Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami do Renault - sprawdź iParts.pl

kurczeblade

Megane II phI Sprzęgło w podłodze. Wysprzęglik do wymiany?

Recommended Posts

Witam,

Dzisiaj jadąc moją Megane II 1,9 dCi w czasie jazdy zostało mi sprzęgło w podłodze. Oczywiście wrzuciłem na luz i przepchałem auto na pobocze. Oczywiście brak możliwości już wrzucenia biegu. Musiałem niestety ratować się lawetą, przy wciąganiu auta zauważyłem wyciek, wraz z kierowcą lawety stwierdziliśmy że to płyn hamulcowy. Autko zostało przewiezione do mechanika. U mechanika nie meganka nie chciała odpalić, ale okazało się że padł bezpiecznik, gdzie mechanik odpalił kombinując chwilkę odpalił auto. Na podstawie wycieku, oraz sprzęgła w podłodze mechanik ocenił że jest wysprzęglik do wymiany, później dodał że jeśli sprzęgło nie było długo wymieniane to również to wymieni - okazało się że jakoś samo sprzęgło jako część wymienna to 1000zł + robocizna i zastanawiam się czy wymiana tego sprzęgła to konieczność przy tej usterce i wymianie tego wysprzęglika? Jeszcze nie dostałem dokładnej wyceny naprawy, ponieważ auto czeka w kolejce, czy ktoś z Was miał taki problem, i może mi podpowiedzieć jakie koszty naprawy mnie czekają ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W 1,9 dci jest dwumasa, więc warto sprawdzić jej stan. Jak jest dobra to można zakładać z powrotem.

Jakbyś był zainteresowany to mam tarczę sprzęgła od dwumasy z kwietnia tego roku, praktycznie nowa.

Wysprzęglik kup nowy, koszt ok 200-250zł. Warto też sprawdzić stan uszczelniacza wału, jak już sprzęgło będzie zdjęte. Olej lubi tam lecieć z silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przyznam bez bicia, że nie mam totalnie wiedzy jeżeli chodzi o sprawy mechaniczne i jestem tutaj żeby sięgnąć troszkę porad od bardziej doświadczonych osób. Z drugiej strony zastanawiam się czemu mechanik zasugerował wymianę sprzęgła (które będzie kupione po regeneracji) gdy zepsuł się wysprzęglik, w zasadzie nic nie wskazywało na to że są problemy ze sprzęgłem. Czekam aż mechanik rozkręci samochód i sprawdzi dokładniej. Z tego co rozumiem, zasugerował kupno zregenerowanego sprzęgła, ja również mogę sobie później swoje sprzęgło dać do regeneracji.

Edytowano przez kurczeblade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żeby dostać się do wysprzęglika/sprzęgła, trzeba zrzucić skrzynię biegów, a zdjąć skrzynię to trochę roboty. Dlatego mając dostęp do sprzęgła, zaproponował ci przy okazji jego wymianę. Wszystko zależy ile zamierzasz tym samochodem jeździć.

 

Co do usterki, to na 99% wysprzęglik, jego pompka rozszczelnia się, stąd wyciek płynu i pedał w podłodze. Sam wysprzęglik to jest popierdółka, ale dostać się do niego to trzeba się nagimnastykować.

Edytowano przez sKarlosMegane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rada mechanika może być słuszna, a wymiana sprzęgła nawet konieczna. Miałem taki przypadek, co prawda nie w meganie, a w fokusie. Wysprzęglik puścił tak niefortunnie,że zarzygał płynem hamulcowym tarczę sprzęgła. Zaolejona płynem okładzina jest nie do uratowania, chociaż słyszałem że niektórzy magicy moczyli w benzynie i niby udało się odtłuścić. Ja nie próbowałem tym bardziej, że żywot mojego sprzęgła zbliżał się ku końcowi. Mechanik po rozebraniu sam oceni czy jest taka konieczność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dopadł mnie identyczny problem. Szczerze mówiąc, mam wrażenie że przy okazji tego jednego problemu, tzn wpadniętego sprzęgła w podłogę przy okazji wymieniłem połowę auta.. Rachunek 2299zł.. Ale co 4 lata jeździło bez najmniejszego szwanku, to pojeździło :)

Do rzeczy - czy po wymianie tego wysprzęglika możliwe jest aby auto straciło na zrywności? Mam wrażenie jakby ślizgało się na tym sprzęgle a prędzej nie miałem kompletnie żadnych problemów ze sprzęgłem, nic nie wskazywałoby na to aby było do wymiany.. Teraz auto kompletnie nie ma kopa, przyspiesza w miarę normalnie dopiero na trzecim biegu.. Zmiana jest znaczna, boję się włączać dynamicznie do ruchu na rondzie czy skrzyżowaniu bo nie wiem jak to auto się zachowa, przed tą zabawą z wysprzęglikiem auto było strasznie zrywne.. I proszę nie mylić tego z szarpaniem, po prostu ciągło że aż miło :)

 

 

I mały off top dla speców - czy turbo po wymianie powinno wyć jak zbity kot? Obroty opadną na 900~ a turbo jeszcze schodzi z obrotów.. Nawet przed wymianą nie było go tak słychać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Leci do wymiany.

