Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

Zachar: "Skarbonka: Renault Megane II CC"



Opinie użytkowników


11 godzin temu, krzychu73 napisał:

Nie odniosłem takiego wrażenia, ale może każdy mierzy swoją miarą.

Tak, każdy inaczej to ocenia. Zamiast dwumasy mechanik wymienił mu półoś. Kupił silnik który się do niczego nie nadawał itd.

Jak to mówią: jak dbasz - tak masz. Przez prawie 30 lat nigdy nie miałem awarii na trasie i nigdy mnie nie musiał nikt holować, a jeździłem samochodami 10-15 letnimi. 

 

11 godzin temu, krzychu73 napisał:

Wstyd to kraść, a jak nie miał kasy to się miał patrzyć na to auto?

 Ja rozumiem, jak to jest nie mieć kasy, ale w przeciągu roku dwa razy zrzucać skrzynię i dwa razy płacić za dwumasę,  a później płakać, że samochód to "skarbonka" to trochę zalatuje hipokryzją -  z takim podejściem to każdy samochód będzie skarbonką.

 

11 godzin temu, krzychu73 napisał:

nie jechałby z turbem w stanie agoni.

Przecież turbo było po regeneracji i były na to kwity, a prawda zapewne były inna.

 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Dnia 4.06.2020 o 10:53, sylwekdm napisał:

Gościu kupił parcha z 200k nalotu, olej zmieniany co 30k, naprawiał u Januszy w garażu i chce zabłysnąć w internetach. 

Nie odniosłem takiego wrażenia, ale może każdy mierzy swoją miarą.

 

Dnia 4.06.2020 o 10:53, sylwekdm napisał:

Gdyby prewencyjnie od razu wymienił panewki, nie musiałby dwa razy wymieniać silnika.

Niekoniecznie ,według mnie rozbieganie silinika przyczyniło się do jego końca,gdyby chłopak miał większe doświdczenie nie jechałby z turbem w stanie agoni.

 

Dnia 4.06.2020 o 10:53, sylwekdm napisał:

A o zrzucaniu skrzyni, żeby wymienić dwumas za 200 zł ze szrotu to wstydziłbym się mówić do kamery

Wstyd to kraść, a jak nie miał kasy to się miał patrzyć na to auto?Wytrzymała rok i wymieniona była nie ze względu na awarię.

  • +1 1

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem co ludzie mają z tymi dieslami.. wystarczy jedna awaria i wszelkie oszczędności szlag trafia. Moja benzyna zrobiła na gazie ponad 270tys kilometrów i puki co nie daje żadnych oznak zmęczenia, nie bierze oleju i pracuje naprawdę kulturalnie. Kiedyś miałem diesle ale to pompa, to wtryski, to świece żarowe, zawsze coś, nie szło na tym oszczędzić w końcowym rozrachunku

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja się wpisałem pod tym filmikiem. Pierwsza rzecz - kto kupuje Meganke CC w dieslu (w ogóle Renówkę z tych lat w 1,9DCi) - przecież to z ręki wiadomo że trza włożyć.

Druga rzecz to kolega @jackowskipatryk napisał - auto nie sprowadzone osobiście z zachodu to jedna wielka niewiadoma (chyba że naprawdę super kolega sprowadza albo ktoś z rodziny z kim dobrze żyjemy :mrgreen:).

Trzecia rzecz - gość ma zaparcie, że tyle w to władował (ja bym się pozbył po pierwszej naprawie silnika) - pomijam fakt że bym w dieslu nie kupił.

Ogólnie rzecz ujmując diesle w aucie osobowym to największa porażka jaką można popełnić, a obecnie to i z benzynami zaczynają być jaja (albo 3 cylindry 1,0 i 150KM, albo GPF itp.) - to akurat zasługa naszej kochanej EU.

Dlatego mam w du..ie normy EU i jeżdżę V8 5,7 HEMI - w ogólnym rozrachunku wychodzi mnie taniej niż diesel i nowa benzyna - a silnik jest nie do zajechania (jak się olej i filtry wymienia) i znając życie przeżyje budę auta. No i ja mam frajdę jak jadę autem.

Edytowano przez MarcinDe

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Chłopaki nie jedźcie po nim. Uważam że w każdej marce może się coś takiego przytrafić. Chłopak kupił auto używane i wystawia opinię a nie zna prawdziwego przelotu jak auto było użytkowane wszystko ma znaczenie. Jeżeli ktoś pisze o aucie które ma od nowości to taka opinia jest miarodajna a w tym przypadku... Przede wszystkim handlarz staram się ich omijać z daleka sam mam znajomych co sprowadzają auta i wiem że liczy się tylko zarobek. A najwięcej zarabia się na autach wyeksploatowanych które najniższym kosztem doprowadza się do kultury polerka to standard i do żyda. Szukałem kiedyś auta dla siebie w Niemczech mój ojciec tam pracował więc miałem gdzie się przespać i czas by pojeździć za autem miało to być BMW. Po 2 dniach szukania kupiłem mondeo i sprzedałem z zarobkiem w Polsce. BMW w Polsce można było kupić 2 lata młodsze od tego co było w Niemczech. Nie ma dobrych aut z Niemiec czy Belgii. Dobre całe auto kosztuje więcej niż u nas bo i serwis takiego auta jest droższy w tych krajach. Dlatego auto sprowadzone to przeważnie trup wyjeżdzony pukniętych w błotnik też jak na lekarstwo. Szkoda chłopaka i jego kasy. Sam mam Megane 2 CC 2.0 benzyna i fakt rączki oblaźnięte i teraz pękła lekko skóra na fotelu przy plastiku od kierowcy poza tym tylko lać benzynę i jeździć

Edytowano przez jackowskipatryk

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gościu kupił parcha z 200k nalotu, olej zmieniany co 30k, naprawiał u Januszy w garażu i chce zabłysnąć w internetach. 

Gdyby prewencyjnie od razu wymienił panewki, nie musiałby dwa razy wymieniać silnika. Turbo również handlarz naprawiał dwa razy. A o zrzucaniu skrzyni, żeby wymienić dwumas za 200 zł ze szrotu to wstydziłbym się mówić do kamery.

14 godzin temu, Renia08 napisał:

bardzo to dobrze świadczy o tej marce

Świadczy o tym, że chytry dwa razy traci. 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach


Gość
Napisz komentarz

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wklejać zdjęć bezpośrednio do edytora. Wgraj lub dodaj zdjęcie z adresu URL.

  • Podobne

    No data

  • Comments

    • Krzychu -
      Uciekać bo przypierniczy
      Ciekawa historia 
    • denver666 -
      Uciekać bo przypierniczy
      Masakra, taki bęben nieźle waży. Kiedyś ściągałem na paleciaku w dół. Założyłem, że skoro idę w dół, to jak by coś było nie tak, to się zaprę i zatrzymam paleciakiem z bębnem. Jak ruszyło w dół, a ja się zaparłem to mnie przesunęło pod ścianę i przygniotło do niej. Nieruchomy mogłem tylko krzyczeć i wołać o pomoc. Na szczęście w garażu byli moi koledzy :D. 
    • Krzychu -
      Ostry zakręt
      Gruba akcja i fuks.
    • MarcinDe -
      Ostry zakręt
      Niestety się przeliczył z zakrętem, dobrze że tak się skończyło. 2 s wcześniej i źle by się skończyło.
    • pbet -
      Ostry zakręt
      Moje rejony  Janowice Wielkie nieopodal Jeleniej Góry. 
×
×
  • Utwórz nowe...