Groovemaker Opublikowano 10 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2010 tdk, zobacz to: klep.hskauto.pl/?strona,doc,pol,glowna,1424,0,446,1,1424,Swiatla_dzienne,ant.html"]LINK Ta opcja (oprócz ceny) wydaje się bardzo interesująca - nie musimy rezygnować ze świateł przeciwmgielnych, a dodatkowo mamy legalne (od strony homologacji i umieszczenia na aucie) światła do jazdy dziennej. Zastanawia mnie tylko sposób, w jaki takie światła byłyby wpięte w układ elektryczny - dzienne powinny gasnąć przy włączaniu świateł pozycyjnych. W Megane II jest tak, że nie włączymy świateł przeciwmgielnych bez włączenia świateł mijania (przynajmniej tak mi się wydaje) - czyli nie dostarczymy im napięcia. Jak jest to rozwiązane? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 10 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2010 W Megane II jest tak, że nie włączymy świateł przeciwmgielnych bez włączenia świateł mijania (przynajmniej tak mi się wydaje) - czyli nie dostarczymy im napięcia. Jak jest to rozwiązane? przeciwmgielne można włączyć gdy są włączone jedynie pozycyjne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 10 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2010 Aby włączyć światła przeciwmgielne nie muszą być włączone światła mijania, wystarczą pozycyjne. Wymagają tego przepisy. Co więcej - używanie świateł mijania razem z przeciwmgłowymi mija się z celem, gdyż przeciwmgielne mają za zadanie świecić nisko poniżej poziomu mgły, światła mijania natomiast świecą za wysoko i w efekcie mamy przed samochodem białą ścianę. Co do przedstawionych przeze mnie dziennych z przeciwmgielnymi, są one wyposażone w nową dwuwłóknową żarówkę H15 - 15W i 55W. Żarnik 15W i przystosowany do niego fragment odbłyśnika odpowiada za światła dzienne, natomiast 55W za światła przeciwmgielne. Pomijając wspólną masę jak w każdej żarówce dwuwłóknowej, są to obwody niezależne od siebie. Po prostu tak, jakbyśmy mieli światła dzienne i przeciwmgielne obok siebie. Jedynym ograniczeniem jest tutaj, aby oba żarniki nie paliły się jednocześnie, ale tego nawet zabraniają przepisy. Światła dzienne włączają się po uruchomianiu silnika. Gdy włączymy pozycyjne dzienne gasną. Możemy dalej włączyć mijania lub przeciwmgielne. Dopóki są włączone pozycyjne to dzienne nie świecą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 10 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2010 Co więcej - używanie świateł mijania razem z przeciwmgłowymi mija się z celem, gdyż przeciwmgielne mają za zadanie świecić nisko poniżej poziomu mgły, światła mijania natomiast świecą za wysoko i w efekcie mamy przed samochodembiałą ścianę. co ty gadasz ;-) . Przeciwmgłowe używa się jedynie z mijania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 10 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 10 Listopada 2010 pawelp2008, niekoniecznie tak jak piszesz. KD pozostawia wybór kierowcy: "Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami, a ponadto: 1. kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany: 1. włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie, 2. poza obszarem zabudowanym podczas mgły dawać krótkotrwałe sygnały dźwiękowe w czasie wyprzedzania lub omijania. 2. kierujący innym pojazdem niż pojazd, o którym mowa w pkt 1, jest obowiązany: 1. włączyć światła, w które pojazd jest wyposażony, 2. korzystać z pobocza drogi, a jeżeli nie jest to możliwe, jechać jak najbliżej krawędzi jezdni i nie wyprzedzać innego pojazdu. 2. Obowiązek używania świateł, o którym mowa w ust. 1, dotyczy kierującego pojazdem także podczas zatrzymania wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego. 3. Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła." Z tego też względu jest techniczna możliwość włączenia przednich przeciwmgielnych bez mijania a tylko z pozycyjnymi. Zastosowanie: tak jak poprzednio napisano- gdy mijania przeszkadzają tworząc "białą ścianę", a tym samym nie pozwalają widzieć drogi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawelp2008 Opublikowano 11 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2010 gojgien, chodzi mi o to, że nie uważam by jazda z włączonymi światłami mijania + przeciwmgielnymi mijała się z celem. Osobiście nie zdarzyło mi się jechać w takich warunkach by widoczności poprawiło wyłączenie mijania i pozostawienie jedynie przeciwmgielnych. Szczerze mówiąc na drodze u innych użytkowników nie jest to raczej popularna metoda. No może z wyjątkiem mistrzów kierownicy, którzy w dzień korzystają z przeciwmgielnych + pozycyjne, zamiast mijania bądź dziennych. Co do przepisów, to inna sprawa. Ale co wolno, nie znaczy, że trzeba. gojgien, tak, czy siak koniec offtopu, bo nam zieloni zamkną ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 11 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2010 tak, czy siak koniec offtopu, bo nam zieloni zamkną Nie taki znowu daleko od głównego watka odbiegający Offtop, gdyż sprawa możliwości, zasadności, i dopuszczalności jazdy tylko na przeciwmgielnych wypłynęła po przedstawieniu produktu Helli czyli zintegrowanych lamp przeciwmgielnych z dziennymi Przedstawieniem zapisu KD obaliłem tylko przedstawioną przez Ciebie nieprawdziwą teorię, jakoby jazda na samych przeciwmgielnych (z postojowymi oczywiście) była niedopuszczalna. A to że raczej nikt, albo mało kto w ten sposób sobie drogę oświetla, nie jest podstawą prawna do wysuwania takich twierdzeń, a w późniejszym czasie do wypisywania i powielania głupot gdziekolwiek, "no bo gdzieś, na jakimś forum, ktoś, kiedyś czytał". Wobec powyższego powstał ten poboczny wątek by nieprawdzie łeb ukręcić... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Groovemaker Opublikowano 11 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2010 Światła dzienne włączają się po uruchomianiu silnika. Gdy włączymy pozycyjne dzienne gasną. Możemy dalej włączyć mijania lub przeciwmgielne. Dopóki są włączone pozycyjne to dzienne nie świecą. Czy odpowiada za to jakiś układ elektroniczny, podobny np. do tego stosowanego w światłach dziennych Philips'a? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aston76 Opublikowano 11 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Listopada 2010 Za to może odpowiadać zwykły przekaźnik za 10zł., odpowiednio podpięty do instalacji auta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 12 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2010 Dla osób zainteresowanych omawianymi światłami niemieckiego producenta o piekielnej nazwie przygotowałem krótką prezentację. Jest nasz samochód [1]. Włączamy silnik, po paru sekundach włączają się światła dzienne [2]. Oprócz dwóch żarówek z przodu nic więcej się nie świeci, ani podświetlenie deski rozdzielczej, ani tylne pozycyjne - zgodnie z przepisami. Włączamy światła pozycyjne [3], dzienne gasną. Możemy dalej włączyć światła mijania [4], dołączyć do nich przeciwmgielne [5] lub drogowe [6] (lub te i te, oczywiście). Można również włączyć same przeciwmgielne, oczywiście z pozycyjnymi [7]. Sterowanie światłami odbywa się automatycznie poprzez przekaźnik, jednak istnieje dodatkowy wyłącznik [8], wymagany swoją drogą przez przepisy. Po jego rozłączeniu światła dzienne są nieaktywne, czyli samochód zachowuje tak, jak każda inna Meganka z przeciwmgielnymi. Można również w czasie jazdy włączać lub wyłączać światła dzienne tym przełącznikiem wedle naszego uznania - gdybyśmy np. byli w normalnym kraju i jechali bez świateł i w przypadku pogorszeniu się pogody chcieli włączyć światła dzienne lub odwrotnie. Jak widać na zdjęciu [9] odbłyśnik lampy dzieli się na dwie części - górna odpowiada za światła dzienne, dolna zaś za przeciwmgielne. Żarnik od świateł przeciwmgielnych jest osłonięty od góry specjalną przysłoną (podobnie jak w żarówce H4) aby wytwarzane przez niego światło nie padało na górną część lustra. Montaż mechaniczny świateł wykonałem samodzielnie, natomiast instalację elektryczną w warsztacie. Jakby ktoś był zainteresowany sposobem montażu to proszę o kontakt, postaram się również wykonać kilka zdjęć przy okazji wymiany wtyczek na oryginalne, póki co są podłączone "po inżyniersku". Największym problemem było właściwe ustawienie świateł. Niestety pozycja oryginalnego mocowania, na której wykonana została cała konstrukcja adaptacyjna, nie jest dobrym punktem odniesienia. Fabryczne halogeny skierowane były lekko na zewnątrz. Takie ustawienie w tym przypadku jest niedopuszczalne, gdyż światła dzienne muszą być skierowane dokładnie na wprost. Wymagało to zastosowania odpowiednich dystansów i sprawdzania, czy światła są ustawione prosto, czyli zmontować wszystko, pojechać na duży parking, włączyć i ustawić się jak najdalej od auta a następnie przesuwać się w bok obserwując, czy strumień światła z obu reflektorów zanika w miarę równocześnie. Z ustawieniem góra - dół nie było już żadnego problemu, gdyż Niemcy pomyśleli o śrubie regulacyjnej, wystarczyło podjechać na stację diagnostyczną. