gojgien Opublikowano 26 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 26 Października 2012 odpowiednia prędkość (niektóre źródła podają 60 km/h inne 80 km/h) Szybkości są zróżnicowane w zależności od pojemności silnika. 40km/h jest dla silników 1,5 a 60 jest dla 1,9. Tak w instrukcji jest to napisane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hymmen Opublikowano 27 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 27 Października 2012 Tak, potwierdzam np. silniki 1,5 dci 110KM FAP posiadają dodatkowy wtryskiwacz. Dowiedziałem się tego w dwóch autoryzowanych serwisach renault. Co do filtrów FAP to w nowych modelach montowane były już od 2009 roku. Mówię tu o 1,5 dci, i chyba podobnie 1,9 dci. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Liso Opublikowano 27 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 27 Października 2012 (edytowane) Ja mam niecałe 20 tyś. i prawie dwal lata jazdy głównie po mieście. Odpukać nigdy nie zapaliła się kontrolka. Przejeżdżone dwie zimy na krótkich odcinkach. Na początku wydawało mi się, że przybyło oleju ale przy wymianie na kilkunastu tysiącach okazało się, że trochę ubyło. Staram się w weekend zrobić ze 100 km w trasie, choć bywa i sytuacja, że 2 miesiące jeżdżę tylko po mieście. W instrukcji (Scenic z grudnia 2010 r.) brak jakiejkolwiek informacji odnoście procesu wypalania (prędkość, czas, obroty itp.) Jedna uwaga, że może pojawić się biały dym podczas takiej czynności. Po dłuższej jeździe po mieście mam tylko wrażenie, że zaczyna zamulać. Pomaga dynamiczna jazda w trasie tak ze 400 km. Nie wiem czy to wina FAPa czy EGR. Edytowane 27 Października 2012 przez Liso Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 22 Grudnia 2012 Autor Udostępnij Opublikowano 22 Grudnia 2012 W instrukcji MIII ph2 też brak jakichkolwiek informacji na temat wypalania FAP-a, czyli faktycznie dopracowali temat. Jest za to informacja, że lampka kontrolna wypalania nie jest używana. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tytan555 Opublikowano 29 Stycznia 2013 Udostępnij Opublikowano 29 Stycznia 2013 u mnie rownież nic nie zaabserowowałem przebieg 98tyś, dużo miast ostatnimi czasy, ale zdarza sie czasem przegonić po obwodnicy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
asedio Opublikowano 25 Sierpnia 2014 Udostępnij Opublikowano 25 Sierpnia 2014 Witam wszystkich użytkowników forum. Fora raczej czytam, rzadko coś piszę ale wypada i coś z siebie dać z wiedzy lub doświadczeń jeśli one mogą kogoś uspokoić lub pomóc :) Eksploatuję Scenica III 2010 1.9dci 130KM. Kupiłem go ze znacznym przebiegiem, ponad 200tyś ale serwisowany od początku do końca w serwisie Renault w Niemczech, więc zaryzykowałem i nie żałuję. Stam techniczny bardzo dobry. Przebieg realny. Otóż, przejechałem juz ok 5 tys km i nigdy nie miałem żadnego sygnału o potrzebie wypalania filtra. Z pewnością te 5tyś to niewiele, żeby tylko o tym opowiadać ale podam więcej szczegółów. Filtr FAP planowałem usunąć ale stwierdziłem, że może w pierwszym rzędzie zapoznam się jak to z nim właściwie jest. Moje najwieksze obawy budził olej smarujacy silnik, który może zostać rozrzedzony paliwem z niedokońćzonego procesu wypalania i stracić właściwości. Jak napiszę poniżej, moje obawy były całkowicie nieuzasadnione. Zakupiłem Clip'a. Dojeżdżam ok 25km do pracy i z pracy. Trasa ciut "lżejsza" jak w mieście ale w każdym razie nie da sie na niej wypalić FAP. Z Clip'a wiem, że poziom sadzy w moim filtrze, kształtuje się na poziomie od 3gr do 6gr sadzy. Podobno maks to 35 gr gdzie da się jeszcze wypalić a 45 gr to już serwis. Nie zauważyłem, żeby przekroczył te 6 gramów. Żadnych komunikatów na desce rodzielczej