-Sprzęgło

-Wysprzęglik (siłownik)

-Klema

-Przy okazji uszczelniacz

 

Części 1074zł

Robocizna 648zł

 

Koło dwumasowe podobno też już do wymiany, ale zostawiłem sprawę. Może poszukam gdzieś jakiegoś używanego ...

 

Dodano: 21 wrz 2016 - 22:06

Wszystko zrobione, dzisiaj odebrałem samochód, sprzęgło szybciej łapie :)

ale, nie wiem co się stało, przy obrocie kierownicy jest stuknięcie, jak się obraca później kierownice w przeciwną stronę to znów stuknięcie, za każdym razem jak się obraca kierownice w przeciwną stronę to jest takie stuknięcie. Nie jest to grzechotanie, tylko takie stukanie... Co to może być ? Wcześniej tego nie było, przed naprawą sprzęgła ...

Edytowano przez kurczeblade

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ale skąd te stukanie dobiega ? przy silniku czy kierownicy

Edytowano przez sKarlosMegane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pojechałem do tego samego mechanika i dokręcił śrubę, dokładnie nie wiem od czego to było, ale śruba została dokręcona od strony kierowcy, mechanik wsadzał rękę od kabiny, pod pedały i tam ją dokręcał.

 

Po wymianie tego wszystkiego, mam wrażenie że więcej spala o 1 litr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Dołączę się do tego tematu.

Trzy lata temu padł mi wysprzęglik, został wymieniony i było OK. Dwa tygodnie temu pedał sprzęgła znowu wpadł w podłogę. Samochód wylądował u mechanika i okazało się że układ się po prostu zapowietrzył. Po odpowietrzeniu jest OK, ale mechanik twierdzi, że nie znalazł przyczyny tego zapowietrzenia. Jest to mocno niepokojące bo grozi każdej chwili podobną awarią. Czy ktoś z Was ma podobne doświadczenia?

 

Dodane 09.06.2017

Temat wyjaśnił się szybciej niż przypuszczałem. Po 48 godzinach sprzęgło znowu się skończyło. Płynu ubyło, wycieku nie było widać więc nie było wyboru - wysprzęglik. Po wymianie jest OK, ale teraz się zastanawiam dlaczego wysprzęglik (Valeo) wytrzymał tylko niecałe trzy lata? Czy można popełnić jakiś błąd przy montażu, który skróci jego żywot?

Edytowano przez mkonst

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Odświeżę temat,

Ostatnia jazda autostradą, sprzęgło wpadło mi w podłogę, nie odbijało.

Niestety poszedł smród spalenizny z nawiewów, więc pewnie sprzęgło.

Po czasie sprzęgło odbiło, ale przy wbiciu biegów samochód nie rusza.

Brak ubytku płynu w zbiorniczku.

Mechanik jeszcze nie rozbierał, ale sugeruje wymianę kompletu: koło dwumasowe, sprzęgło, wysprzęglik ~2500 zł

Dodatkowo w okolicach skrzyni mam wyciek oleju, ktoś ma pomysł czy uda się to uszczelnić podczas takiej wymiany?

Dzięki,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.09.2016 o 15:41, kurczeblade napisał:

U mechanika nie meganka nie chciała odpalić, ale okazało się że padł bezpiecznik,

Witam. Czy ktoś wie, dlaczego przy awarii wysprzęglika pada( czasami) bezpiecznik na aku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
39 minut temu, RET napisał:

Czy ktoś wie, dlaczego przy awarii wysprzęglika pada( czasami) bezpiecznik na aku?

Masz jakieś podparcie w statystykach lub jakieś miarodajne źródło, że taka zależność występuje? Jedyne wytłumaczenie to odpalanie samochodu na załączonym na przykład drugim biegu i początkowa jazda na rozruszniku byleby dojechać do domu.

Normalnie to ma taki związek jak np. przebita opona z paleniem bezpiecznika od świateł mijania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Musiałem niestety ratować się lawetą

Jak sprzęgło wpadnie w podłoge to wysprzeglik trzeba wymienić ale nie jest tak że nie można jechać ,bo wtedy trzeba te sprzęgło podnieść nogą i ponownie wcisnąć i da sie awaryjnie dojechać.

Edytowano przez camelon

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, camelon napisał:

nie jest tak że nie można jechać ,bo wtedy trzeba te sprzęgło podnieść nogą i ponownie wcisnąć i da sie awaryjnie dojechać.

Tak jest jak się uszkodziła pompa sprzęgła. Wysprzeglika przepuszcza płyn hamulcowy i koniec jazdy, bo po paru ruchach pedałem nie będzie płynu hamulcowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać odpowiedź i zarejestrować się później. Jeżeli posiadasz już konto, zaloguj się teraz, aby powiązać odpowiedź ze swoim kontem.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wklejać zdjęć bezpośrednio do edytora. Wgraj lub dodaj zdjęcie z adresu URL.


×
×
  • Utwórz nowe...