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tazesz Opublikowano 12 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2010 NO i pięknie - jednak można i tak, a jak tam wyszło z ceną? Czy to te lampy co wcześniej kolega Czacha pisał? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 12 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2010 Tak to są te same lampy, które wcześniej przedstawiłem. Co do ceny, to trzeba na to patrzeć trochę szerzej... TUTAJ można sobie ściągnąć program, który wyliczy ile kosztuje nas używanie świateł mijania w ciągu roku, sam koszt paliwa. Do tego koszty żarówek, które w przypadku H7 nie są niskie, a i sama żarówka nie należy do żywotnych. Wymiana reflektorów na nowe, które po kilku latach świecenia w upalne dni straciły swoje właściwości, to koszt porównywalny z zakupem najdroższych świateł dziennych. Nie bez znaczenia są też względy bezpieczeństwa - lepiej widoczne przednie migacze, światła stop. A to, że można przeciwstawić się choremu prawu i obok patrolu policji przejechać bez włączonych świateł mijania - bezcenne ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 12 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2010 bardzo dobrze zrobione i napisane. dużo pomocniejszym rozwiązaniem byłby tutaj czujnik zmierzchu, który włącza/zmienia światła za nas. w moim przypadku zupełnie nie muszę o tym myśleć 8-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Czacha Opublikowano 12 Listopada 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2010 U mnie jest tak samo, a przynajmniej może być. Samochód posiada fabryczny czujnik zmierzchu i po jego aktywacji światła włączają się automatycznie. Po uruchomieniu silnika przekaźnik włączy światła dzienne, a w razie nastania zmierzchu czujnik zmierzchu przełączy je na mijania i odwrotnie. Jednak po początkowej fascynacji tym urządzeniem wyłączyłem go. Wolę mieć pełną władzę nad oświetleniem i świadomie włączać takie, jakie w danej sytuacji jest najlepsze. Zdarzało się tak, że do zachodu słońca była jeszcze przynajmniej godzina, przy bezchmurnym niebie, a automat włączył mi światła mijania... Dodam jeszcze, bo zdjęcia nie pokazują tego dobrze, że światła dzienne są na prawdę mocne i w nocy potrafiłyby nieźle oślepiać. Luksomierzem zmierzyłem światłość świateł dziennych w kierunku osi odniesienia (na wprost) i wyszło około 500 kandeli. Dla przeciwmgielnych natomiast było to nieco ponad 100 kandeli (w strefie cienia). Maksymalna światłość świateł mijania w kierunku oczu innych kierowców to 187,5 kandeli. Małe porównanie - tym razem nocne. - S1 tylko światła mijania - S2 tylko światła przeciwmgielne - S3 mijania + przeciwmgielne Wszystko robione na identycznych ustawieniach aparatu. Z powyższego porównania pozwolę sobie wyciągnąć wniosek, że zestaw mijania + przeciwmgielne jest całkowicie bez sensu, gdyż w praktyce nie różni się wiele od samych mijania. Natomiast same przeciwmgielne oświetlają drogę gorzej od mijania, ale w przypadku mgły jest to zupełnie wystarczające, gdyż wtedy poruszamy się wolno, a naszym głównym zmartwieniem jest to, aby trzymać się swojego pasa ruchu. Nie zapominajmy również, że mgła ogranicza nam widoczność tak, że zasięg świateł mijania jest niewykorzystany, ich snop jedynie rozprasza się na mgle tworząc białą ścianę. Przeciwmgielne świecąc nisko nie rozpraszają się na mgle i w efekcie widzimy lepiej i dalej niż w przypadku korzystania ze świateł mijania lub mijania razem z przeciwmgielnymi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 12 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 12 Listopada 2010 teraz widzę, że ten patent w ogóle nie współgra z linkiem w Twoim podpisie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.