Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

Boski

Scenic III phI Felgi i opony na zimę

Recommended Posts

Witam panowie!

W czerwcu zakupiłem nowego scenicami z oponami letnimi na alusach 16.

Zbliża się zima i czas zakupić zimówki wraz z felgami stalowymi. Myslę o 16.

kilka pytań:

1. Jaki jest rozstaw śrub? (nie widze tego w instrukcji obsługi)

2 Jaki rozmiar felg stalowych kupić?

3. Czy na tych samych śrubach może być nałozona stalówka i alusy, czy trzeba jakieś specjalne śruby kupić?

4. Czy wystarczy czujnik powietrza załozyć i spokój czy trzeba na serwis jeździć?

5. Ew. czy nie kupować stalówki, tylko na alusa załozyć zimówkę?

 

z góry dzięki za odpowiedź, bo nie chce gafy strzelić z zakupem przez neta

Edytowano przez Boski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1. do tej pory było 5x114,3

2. nie pamiętam 7 cali?

3. niby do stalowych inne ale ja od 2010 zakręcam te z alusów (pływające) - trochę płycej wchodzą ale mi jeszcze nie odpadły (do czasu?) ;-)

4. nie wiem

5. przy 16 to pewnie bym nie kupował stalówek, opony w domu trzymasz? Jak przechowujesz płatnie to i tak g... nie oszczędność z drugimi kołami. Ja mam 17-stki letnie, zimowe sam przechowuję, sam zakładam to trochę oszczędzam ale wynurać się trzeba - co kto woli i ile ma kasy ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ehh.... kupie se sobie tylko zimowe opony. Naczytałem się i znacznej różnicy nie ma, więc szkoda kasy wydawać na komplet stalówek i czujników.

Edytowano przez aston76

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też mam aktualnie taki dylemat - aluski 16" z letnimi, i pewnie tak jak Ty kupię tylko zimowe gumy (zapewne Nokian WR) i będę jeździł na zmianę. W poprzednim aucie miałem 2 komplety i sobie pod blokiem zmieniałem. Ale w sumie i tak raz na jakiś czas na wyważenie warto pojechać, więc oszczędność niewielka. Poza tym kolejny wydatek rzędu 600 zł na 4 stalowe felgi mało mi się uśmiecha. Same opony to 1100 zł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Drugi zestaw kół na zimę, nie kupuje się dla "oszczędności". Od razu widać, że jesteś z Poznania. :)

Warto mieć drugie koła dla własnej wygody. Możesz też, dla komfortu i bezpieczeństwa zawieszenia zimą (i nawet oszczędności :)) kupić opony i koła w rozmiarze 15 cali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

hehe, na drugie mi rodzice dali Skąpimierz ;)

No niestety (stety) akurat mam na głownie znacznie ważniejsze i większy wydatki, i kolejne inwestycje w auto nie są mi po drodze. Dla wyjaśnienia tylko dodam, że auto zmieniałem tylko i wyłącznie dlatego, że wcześniejsze owszem ścięło brzozę całkiem chwacko i skutecznie, ale samo też poległo - szkoda całkowita i po sprawie niestety. Jakbym nie musiał to bym Meganki nie kupił (wziąłem w leasing i tak). Najwyżej sobie na następny sezon sprawię nowe fele i będę (już we własnym garażu, ha, a nie pod blokiem) zmieniał, wymieniał, zakładał i ściągał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co gadać, drugi komplet jest dla wygody i trochę oszczędności. W roku dwie wizyty po min. 100zł z przechowaniem przy przekładce opon. Wyważyć w sumie trzeba bo latając w trasie czuć różnicę, jak ktoś w koło komina jeździ to można olać. Do mojego sceniola nie mogę mieć 15, gdybym mógł to tak bym zrobił - oszczędności.

 

Z drugiej strony tylko czekam lata bo mnie wqr....ą te stalówki z dziadowskimi kołpakami lub bez. Jednak alufelgi wpływają na wygląd - moim zdaniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na zimę to polecam tylko stalówki.

Alufelgi szybko korodują od tego co jest sypane na drogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moje nowe stalówki też dostały pryszczy po pierwszej zimie. W Jeepie zapas skorodował w bagażniku, te na samochodzie do tej pory nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stalówki od soli też korodują, za to jak się felgę pokrzywi o krawężnik to mniej boli.

Lubię mieć drugi komplet, mam gdzie trzymać koła, i najważniejsze jak się zaczyna gorączka oponiarska to nie mam stresu. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kup oryginalne stalówki na pewno rdzy szybko nie zobaczysz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja osobiście bardzo sobie chwalę posiadanie dwóch kompletów (lato alu, zimą stal). Stalówki kupiłem nowe, ale nieoryginalne (Magneto), bo renaultowskie z Allegro, rzekomo nówki sztuki okazały się krzywe. Nówek z ASO ze względu na cenę nie brałem pod uwagę. Rdzy na razie nie widać. Oba komplety zoptymalizowałem na Hunterze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na zimę to polecam tylko stalówki.

Alufelgi szybko korodują od tego co jest sypane na drogi.

Od kiedy mam auta, 2 lata jeździłem na stalowych, potem tylko alu i nigdy o czymś takim jak korozja alu nie słyszałem. Po za zwykła myjnia od czasu do czasu, żadnych środków nie stosuje i problemów brak. Również nikt ze znajomych nie narzekał na takie problemy o których piszesz. Za to bardzo łatwo załatwić sobie stalówki... zostaw w workach wilgotne/mokre w piwnicy i wyjmij przed zima :P Z alu takich problemów nie ma.

W skrócie, nie obdrapane na wszystkie strony alusy nie korodują i nie ma się czego w zimie bać o czym można poczytać w wielu miejscach.

Prawda taka, że w alu płaci się za lepszy wygląd auta, czemu więc rezygnować z tego na dużą cześć roku (czy jak w moim wypadku na 5-6mcy z racji częstych wyjazdów w alpy)? Jasne, że parę złotych można oszczędzić posiadając drugi komplet i przekładać samemu... ale czy to aż taki wydatek zmieniać opony 2x w roku? Rozumiem oczywiście, że każdy ma swoje priorytety i jeździ na tym co lubi :)

Edytowano przez aston76

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Stalówki na zimę to dobre rozwiązanie, miałem w poprzednim aucie, ale w Megane/Scenic z czujnikami ciśnienia to moim zdaniem trochę droga impreza. Za stalówki na oponeo musiałbym dać 700 PLN plus drugi komplet czujników - najtańsze widziałem po 135 PLN, ale nie wiem czy będą poprawnie działać, czyli 540 PLN to daje razem 1240 PLN.

Kupiłem tylko zimówki i założyłem. Swoją drogą ile kosztuje u Was przełożenie opon na alu felgi? U mnie od 70 do 80 PLN.

Edytowano przez mich64

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Właśnie Michu, też sobie to przeliczyłem. Szkoda zachodu, biorę tylko opony :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać odpowiedź i zarejestrować się później. Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się teraz, aby powiązać odpowiedź ze swoim kontem.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wklejać zdjęć bezpośrednio do edytora. Wgraj lub dodaj zdjęcie z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...