na ten temat nigdy nie miałem. Podczas moich jazd do pełnego wypalenia filtra nigdy nie dochodzi o czym Clip informuje w pozycji "Nieudane próby wypalenia filtra cząstek sadzy". U mnie jest ich w tej chwili 7. Wynika z tego, iż dochodzi do prób wypalenia filtra ale tylko do poziomu 3gr. Oleju nie przybywa. Dodam, że Clip informuje nawet przy jakim stanie licznika doszło do ostatniego skutecznego wypalenia filtra oraz o stanie jakościowym oleju silnikowego. W moim aucie pełne wypalenie filtra miało miejsce ze stanem licznika tuż przed moim zakupem. Świadczy to o tym, że filtr jest całkowicie sprawny i da się go wypalić do zera. W Clipie są pozycje mówiące o stopniu rozrzedzenia oleju silnikowego, u mnie 0,2% oraz o stopniu parowania oleju silnikowego, u mnie również 0,2%. Można wysnuć wniosek, że ECU kontroluje cały proces wypalania oraz stan oleju. Średnie realne spalanie kształtuje się poniżej 6l/100km. Jeżdżę dość delikatnie. Piszę o tym, żeby uspokoić użytkowników, którzy może zbyt pochopnie podejmą decyzję o usunieciu FAP. FAP jest bardzo dobrym wskaźnikiem stanu technicznego silnika. Moje auto wcześniej miało wymienione wtryski na nowe w serwisie. Ilość sadzy jaka przybywa w filtrze jest sporo poniżej 1gr na 100km. Teraz wiem, że nigdy nie kupiłbym auta, które ma usuniety FAP "bo tak jest lepiej" jak to czasami przekonują sprzedawcy. Jak sprawdzić czy auto ma FAP? Jeśli końcówka rury wydechowej jest czysta w środku to FAP jest i działa. Jeśli czarna to nie działa, znaczy jest dziurawy albo go w ogóle nie ma. Handlarze mogą oczyscić rurę przed sprzedażą ale wystarczy przyłożyć białą kartę papieru i przegazować parę razy :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 2 Stycznia 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2015 (edytowane) asedio dzięki za ciekawe informacje Z moich obserwacji wynika, że FAP średnio potrzebuje 10-15km na zakończenie procedury wypalania. Dodano: 02 sty 2015 - 08:44 Dla potomności wrzucam ciekawy schemat integracji FAP-a z silnikiem dCi: Edytowane 25 Sierpnia 2014 przez kataryniarz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marek_c Opublikowano 2 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2015 Nie mam Renault z FAPem, więc się nie wypowiem ale posiadam C4 z filtrem. Oczywiście, pierwsza zagadka - kiedy następuje wypalanie filtra, tym bardziej że wyłączenie silnika w trakcie jest nie wskazane? Po przeczytaniu informacji w sieci, zainstalowałem diodę która się świeci w trakcie wypalania, jest podłączona do ogrzewania lusterka zewnętrznego. Teraz wiem kiedy następuje proces i już parokrotnie trwał i gdyby nie dioda, wyłączyłbym silnik. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
subratri Opublikowano 5 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 5 Stycznia 2015 w c4 jak masz 110 koni 2.0 to dbaj o silnik bo Ci FAP w godzinę zdezeluje jak będą problemy ze spalaniem. Ja w 307 musiałem wykuć a później korekta sterownika... Ogólnie nie widzę różnicy w spalaniu z FAP i bez za to w lusterku ją widać ;) To trochę jak z dwumasą, jest radość jeśli jest sprawne a przy naprawie to już rachunek ekonomiczny ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychos Opublikowano 5 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 5 Stycznia 2015 Nie demonizujcie FAP-a, który mamy/ miewamy w Renówkach. Jeżdżę 1,9 dCi z FAP-em od półtora roku i proces wypalania w praktyce odbywa się w niezauważalny sposób. Piszę w ten sposób bo jesienia jeden z Nas forumowiczów po koleżeńsku na wskroś sprawdził CLIP-em moją MIII. Dowiedzieliśmy się, że w tym czasie filtr oczyścił, jak kto woli wypalił się kilka razy. Zupełnie nie pamiętam by towarzyszyły