Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

onifer

Megane I phII Nie odpalił a akumulator chyba ok?

Recommended Posts

Dziwną miałem ostatnio sytuację. Po paru kilometrach normalnej jazdy podjechałem na stację i auto już z powrotem nie odpaliło.

Słychać było cyknięcie po przekręceniu kluczyka po czym gasły wszystkie diody na desce i nic.

Chyba do końca jednak akumulator nie padł bo światła, radio, wycieraczki i centralny działały normalnie a nie odpalało.

Podjechałem znajomej Pandą by podłączyć kable, jednak nic to nie dało, auto nie odpaliło- wówczas podejrzewałem raczej rozrusznik.

Coś mnie tknęło i jeszcze raz z innym znajomym podjechaliśmy tym razem mocną Toyotą terenową.

Po podpięciu kabli odpaliło od razu (czyżby akumulator w Pandzie był za słaby?).

Najlepsze jest to, że po wyjęciu akumulatora i podpięciu do prostownika- wskazówka zatrzymuje się na cyfrze 3, poniżej połowy skali- bliżej 0. Wynika z tego, że akumulator jest w ponad połowie naładowany.

Czy ktoś może mieć pomysł czemu nie chciał odpalić poza akumulatorem? (Immo odcięte na stałe). Na co zwrócić uwagę po doładowaniu całkowitym aku?

Edytowano przez aston76

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wynika z tego, że akumulator jest w ponad połowie naładowany.

Jak to mówią g... prawda.

Akumulator do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy ktoś może mieć pomysł czemu nie chciał odpalić poza akumulatorem?

Dlatego, że w aku robi się tzw mikrozwarcie i po podłączeniu do Pandy go nie przepaliło.

Podłączyłeś drugi raz pod mocniejszy prąd i mikrozwarcie przepaliło ale nie na długo.

Jak pisze kolega ^^ aku do wymiany. Przerabiałem już taką sytuację trazy w różnych autach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli to ze rano teoretycznie prostownik wskazuje że akumulator naładowany na Full to nic nie znaczy i sytuacja ze zwarciem będzie się powtarzać?

Trochę mnie zastanawia dlaczego skoro niby naładowany to nie świeci to zielone oczko jako wskaźnik na aku.

Czy jak podjadę do mechanika zmierzyć ładowanie to pokaże miernik ze aku do wymiany mimo że naładowany prostownikiem cała noc?

Chce mieć pewność zanim kupie nowy niemniej nie chciałbym już niespodzianek na trasie?

Edytowano przez aston76

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podjedź do jakiegoś dobrego sklepu z akumulatorami, powinni tam mieć odpowiedni tester i sprawdzą Ci akumulator pod obciążeniem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłem właśnie u mechanika. Sytuacja wygląda tak:

Przy zgaszonym silniku na aku pokazuje 13,3- mechanik twierdzi że powinno być ok. 12,5 ale podwyższona wartość pewnie jest wynikiem całonocnego doładowywania prostownikiem.

Przy włączonym silniku wartość podnosi się niewiele bo do tylko 13,8- tu mechanik twierdzi, że powinno być ok. 14,5 więc szukałby raczej problemu w alternatorze (wyjąć, rozkręcić, zobaczyć co do wymiany). Tylko, że z tego co pamiętam Renault właśnie sugeruje prawidłowy przedział 13,8-14,5 więc byłoby mniej więcej ok.

Tylko jest taka kwestia, że 1 rok temu jak badałem na włączonym silniku to też miał 13,8 a mimo to nic się nie działo przez 2 lata jeżdżenia, odpalał dobrze.

Już sam nie wiem czy szukać przyczyny jednak w mini zwarciu akumulatora jak pisali koledzy na forum i wymieniać go, czy szukać raczej winnego po stronie alternatora?

A może to jednak wina czujnika położenia wału? Rok temu wymieniałem gdyż odpalał mi za którymś tam razem- po wymianie to pomogło. Może ten nowy też już padł? Już jestem głupi.

Edytowano przez aston76

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zastosuj się do mojej rady powyżej i będziesz wiedział co się dzieje z akumulatorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak to się wszystko ma do tych pomiarów o których napisałem. Nie można wysnuć żadnych wniosków?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie, bo to nie są pomiary pod obciążeniem i nic nie mówią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak to nie pod obciążeniem? Przecież był włączony silnik, światła itd...

 

Dodano: 17 wrz 2015 - 18:05

Problem jest taki ze jestem w dziurze zabitej dechami 40km od wawy i strach jechać do stolicy to sprawdzić bo nie wiem czy odpadli z powrotem a tutaj w sklepie z akumulatorami nie mają takiego sprzętu.

Edytowano przez aston76

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pod obciążeniem, czyli symulowanie rozruchu auta.

Zresztą możesz sam spróbować to zrobić.

Bierzesz kogoś do pomocy, uruchamia rozrusznik, a Ty przykładasz kable od miernika do klem i obserwujesz co się dzieje z napięciem i jak nisko spada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie można wysnuć żadnych wniosków?

Można, że trzeba będzie kupić nowy akumulator. Mój stary odpalał i odpalał, aż pewnego razu podczas odpalania rozrusznik się zatrzymał po 30 sekundach jakimś cudem odpalił. Po podłączeniu pod pod prostownik nie chciał się ładować. Sprawdź jaki kolor ma elektrolit w celach. I jeżeli brązowy/brunatny to akumulator będzie do wymiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zobaczę elektrolitu bo nie ma dojścia-bezogonowiec.

Sorry koledzy ale trzeba mi wytłumaczyć łopatologicznie bo czegoś tu nie rozumiem.

Co wg Was wskazuje o konieczności wymiany aku? Przecież napięcie 13,2 przy wyłączonym silniku i 13,8 przy włączonym to da chyba wartości ok.

To czemu mam wymienić? Przez to ze raz nie odpalił?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napięcie w spoczynku o niczym nie mówi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak nie odpali kolejny raz to będziesz wiedział czemu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać odpowiedź i zarejestrować się później. Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się teraz, aby powiązać odpowiedź ze swoim kontem.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wklejać zdjęć bezpośrednio do edytora. Wgraj lub dodaj zdjęcie z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...