qfiatek Opublikowano 26 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 26 Lipca 2020 Witam, może któryś z kolegów miał taki przypadek - otóż, zauważyłem ostatnio, że zszedł mi lakier na błotnikach przednich, na krawędziach górnych, w miejscu styku z maską silnika. Owszem, czyściłem jakiś czas temu odpływy w podszybiu, przetarłem nawet z brudu te zagłębienia/listwy błotników schowane poniżej poziomu maski, ale nic poza tym. Żadnych środków ekstrakcyjnych, sama szmatka i woda. Czyżby brud tak wżarł się w lakier, że zszedł razem z nim?! Poniżej poglądowe zdjęcia Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 27 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2020 Po tylu latach lakier się łuszczy. Poprzedni właściciel nie dbał o niego i nie stosował żadnych wosków zabezpieczających. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
babus Opublikowano 27 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2020 Miałem wcześniej MII z 2004 roku i tam nic takiego nie widziałem. Tu wygląda, że była kiepsko zrobiona naprawa lakiernicza. Oryginalny lakier nie powinien w ten sposób się złuszczać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 27 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2020 Zgadza się ,błąd lakierniczy ,a wyłażący czarny kolor to znak że były błotniki zmieniane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
qfiatek Opublikowano 27 Lipca 2020 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2020 Drodzy Panowie, samochodem jeżdżę od nowości, czyli 2003. Garażowany, bezwypadkowy, żadnych napraw lakierniczych ;) Czy możliwe, że plastikowe błotniki były malowane bez podkładu, bo tu nie widzę jego ani grama? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 27 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2020 5 godzin temu, babus napisał: Oryginalny lakier nie powinien w ten sposób się złuszczać. Wystarczą przymarznięte ptasie odchody bez wosku na powierzchni. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
babus Opublikowano 27 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2020 No to chyba ktoś specjalnie rozmazywał te ptasie odchody w tym zagłębieniu błotnika he he! Z drugiej strony dziwna sprawa, brak podkładu, a gdzie klar. To są lakiery dwuskładnikowe, najpierw baza, a na to idzie bezbarwny. Więc najpierw powinien złuszczyć się klar, a później reszta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szwagier24a Opublikowano 27 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 27 Lipca 2020 Miałem to samo. MII 2004 zieleń butelkowa. Najwidoczniej już wtedy malowali księgowi zamiast lakierników. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.