wopa Opublikowano 26 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2009 Wg serwisówki koło pasowe ma maksymalną trwałość do 200 tys km, po czym się rozlatuje (rozwarstwia). http://megane.com.pl/viewtopic.php?t=15677 Prawdopodobnie zużywa się wcześniej jak ktos ma "buta". Przeczytałem wszystkie posty i nie wiem już o co chodzi, bo piszecie o tak różnych rzeczach... Ale jeżeli chodzi o dziwne niezidentyfikowane dźwieki, to prosty sposób na wyeliminowanie wady(najczęsciej łożyska): alternatora, spręzarki klimatyzacji, koła pasowego, napinacza - to zdjąć pasek klinowy i włączyc silnik lub nawet pojechać kawałek. Jak będzie dalej huczeć lub wibrować to napewno nie wymienione części. U mnie było huczenie i też nie mogłem go zlokalizować. Okazało się, że huczy łozysko sprężarki klimatyzacji(łożysko obraca się zawsze jak silnik jest na chodzie). Tydzien temu wymieniłem i przeszło. http://megane.com.pl/viewtopic.php?t=18536 Wcześniej też buczało i trzęsło: wymieniłem wszystkie poduszki (na początku tylko te do których jest łatwy dostęp: górne i pod samochodem, ale dopiero wtedy zaczęła się terepawka- jak wymieniłem tzw. poduszkę skrzyni wtedy wszystko ucichło. http://megane.com.pl/viewtopic.php?t=17870 . No załóżmy że ucichło. Coś jescze lekko słychać (trudno sie dziwić gdyż ma 198 tys.przebiegu i ma prawo coś jednak się psuć), ale auto teraz prawie bezszelestnie płynie. [ Dodano: 2009-11-27, 00:02 ] Czyżby to miało być takie coś To jest koło w rozrządzie. Ja pisałem o kole pasowym paska klinowego, które nie ma "dziur" i ząbki ma wzdłuż obwobu koła. Załączam rysunek o co mi chodzi. Rysunek oczywiście obrazuje silnik F9Q Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gozmarek Opublikowano 27 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2009 To znowu ja bogatszy o kolejne doświadczenia. Istotnie zrobiło się troszkę chaotycznie w temacie - więc podsumuję mój przypadek MII PhI Grandtout 1.9 dci 120 KM, 170 tyś km - bardzo delikatnie jeżdżony - głównie poza miastem i na autostardach w Niemczech - stan idealny jak na przebieg. Nietypowy hałas trudny do zidentyfikowania i do sklasyfikowania werbalnie: wycie-jęczenie-dudnienie potęguje się po założeniu koła (prawy przód) z metalową felgą. Na alufeldze (16”) na razie jest bardzo słabo słyszalny - ja to słyszę, bo wiem co i gdzie, dla niewtajemniczonych w problem niesłyszalny w ogóle. Po zmianie koła pojawia się delikatnie na postoju przy schodzeniu z obrotów (ok. od 2500-2000) po odpuszczeniu gazu. W czasie jazdy jest najgłośniej przy gwałtownym hamowaniu silnikiem (uuu…uuu… jak opona) nawet do obrotów jałowych, podczas zmiany biegów (pojedyncze albo podwójne jęknięcie przy schodzenie obrotów silnika) – na częstotliwość może mieć wpływ prędkość jazdy, bo to przecież koło to wzmacnia. Już w momencie ruszania i przy wolnym toczeniu się z napędem słychać takie pulsujące jęknięcia rzężenia. Źródło hałasu w postaci uszkodzonej opony czy felgi wykluczone, to samo dotyczy układu przeniesienia napędu – wszystko wygląda ok. Silnik nie drży, pracuje cicho i poprawnie. Zmieniana była tylko poduszka przy rozrządzie, ta pod spodem była wyjmowana i wg. znawców tematu w porządku, ta pod aku nie wchodzi w grę. Nie jest to też osprzęt silnika – dzisiaj jechałem ze zdjętym paskiem wieloklinowym – odpada więc raczej koło pasowe wału korbowego z gumowym tłumikiem drgań (chyba że hałasuje też bez obciążenia), jednoznacznie nie jest to alternator i klima – bo się nie kręciły. Może to coś z rozrządu (latem zmieniałem, ale wtedy auto było na alufelgach i mogłem nie zauważyć zmiany). Źródło dźwięku musi to być nisko, bo od góry silnika słabo słychać – tylko w kabinie i ew. wnęce koła. Może to rezonans układu wydechowego – idzie pod autem do koła i wraca??. Ręce opadają. Chyba odpuszczę na razie dalsze szukanie, bo wg wszystkich mechaników, którzy to próbowali diagnozować nic złego z silnikiem się na razie nie dzieje. Może ktoś jeszcze ma/miał podobne objawy i udało mu się je rozwiązać, może popytać w okolicznych serwisach i warsztatach naprawiających megane – u mnie w okolicy (Łódź-Sieradz) to na razie jedyny znany przypadek. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sartek Opublikowano 27 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2009 Powiem szczerze, że pytam mechaników przy każdej możliwej okazji i nikt nie umie mi nic powiedzieć. Problem w tym, że chyba nie ma też co liczyć na to, że kiedyś coś się rozsypie i będzie wiadomo, co wymienić. Jeżdżę tak już trzeci rok... Po wysłuchaniu wielu opinii mechaników zaczynam podejrzewać, że to może być jakiś element, który "na oko" nie nosi żadnych śladów zużycia, a w rzeczywistości coś w nim szwankuje. Tylko nikt nie wie, od czego zacząć wymieniać, żeby nie wymienić bez sensu połowy samochodu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lukas.s Opublikowano 27 Listopada 2009 Udostępnij Opublikowano 27 Listopada 2009 Podepnę się pod temat. U mnie od jakiegoś czasu wyje coś z prawej strony np. przy: -jeździe po łuku w prawo -jazda po wybojach, wiecie zaczyna bujać samochodem i co bujnięcie to wyje -i niedawno zauważyłem przy prędkości ok. 140 km/h przy jeździe na wprost. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
