ddonalt Opublikowano 28 Lutego 2010 Udostępnij Opublikowano 28 Lutego 2010 Ciekawe czy ktoś próbował mignąć ostrzegawczymi, makabra. Na dziesięć razy osiem zostaje mi na długich. A tak w ogóle to w sumie fajne auto, ale drugi raz bym nie kupił! Pozdro:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
JanPio Opublikowano 1 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2010 ale drugi raz bym nie kupił! Dlaczego? Co sie Tobie w tym aucie nie podoba :)? Ja mam zresztą podobne przyszlosciowe podejscie do tej marki :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
soko Opublikowano 1 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2010 ddonalt to jest kwestia przyzwyczajenia... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
porys Opublikowano 1 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 1 Marca 2010 Potwierdzam -krótki błysk długimi trudny do wykonania ,aby nie zostało na długich. Podobnie z resztą z klaksonem -trudno ostrzegać nim "po cichu " .Swoją drogą w Clio umieszczenie sterowania klaksonem w wichajstrze kierukowskazu jak dla mnie było strzałem w dziesiątkę .W Meganie nie mogę przywyknąć do ciężko działających przycisków na kierownicy. [ Dodano: 2010-03-01, 16:28 ] Trudo zamykająca się klapka bezpieczników w kabinie pod regulacją wysokości świateł.Swoja drogą wymieniał tam już ktoś bezpiecznik?Miejsca jest tak mało ,że powodzenia zyczę :) :) :) Chyba ,że do wymiany bezpiecznika trzeba jeszcze tą boczną ściankę wyjąć! :) albo co innego.Pozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
JanPio Opublikowano 2 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2010 A z którego roku macie te swoje M3? Może jest to wina przełączników. Ja u siebie w roczniku 2009 nie zauważylem żeby były problemy z pozostającymi długimi po "mignięciu" nimi. Może za nerwowo z tą wajchą sie obchodzicie. Osobiście nie zauważyłem różnicy pomiędzy działaniem migania długimi w M3 jak i tymi w Clio z 2000r. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
soko Opublikowano 2 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2010 JanPio: ale jest duża różnica jak ktoś jeździł np GM`em tak jak ja... i długie na stałe włączało się OD siebie - w stronę przodu auta - wydaje mi się to być lepszym rozwiązaniem... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dr4g0n Opublikowano 2 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2010 To mnie się udawało z początku mrugnąć długimi przy włączaniu kierunkowskazu :) Teraz opanowałem miganie długimi, jak również nigdy nie przełączyło mi się z pozycji auto odnośnie świateł. Nie wiem jak to kolega robi, ale ja bym z tym poszedł do Mam Talent :) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dreyk Opublikowano 2 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2010 Myślałem, że piszemy tu o ewentualnych dolegliwościach albo wymieniamy uwagi o niedoróbkach a nie żalimy się na wymyślone problemy. Faktycznie "nieumiejętność" mrugania to super problem. Może trzeba potrenować w garażu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ddonalt Opublikowano 2 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2010 No może za wysokie progi do Mam Talent, bardziej do Nie Mam Talent. Dlaczego? Co sie Tobie w tym aucie nie podoba ? Od drobiazgów typu właśnie te światła, przełączanie się przy załączeniu radia na wybór folderu a nie na piosenki przy mp3, czy gwiżdżący wentylator. Gorzej jest z dziurą przy szybkim naciskaniu gazu ( albo obroty do 2,5 tyś. albo Ci zgaśnie), dziwne zachowanie wycieraczek przy czujniku deszczu(o wiele lepsze rozwiązanie to załączanie czasowe), albo dwa tygodnie auto na serwisie bo wodzik w skrzyni biegów był fabrycznie uszczerbiony(całe szczęście zrobili na gwarancji bo auto miało 1500 km), no a teraz muszę jechać znowu, bo przy zapalaniu po nocnym postoju strasznie terkocze klima. No i list z centrali Renault gdzie mnie zapraszają na roczny przegląd do serwisu Szkoda że przegląd jest po dwóch latach. Co wcale nie znaczy że nie jestem z auta zadowolony i że w innym aucie też nie czepiał bym się szczegółów. Ale to w końcu moje pieniądze i mam prawo chyba trochę ponarzekać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
JanPio Opublikowano 2 Marca 2010 Udostępnij Opublikowano 2 Marca 2010 Ale to w końcu moje pieniądze i mam prawo chyba trochę ponarzekać. Zgadzam sie z Tobą w 100% (popatrz wcześniej na moje żale). Co do listu też go dostałem. Prawdę mówiąc to wielokrotnie RP w mailach tłumaczyłem, że nie wiedzą dokładnie jakie samochody sprzedają i jakie dokładnie wyposażenie mają te auta. Teraz będzie trochę offtop ale gdzieś trzeba to napisać. Mam nadzieję, że admini mi to wybaczą. Najgorsze w tej całej sprzedaży samochodów ze znakiem rombu w Polsce jest obłuda RP. Czy dostaliście po miesiacu użytkowania samochodu list z pośbą o wypełnienie ankiety? Ja do ankiety postałem pismo przewodnie, w którym pisali iż od paru miesięcy jestem szczęśliwym posaidaczem auta i proszą o wypełnienie anonimowej ankiety dla jakiegoś biura badania opinii o produkcie. Pisali, że moje namiary teleadresowe sa znane tylko RP i nie zamierzaja ich nikomu udostępniać w oparciu o ustawę o ochronie danych osobowych. Pismo zamiast być podpisane to ma umieszczony skan podpisu prezesa RP z potwornie bijącą po oczach pikselozą. Jedno wielkie niechlujstwo RP i obraz podejścia do klienta. W przesyłce była tez koperta zwrotna zaadresowana na RP w Wawie - wystarczy wypełnioną ankietę zapakować do koperty i wysłać. Z wypałnieniem ankiety powiedziałem sobie, że poczekam rok by sprawdzić samochod w każdych warunkach. Po dwóch tygodniach dostaję ponownie ankietę ale nie od RP tylko z tego biura badania opinii, które moich danych miało nie otrzymać. Biuro to napisało w swoim liście, że prawdopodobnie gdzieś po drodze poprzednia ankieta kierowana do mnie sie zapodziała bo nic nie otrzymali więc wysyłają ją ponownie i proszą o wypełnienie. Z mojej skargi o udostępnienie danych osobowych RP sobie nic nie zrobiło. Jak zawsze w swoich odpowiedziach RP traktuje klientów jak bandę przygłupów. Na tym kończę offtop i przepraszam za odejście od głównego tematu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi