Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

Ukarali "niepełnosprawnego". Słusznie?



Opinie użytkowników




Może, po prostu nie parkować na miejscu dla inwalidów, nie będzie trzeba nikogo zabijać.

  • Zwycięzca 1
  • +1 2

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A co oni są jacyś mściciele czy jak?, niech sobie łby ofoliują, od takiego łamania przepisów jest policja czy straż miejska, zdjęcia czy jakaś rozmowa, jakby mi takie głąby ofoliowały auto to nie wiem jak bym zareagował.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że parkujesz na miejscach dla niepełnosprawnych nie mając do tego uprawnień. Nie znajdziesz tu zrozumienia. Tak sądzę.

  • Zwycięzca 2
  • Zmieszany 2
  • +1 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach
pbet

Napisano (edytowany)

Czyli istny Carmageddon :6_smile:

Edytowano przez pbet

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Frustrację i tak będzie lepiej, jeśli Kolega wyładuje tutaj, niźli zrobi choćby jedną z tych głupot, które wypisuje wyżej. Chłopie, daj spokój - nikt tu nie jest przeciwko Tobie, ale wykraczanie poza oczywiste normy nie może być tolerowane!

  • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio miałem psychotesty na badaniach okresowych do pracy ze względu na prowadzenie samochodu. Były tam dwa pytania w stylu "czy uważasz, że lepiej postępować zgodnie ze swoimi przekonaniami niż ogólnie przyjętymi zasadami w społeczeństwie". Jakbym zaznaczył, że tak to by mnie oblali? :D

  • +1 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kurna, to ja dawno już miałem psychotesty dla kierowców, bo takich pytań nie miałem :D

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja już miałem takie pytania drugi raz. Ponoć jest kilka zestawów tych quizów :) Najfajniejsze są i tak te obrazki z dopasowaniem ostatniego.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Dnia 7.07.2018 o 09:48, tomgrandtour napisał:

Pozabijał bym, podał do sądu za uszkodzenie lakieru.

Sorry, ale ja zrobiłbym to samo. Na mojej ulicy ludzie notorycznie stawiają auta na zakazach lub na zjeździe do mojego garażu podziemnego. Dlaczego: bo nie chce im się 200-300 m dalej zaparkować gdzie są miejsca. On panisko musi widzieć auto z bloku po przeciwnej stronie. Żadne prośby uwagi nie pomagają wręcz spotykam się z agresją, chamstwem. Dlatego takich delikwentów oblepiam karnymi kutasami, których mam pod dostatkiem.

 

  • +1 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Makgajwer ale widzisz sam piszesz że oklejasz ich "karnymi kutasami" - więc o co Ci chodzi. Przecież Ciebie też może ktoś pozwać do sądu.

 

A ja w takim przypadku bym tej qrwie co parkuje na miejscu dla inwalidów koła poprzecinał i by się wtedy nauczył życia.

 

Kilka razy widziałem jak za parkowanie na czyimś wjeździe/bramie/podjeździe/miejscu inwalidzkim samochody miały pooklejane szyby/porysowany lakier/pospuszczane powietrze.

A najbardziej drastyczne było jak gość, którego wielokrotnie właściciel upominał (parkowanie na bramie) zastał auto z wywaloną przednią szybą.

 

Na takiego imbecyla nie ma innej rady - albo mu wyjebać w ryj, albo "oznaczyć" auto.

Edytowano przez MarcinDe
  • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach
pbet

Napisano (edytowany)

Ja stosuję metodę oko za oko :) Parkuję pod blokiem, równolegle jeden za drugim. Jak ktoś mi stanie bardzo blisko tyłu lub przodu to może się spodziewać, iż przy najbliższej okazji też mu podjadę na centymetry służbówką. Skutkuje. Po takim doświadczeniu kierowcy zachowują właściwy odstęp tak aby żona mogła swobodnie wyjechać bez próbowania na kilka razy, ja z resztą też.

Edytowano przez pbet
  • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@MarcinDe Karnego kutasa naklejam na szyby, nie na lakier i daleki jestem od drastycznych środków, ale to prawda, że drastyczne środki lepiej skutkują.

@pbet: pod moim blokiem są zatoki, auta parkują równolegle i niestety ludzie nie patrzą jak parkują (są pasy wymalowane zaznaczające szerokość miejsca parkingowego). Stają tak, ze on czyli kierowca wysiądzie, ale z drugiej strony zostawiają 5-10 cm, że do auta po prawej stronie czyli dla mnie wejście możliwe tylko od strony pasażera lub przez bagażnik.

Wielokrotnie przez taką 10 cm szparę w otwartych drzwiach zwalniałem bieg lub ręczny i wypychałem auto z zatoki aby wsiąść.
Sporo jest aut dużych jak busy, terenowe, które są szersze niż szerokość tego miejsca parkingowego i delikwenci na chama parkują mimo tego, że miejsce wąskie. Wystarczy, że jakiś kierowca obok źle stanie o 15-20 cm i kolejny ma tak wąsko, ze nawet jak wjedzie i wysiądzie ze swojej strony to na 100% po prawej stronie nikt już nie wsiądzie.

Znowu ten sam problem, o którym pisałem wyżej: nie pojadą 100-200 m dalej, gdzie jest sporo miejsca bo oni k..na muszą swoje autko z okna widzieć.

Osobnym problemem jest oczywiście to, ze szerokość tych miejsc regulują przepisy z przed bodajże 20 lat, kiedy wiemy jakie były auta. Teraz kolejny model jest +5-10 cm szerszy, bardzo dużo suvów ( u mnie przed blokiem 30% parkujących aut to właśnie takie auta), który są nie tylko dłuższe, ale szersze.

 

  • Like 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, makgajwer napisał:

Znowu ten sam problem, o którym pisałem wyżej: nie pojadą 100-200 m dalej, gdzie jest sporo miejsca bo oni k..na muszą swoje autko z okna widzieć.

Ja też wolę :) i jak go nie widzę to się czuję jakoś tak nieswojo :)

1 godzinę temu, makgajwer napisał:

Sporo jest aut dużych jak busy, terenowe, które są szersze niż szerokość tego miejsca parkingowego i delikwenci na chama parkują mimo tego, że miejsce wąskie. Wystarczy, że jakiś kierowca obok źle stanie o 15-20 cm i kolejny ma tak wąsko, ze nawet jak wjedzie i wysiądzie ze swojej strony to na 100% po prawej stronie nikt już nie wsiądzie. 

Faktycznie to jest problem. Znam z wielu parkingów w tym z zamykanego parkingu dla lokatorów przy bloku rodziców, z tym że każdy ma tam swoje miejsce. Można znaleźć na to sposób tylko musi być ogólna mobilizacja społeczeństwa. Chodzi o parkowanie na zakładkę. Ty przodem, sąsiad obok tyłem, itd. Parkingi w mieście pewnie są projektowane pod gabaryty aut miejskich, a nie od dziś wiadomo, że są wielbiciele większych przestrzeni. Sam do takich należę.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach



Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
  • Podobne

    No data

  • Najnowsze komentarze

    • MichalVTS -
      Handlarze autami
      @grzes70 Masz rację, samochody pod handel się zdarzają, sam się na taki naciąłem (Mazda 6 z pompą paliwa uszczelnioną t-shirtem, serio i wieloma innymi kwiatkami) i za takie zachowanie sprzedawców powinno się ich wsadzać do pierdla i zakazać wykonywania zawodu. Samochód to nie jest rower, czy mikser, które psując się nie wyrządzą nikomu większej krzywdy. Takie manipulowanie przy hamulcach czy poduszkach powietrznych to już usiłowanie zabójstwa. Za stan sprzedawanego samochodu odpowiada sprzedający, bo kupujący nie musi znać się na mechanice, elektronice i innych, szczególnie jak kupuje samochód za 2-6 tys. zł.  Dobrze, że teraz będą zmiany na stacjach diagnostycznych, to może ten proceder trochę zmaleje. Co do filmu, to wydaje mi się, że ktoś po prostu ubrał ładnie w słowa krążące od dawna stereotypy o "typowym handlarzu".
    • konwil -
      Handlarze autami
      @grzes70, nie - ale to może wynikać z tego, że unikam pewnych zjawisk i okoliczności. Tym niemniej - ja się oczywiście nie obrażam - nie muszę być z tego tytułu rzekomym idiotą  Reasumując, dobrze że temat jest wywołany, nawet w taki - wg mnie kontrowersyjnie-wiarygodny sposób. I tylko na sposób zwraca uwagę.
    • grzes70 -
      Handlarze autami
      @konwil: naprawdę nie spotkałeś się nigdy z autem robionym typowo na handel? Mam kolegę,prowadzi warsztat blacharsko lakierniczy i "robi" też samochody dla handlarzy.Aby zarobić,musi na czymś przyciąć.Zdarza się odtłuszczanie solanką,naciąganie traktorem,progi z pianki,malowanie tak,aby tylko zamaskować rdzę.
    • konwil -
      Handlarze autami
      Nie umiem tego skomentować  (nie do końca rozumiem sens logiczny ww. zdania).
    • grzes70 -
      Handlarze autami
      Siłą rzeczy,klient będzie szukał samochodu w jak najlepszym stanie,za jak najmniejsze pieniądze.I nie ma w tym nic dziwnego.Czy jednak klient wymusza na handlarzu korektę licznika,dolewanie różnych specyfików do silnika?Lub to,że spawa się jedno auto z trzech czy czterech wraków? Musisz być w takim razie szczęściarzem,ślepcem lub idiotą-dwie ostatnie możliwości trzeba jednak wykluczyć.
    • konwil -
      Handlarze autami
      Dobre pytanie, ale czy wszyscy czują prowokację; to że moją to raz, ale bardziej chyba autora filmu  Tak, czuję - i tutaj nie widzę różnicy, wszak niejeden się znajdzie zwolennik teorii spiskowej, który uważa, że [...tu wpisać można w zasadzie cokolwiek...]. Nawiasem mówiąc, ja się nie spotkałem z takimi praktykami, a myśląc logicznie -> miód w silniku = mnóstwo zalegających na placach, ulicach, ostatecznie - w warsztatach - wraków samochodów. Nie zauważyłem takiego zjawiska.
    • tomgrandtour -
      Handlarze autami
      Grzes 70 -"Nie zgodzę się tylko z tezą ,że to my, klienci, odpowiadamy za taki stan rzeczy. ". A kto?, każdy ogarnięty kupujący wie, że używane dobre pojazdy na zachodzie są droższe niż u nas, czy to motocykl czy osobówka. I to wiadomo już od niepamiętnych czasów. Dobrych aut się nie sprowadzało nigdy, jesteśmy szrotowiskiem dla nich. Wyjątkiem było jakiś czas temu w Niemczech, że były dopłaty i akcja za wyzłomowanie chyba 10 letnich aut, za które dostawali ładną sumkę lub był upust na nowego, nie pamiętam, ale samochód musiał zostać wyrejestrowany. I wszystko pojechało na wschód, to był ten wyjątek że przyjechały przyzwoite samochody. A nie powypadkowe z ubezpieczalni, kręcone czy po powodziowe.        
    • grzes70 -
      Handlarze autami
      Czujesz subtelną różnicę między fikcją filmową opartą na mniej lub bardziej prawdopodobnych zjawiskach,a opisem praktyk,z którymi spotkał się  każdy próbujący kupić samochód?
×