toddy Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 Witam, podpinam się pod temat bo mam dokładnie to samo - paskudne wycie pięknej syreny podczas skręconych kół i jednoczesnym dodawaniu gazu. Myślę że to nic mechanicznego, żadne łożysko ani inne podzespoły typu półosie, rolki napinające etc. Jeżeli by tak było to zarówno na alusach jak i na staówkach byłyby ten sam dźwięk. U mnie po zmianie kół z zimowych na stalówkach (15") na alusy z oponami letnimi (16") dziwny dźwięk znika. Jak kupiłem megi ( w maju) to miałem 15" stalówki z oponami letnimi. Nie było tego dźwieku. Potem nabyłem nówki sztuki zimowe i założyłem na stalówki. Dźwięk pojawił się po mniej więcej miesiącu takiej jazdy. Oczywiście wizyty u wszelkich możliwych mechaników i nie nie znalezione. Przeturlałem się tak do wiosny i kupiłem sobie alu 16" i nowe oponki letnie. Dźwięk zniknął. Teraz po przełożeniu kół na zimowe znowu ten sam dźwięk. Napewno nie jest to problem z szerokością opon (kolega Sartek napisał że "Moje opony letnie i zimowe mają dokładnie ten sam rozmiar (205/55 R16), także profilu opony bym nie podejrzewał" ). Może te auta nie lubią zimowych opn :shock: :shock: :shock: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sartek Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 Może te auta nie lubią zimowych opn Na stalówkach z oponami letnimi jest dokładnie ten sam problem. Załóż sobie na chwilę zapasówkę - zapewne masz na niej letnią oponę - na prawy przód, to się przekonasz, czy coś się zmienia czy nie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
toddy Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 No to co Stalówek nie lubi Może faktycznie one jakoś rezonansują.... Może ktoś miał tą przypadłość i próbował założyć zimówki na alusy i problem minął? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sartek Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 Moim skromnym zdaniem problem jest niezmienny, a rodzaj felgi decyduje tylko o tym, czy słyszymy hałas czy nie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
toddy Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 Wiesz, niby tak ale jeżeli to faktycznie byłoby coś zpsutego mechanicznie, to w ciągu twoich trzech lat jazdy by się ujawniło. Jeżeli to jakieś łożysko to na przeglądzie corocznym by to wyszło, jeżeli rozrząd to już dawno by sie rozsypał... kurde trudne :cry: Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sartek Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 nic dodać nic ująć... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
toddy Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 Czyli wiemy że nic nie wiemy. Bosko :-x Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wopa Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 Tak mi się nasunęło. Mocowanie alufelg i felg metalowych jest chyba nieco inne. Może na metalowych tworzy się coś w rodzaju zawirowania powietrza i to hałasuje. Skręt powoduje inne zachowanie powietrza a to sprawia większy lub mniejszy hałas. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sartek Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 To jest hałas typowo mechaniczny, przynajmniej u mnie. Nie ma nic wspólnego z szumem czy świstem powietrza. To raczej buczenie, ktore czasem zamienia się w odgłos tarcia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gozmarek Opublikowano 8 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2009 O!!! widzę, że znowu gorąco w temacie "wyjących stalówek". "Miło" powitać następnego nawiedzonego tajemniczymi dźwiękami - cześć Toddy. Właśnie przebywam w Niemczech i czekam na wylicytowane przy okazji na ebay-u alusy 15 do moich nowych zimówek. To chyba najtańsze dla mnie obecnie rozwiązanie aby jeździć cicho i bezpiecznie. Ażeby nie dostać na głowę od tego wycia jeżdżę na razie na 3 zimówkach i letniej alu PP (z zimówką jako zapas na wypadek nagłego ataku zimy) - trochę ciągnie w czasie jazdy w prawo ale hamowanie z ABS/ESP - linia prosta. Mam tylko nadzieję, że będzie pasować (6Jx15ET43), a kształt tej felgi i dziury między pięcioma szprychami nie będzie źródłem rezonansu ... czegoś tam, jak w przypadku metalowej. Ze względu na koszty warsztatowe przerzucę oponki raczej po powrocie do Polski, czyli w okolicy świąt - o efektach poinformuję niezwłocznie. Info dla Toddy-ego: U mnie wycie słychać delikatnie już na postoju, a w czasie jazdy też na nieskręconych kołach. Halas wywołuje założenie na prawe przednie koło felgi metalowej zarówno 15 (z zimówkami) jak i 16 (nówka zapas lato). Pozdrawiam z Monachium Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
toddy Opublikowano 9 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 9 Grudnia 2009 No powitać kolegę z wyjącą reńką Czekamy z utęsknieniem na efekty. U mnie póki co wycie słychać tylko podczas ruszania na skręconych kołach - podczas jazdy na wprost już tego nie słychać. Jak zdejmę nogę z gazu podczas skrętu to dźwięk zanika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.