temu jakieś nadprzyrodzone (czasami opisywane przez Nas) zjawiska typu biały dym, wzrost zużycia paliwa czy zmiana dynamiki auta. Skoro tak to śmiem twierdzić, że konstrukcja filtra stosowana w naszych autach (w moim z 2010 r) jest na tyle solidna i nowoczesna, że nie warto zaprzątać sobie głowę czarnowidztwem z faktu posiadania tego rozwiązania. Pamiętajmy, że również dzięki niemu z naszych dieslowskich wydechów wydostaje się do atmosfery niemal "czyste powietrze, para wodna", dlatego dajcie spokój z tymi sugestiami by "kastrować" nasze auta z FAP-ów. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 5 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 5 Stycznia 2015 Wszystko zależy od tego jak i gdzie jeździsz. Mam kumpla, który posiadał przez jakiś czas jednego z nowszych seatów z fapem, czy jak to się w tej marce nazywa. Chyba Toledo to był. Akurat w tym samym czasie jak ja kupowałem swojego sceniola drugiego czyli na przełomie 2010- 2011 roku. W tym przypadku mogę z czystym sumieniem napisać, że w kilka miesięcy później, PŁAKAŁ JAK SPRZEDAWAŁ ale ze szczęścia, że się tego dziadostwa pozbył. Do pracy miał niecałe 4km w ruchu miejskim i powiadomienie o zawalonym sadzami fapie i potrzebie wypalenia świeciło prawie cały czas. Tak jak wcześniej sypał głupimi i prześmiewczymi powiedzonkami na temat Renówki jaka zakupiłem tak potem oficjalnie się przyznawał że zrobił największy błąd w życiu kupując hiszpańskiego Niemca z wypasem, na silniku Diesla, a przy tym z filtrem cząstek stałych.Teraz też ma auto na Dieslu ale już zadbał o to, by nie być tak dalece ekologicznym. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 5 Stycznia 2015 Udostępnij Opublikowano 5 Stycznia 2015 w III FAPy są już moim zdaniem dobrze pomyślane, bezobsługowe i bezproblemowe. Z tego co obserwuję podczas diagnostyki, to problemy mogą się zaczynać przy przebiegach rzędu 180tys km i więcej po mieście. Jak auto lata po trasach to praktycznie można o tym wynalazku zapomnieć. Mowa oczywiście o renówkach, co jak co, ale to inżynierom Renault się chyba udało Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
djlolek Opublikowano 13 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2015 Witam Gdzie znajdę na forum specyfikację silników 1.5 dci dla Megane III. Chodzi mi o sprawdzenie czy dany silnik posiada filtr cząsteczek stałych i koło dwumasowe. Dzięki z góry. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cruel Opublikowano 13 Lutego 2015 Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2015 W tym przypadku mogę z czystym sumieniem napisać, że w kilka miesięcy później, PŁAKAŁ JAK SPRZEDAWAŁ ale ze szczęścia, że się tego dziadostwa pozbył. Do pracy miał niecałe 4km w ruchu miejskim i powiadomienie o zawalonym sadzami fapie i potrzebie wypalenia świeciło prawie cały czas. Tak jak wcześniej sypał głupimi i prześmiewczymi powiedzonkami na temat Renówki jaka zakupiłem tak potem oficjalnie się przyznawał że zrobił największy błąd w życiu kupując hiszpańskiego Niemca z wypasem, na silniku Diesla, a przy tym z filtrem cząstek stałych.Teraz też ma auto na Dieslu ale już zadbał o to, by nie być tak dalece ekologicznym. Ale w czym tu problem z Seatem? Problem tyczy się sposobu korzystania z auta. 4km w jedną stronę? I brać diesla? To nie ma co się dziwić. Błędem było kupno diesla i tyle. A nie stwierdzanie, że błędem było kupno hiszpańskiego Niemca z wypasem. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 13 Lutego 2015 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Lutego 2015 Błędem było kupno diesla Niemieckiego diesla, francuskie nie mają problemów w mieście. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.