witman Opublikowano 3 Września 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 (edytowane) Wczoraj miałem okazje poznać Fiata 500L poj. silnika 875cm turbo dwa cylindry 105KM i 145Nm, pojeździłem trochę po mieście i około 40km obwodnicą autostradową. Wrażenia z jazdy mieszane, ogólnie autko bardzo ciekawe, wysokie, fajnie się wsiada, stosunkowo sporo miejsca, co do silnika hmm.... niestety głośny przy wyższych obrotach nawet bardzo, czasem miałem wrażenie jakby to czterocylindrowiec pracował na trzy gary, przyśpieszenie na niskich biegach całkiem niezłe jak na tak małą pojemność, na autostradzie przyśpieszenie od 100 do 140km/h słabe, przy czterech osobach w środku i bagażu będzie bardzo słabo. Spalanie uważam duże w mieście 8,2-8,8/100 na trasie można zejść poniżej 5/100 przy umiarkowanej jeździe. 500L jest też dostępny z 1.4T, ale nie miałem jeszcze okazji. Edytowane 3 Września 2017 przez witman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Krzychu Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 875cm turbo dwa cylindry 105KM i 145Nm ... przepraszam bardzo, dla mnie to już po prostu wariactwo... Jeździłem Fiatem 500X 1.4T, wrażenia super, niestety kosztem spalania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 3 Września 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 Moje własne doświadczenia z doładowaną małą pojemnością 1397cm (1.4TCe) są bardzo pozytywne, wcześniej miałem dwa Sceniki I i II z jednostkami F4R 2.0 16V, które spalały więcej, były głośniejsze i miały o 22KM i 45Nm mniej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lionel2000 Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 Tylko że F4R to był najlepszy silnik benzynowy pod względem usterkowości i kultury pracy od Renault. Został uśmiercony ze względu na ekologię i szeroko pojęty downsize'ing. Wiadomo że spalanie trochę wyższe, ale jak chcesz pojechać doładowaną jednostką to spalanie wyjdzie niewiele mniejsze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 Artykuł o zbliżającym się końcu ery downsize'ingu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 3 Września 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 (edytowane) 1.5 3 cyl 40kg i 400KM ;-) http://www.engineering.com/DesignerEdge/DesignerEdgeArticles/ArticleID/7071/Nissans-40kg-400HP-Engine.aspx Edytowane 3 Września 2017 przez witman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 Faktycznie. Vw zwieksza pojemność o całe 0.1 litra. Naprawdę koniec ery. Małe silniki turbo to przyszłość i jako użytkownik takiego, fakt sporadyczny bo to auto żony, jestem bardzo zadowolony z tych rozwiązań. Wcześniej miałem nieprzyjemność posiadać między innymi Focusa 3 1.6 benzyna. Bmw 318i i juz nigdy nie chciałbym tak słabych samochodów. Takim samochodem strach wyprzedzic, przy predkosciach autostradowych ( 160-180) mają wiry w bakach i konsumują 14 i więcej litrów. Focus w benzynie 1.6 125km zrobiłem 160 tys km i w porównaniu do 1.2 tce to dramat podobnie beemka. Dużo pali i nie ma kopa produkowanego przez Nm. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 O mamo. Dobrze, że to raczej nigdy nie trafi do cywilnego samochodu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 Przyszłość to i tak prąd. Za 10 lat pewnie nie będzie już aut stricte tylko na paliwa płynne. Sam jako następne kupie elektryczne. Do miasta taki egolf to wspaniała sprawa. Jak tylko ceny będą przystepniejsze to ludzie się na nie przerzucą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 4 minuty temu, Sarna1 napisał: Faktycznie. Vw zwieksza pojemność o całe 0.1 litra. Naprawdę koniec ery. Chodzi o widoczny trend, a nie natychmiastowe działania. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 Raczej o to ze klienci z modelu na model a później lifty i inne nowości chcą więcej KM i więcej Nm niż sąsiad ma w poprzedniej wersji. Obecne pojemności są juz skrajnie wysilone i żeby znów być lepszym od poprzednika i konkurencji trzeba dać klientowi coś nowego. Taki 2.0 tsi od vw może mieć od 180 do 300 koni w seryjnym aucie. A jak weźmie się za niego tuner to do 380 go podkręci softem wiec tej pojemność zmieniać nie muszą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 (edytowane) 13 minut temu, Sarna1 napisał: Przyszłość to i tak prąd. Za 10 lat pewnie nie będzie już aut stricte tylko na paliwa płynne. Może tak być. Do miasta świetna sprawa. Tanio, ekologicznie, dynamicznie. Testowałem hybrydę Toyoty, można w mieście przy zachowaniu zasad ekojazdy wykręcić bardzo fajne spalanie. Odejście że świateł miała rewelacyjne, morze momentu obrotowego. W trasie urok pryska, a auto paliwo siorbie aż miło. Silnika elektrycznego w ogóle nie słychać tylko szum kół i powietrza co niesie ze sobą pewne ryzyka dla otoczenia. We mnie o mało nie wjechałby rowerzysta, który nie słyszał, że jadę. Edytowane 3 Września 2017 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 3 Września 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 Kiedyś były 1,4 1,6 1,8 i 2.0 teraz 115,140,154 i 170KM w jednym 1.3TCe. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 15 minut temu, pbet napisał: Może tak być. Do miasta świetna sprawa. Tanio, ekologicznie, dynamicznie. Testowałem hybrydę Toyoty, można w mieście przy zachowaniu zasad ekojazdy wykręcić bardzo fajne spalanie. Odejście że świateł miała rewelacyjne, morze momentu obrotowego. W trasie urok pryska, a auto paliwo siorbie aż miło. Silnika elektrycznego w ogóle nie słychać tylko szum kół i powietrza co niesie ze sobą pewne ryzyka dla otoczenia. We mnie o mało nie wjechałby rowerzysta, który nie słyszał, że jadę. Zależy co znaczy siorbie aż miło, użytkowałem przez miesiąc aurisa hybrydę czyli prius w ładniejszym opakowaniu i to auto nigdy nie spalilo więcej niż 10l a specjalnie go nie oszczędzałem, zwykły wolnossak w tych samych warunkach spali więcej. Jedyna bolączką tych aut to skrzynia cvt. Trochę wyją te silniki. Jak tramwaje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 3 Września 2017 Udostępnij Opublikowano 3 Września 2017 To był właśnie Auris. Po testach firma kupiła diesla na trasy, a hybrydę do miasta i w koło komina. Drugi minus to żywotność akumulatorów. Kiedyś się skończą, a tanie nie są i tylko w ASO. Czy oszędności na eksploatacji wystarczy na ich wymianę i coś jeszcze zostanie? Nie zostanie bo nikt przecież tych oszczędności nie odkłada tylko przeznacza na inne cele To był pierwszy i jedyny automat jakim jeździłem. Ogólnie podobało mi się ale osobiście raczej bym nie kupił. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.