoła komina, więc nie szukałbym przyczyny w zatkanym katalizatorze. Dodam jeszcze, że ta 2 sonda chyba pracuje prawidłowo krótko po odpaleniu auta, dopóki płyn chłodniczy się trochę nie zagrzeje. Poniżej wykresy obu parametrów, dobrze to pokazują: To o czymś świadczy? Edytowane 31 Stycznia 2020 przez droopy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 31 Stycznia 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 Auto masz od nowości i przebieg to 130.000 km, Sondy wytrzymują ok; 160.000 - 200.000 km średnio, Jeżeli zauważyłeś ; - spadek mocy, zwiększone zużycie paliwa, samoistną zmianę prędkości, - to radzę zakupić 2 szt sond; patrz wnioski wyżej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 31 Stycznia 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 (edytowane) Na przebieg nie patrz (jest większy, bo dawno nie aktualizowałem), ale nie wykluczam, że jest "do negocjacji" i specjalnie w to nie wnikam. Auto mam ~4 lata i robię tak 15-20k rocznie. Nie ma spadku mocy, spala jak spalał, jeździ i pracuje jak zawsze. Jedynym objawem, jaki obserwuję od pewnego czasu, są lekkie drgania silnika na biegu jałowym, ale bez dziwnych wahnięć obrotów. Do tego w trasach obserwuję, że po długiej jeździe odpuszczenie pedału gazu bez naciskania sprzęgła kończy się taką jednorazową żabą. Kiedyś na pewno tego nie było, a i to nie występuje za każdym razem, ale zawsze jak zrobię autem przynajmniej kilkadziesiąt kilometrów bez przystanków. Ostatnio mierzyłem też kompresję i na wszystkich jest w okolicach 12 bar, więc według mnie jak na auto w tym wieku przyzwoicie. Edytowane 31 Stycznia 2020 przez droopy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek2010 Opublikowano 31 Stycznia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 @droopy w sumie, trapią nas te same objawy... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 31 Stycznia 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 (edytowane) 21 minut temu, droopy napisał: Jedynym objawem, jaki obserwuję od pewnego czasu, są ; - lekkie drgania silnika na biegu jałowym, ale bez dziwnych wahnięć obrotów. Wymiana sond powinna pomóc, jeżeli ; - świece są Ok, - świece i cewki suche i czyste, - map sensor przeczyszczony i szczelnie zamontowany, - przepustnica czysta i szczelna; wymieniony oring, 39 minut temu, droopy napisał: Dodam jeszcze, że ta 2 sonda chyba pracuje prawidłowo krótko po odpaleniu auta, dopóki płyn chłodniczy się trochę nie zagrzeje. Wykres pracy sondy II powinien być sinusoidą pomiędzy 0,6 a 0,8 V. Edytowane 31 Stycznia 2020 przez Andrzej-2010 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek2010 Opublikowano 31 Stycznia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 1 minutę temu, Andrzej-2010 napisał: Sonda II powinna być sinusoidą pomiędzy 0,6 a 0,8 V. Czy ta sinusoida ma prawo się zmieniać podczas: puszczenia pedału gazu, zmiany biegów, dodaniu gazu, aby zaraz potem wrócić do formy sinusoidy w zakresie 0,6-0,8 V? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 31 Stycznia 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 (edytowane) @Maciek2010 też doszedłem do takiego wniosku, tylko u Ciebie objaw jest sporadyczny, jak rozumiem. Daj znać, jakbyś do czegoś doszedł w temacie ;) W zasadzie intryguje mnie to info o pękającym kolektorze z początku tematu. Tyle, że jakby on miał dziurę, to wraz z temperaturą trochę by się uszczelniał chyba, więc sonda pracowałaby lepiej z czasem. Dzięki @Andrzej-2010 za info. Świece stan doskonały, w kolorze kawy z mlekiem. Cewki na pewno OK, były wymieniane latem. Zostaje map sensor, tego się nie tykałem. Wyciągnę i wyczyszczę. Przepustnicę chyba czyściłem wiosną, jeśli mnie pamięć nie myli, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby ją sprawdzić. Edytowane 31 Stycznia 2020 przez droopy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek2010 Opublikowano 31 Stycznia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 (edytowane) 23 minuty temu, droopy napisał: . Daj znać, jakbyś do czegoś doszedł w temacie ;) Miałem prosić o to samo. ;) U mnie od niedawna jest jeszcze jeden objaw, a mianowicie hałas dobiegający spod auta, kiedy schodzę z obrotów, na przykład podczas redukcji. Zakładam, że to właśnie kat, jakby się poluzował, ale nie miałem jeszcze jak wejść pod auto, aby zobaczyć i posłuchać, skąd dokładnie dochodzi hałas. Anomalie na sondach to dużo starszy temat, i w jego przypadku skłaniam się do teorii @Astma, jakoś pasuje mi taka teoria w moim przypadku, aczkolwiek, wcale mnie nie cieszy taki scenariusz. Edytowane 31 Stycznia 2020 przez Maciek2010 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 31 Stycznia 2020 Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 A ten hałas, nie jest to czasami wkład katalizatora popękany, pokruszony? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maciek2010 Opublikowano 31 Stycznia 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 31 Stycznia 2020 Bardziej poluzowany w całości. Popękany brzmi inaczej, też już przerabiałem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 3 Lutego 2020 Udostępnij Opublikowano 3 Lutego 2020 Zamówiłem dzisiaj oring do przepustnicy. Jak będę go już mieć i pogoda trochę dopisze, to wybebeszę przepustnicę, wyczyszczę i dam nową uszczelkę. Ogarnę ten map sensor przy okazji. Zamówiłem też dolną poduchę silnika. Będę zmieniać za kilka dni olej, więc skoro i tak zrzucę już dolną osłonę silnika, to wymienię tę poduchę. Może ona rozwiąże problem drgającego silnika na biegu jałowym... Swoją drogą, co do sondy lambda - generalnie ta druga za katalizatorem nie ma wpływu na pracę silnika, prawda? Ona jest tylko "strażnikiem" sprawności katalizatora, tak? Jeśli tak, to dałbym jej spokój, dopóki nie wywala mi żadnych błędów... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.