mayn Opublikowano 8 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 8 Grudnia 2017 Silnik 1.3 TCe powinien zastąpić 1.2 TCe najpóźniej do września 2018, gdyż wtedy wszystkie nowe samochody z silnikiem benzynowym muszą posiadać seryjnie filtr cząsteczek stałych GPF. 1.3 TCe seryjnie już ma GPF. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 13 Grudnia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2017 (edytowane) Spalanie benzyny generuje dużo mniej cząstek stałych jak diesel, więc jest nadzieja, że filtry GPF nie będą się tak szybko zapychać. Bardziej mnie ciekawi jakie będzie rzeczywiste spalanie nowych 1.3TCe, bo w 1.4TCe mapy wytrysku były słabo dopracowane co prawda była jedna aktualizacja, ale nie wniosła ona niczego szczególnego. Wystarczyło oddać w ręce zdolnego spectunera, aby dopieścił mapę i autko od razu zyskiwało vigoru przy tej samej ilości konsumowanego paliwa. Edytowane 13 Grudnia 2017 przez witman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 11 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 Jest już nowy cennik Scenica i Granda z silnikami 1.3, dopłata do 160KM z wersji 140KM wynosi 4k, za które dostajemy 0,2 sek. lepsze przyśpieszenie w Scenicu i o tyle samo... gorsze w Grandzie - interes życia ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 11 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 Specjaliści od sprzedaży nie śpią ;-) Lepiej i taniej wyjdzie kupić 140KM i oddać autko zdolnemu tunerowi na hamownię i pewnie zrobi lepiej jak 160KM, czas pokarze co ten silnik potrafi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chucky80 Opublikowano 11 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 A ja się natomiast zastanawiam jakim kosztem dla silnika zdolny tuner wyczaruje dodatkowe KM. Przecież w takim Renault nad oprogramowaniem dla silnika pracuje sztab inżynierów z całkiem sporym budżetem. Założenie, że jeden spec w "przydomowym" garażu (ze szczątkowymi informacjami i brakiem specyfikacji) zdziała cuda jest dla mnie nieco naiwne. Bo raczej pewne jest, że te cuda będą albo ze szkodą dla samego silnika, albo np wpłyną negatywnie na jakość spalin. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gwro Opublikowano 11 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 Choć w historii motoryzacji, ze względów "marketingowych" było dużo silników specjalnie dławionych. Dodatkowo parametry są ustawiane tak, aby przy produkcji seryjnej zawsze "było dobrze", nikt nie bawi się w hamownię i dostrajanie w fabryce. W takich przypadkach "spec w przydomowym garażu" może coś tam zdziałać (z różnym skutkiem w zależności od silnika). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 11 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 (edytowane) @chucky80 bo teraz robi się jeden silnik, a sprzedaje się go jako niby trzy, taka polityka. A inżynierowie robią tak soft, aby szerokie spektrum jego działania pasowało do serii silnika, które są niejednokrotnie wytwarzane w różnych fabrykach i każdy z tych silników nawet z jednej serii potrafi później generować inna moc. Przykład moich dwóch 1.4TCe, jeden maił moc 136,7KM, a drugi 134KM, jeszcze inny 129KM, a były też takie które miały z fabryki 142KM - auto jednego z naszych kolegów z forum. Każdy silnik trzeba stroić indywidualnie poświęcając na to 4 do 6h, porządne dopieszczenie mapy wtrysku przez specjalistę to lepsza dynamika, spokojniejsza praca silnika i niejednokrotnie mniejsze spalanie, poprzez dopieszczenie mapy można wręcz przedłużyć żywotność silnika, wiele firm tunerskich proponuje ekotuning po którym chciał nie chciał i tak zyskuje się na lepszych osiągach danego silnika. Fabryka nie ma czasu na zabawę w dostrajanie mapy w każdym silniku oddzielnie. a ``spec`` w przydomowym garażu może jedynie zainstalować PowerBoxa lub chip-rezystor z allegro co może niejednokrotnie pogorszyć pracę i żywotność silnika. Swego czasu można było zakupić PowerBox-a w salonach Renault dedykowanego do konkretnego silnika, więc chyba byli świadomi co sprzedają, ja bym nigdy czegoś takiego nie założył ! Edytowane 11 Stycznia 2018 przez witman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaloteck Opublikowano 11 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 3 godziny temu, kataryniarz napisał: Jest już nowy cennik Scenica i Granda z silnikami 1.3 Daj pan spokój, to jakaś pomyłka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chucky80 Opublikowano 11 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 (edytowane) Ja się generalnie zgadzam i jestem świadom tego, że jest x wersji oprogramowania dla jednego silnika. Rozumiem też jakie jest tego tło. Zdaję sobie też sprawę, że silnik silnikowi nierówny z różnych przyczyn. Śmiem jednak mieć pewne wątpliwości co do prac tunerów niezwiązanych z fabrycznym zespołem programistów. Akurat świat systemów wbudowanych (a takimi między innymi są ECU do silników spalinowych) jest mi bliski. I wiem, że o ile można toto jakoś hakować, to poprawna implementacja bez dostępnych specyfikacji i projektowej wiedzy jest w większości przypadków niemożliwa. W związku z tym skutki mogą być wielorakie. Edytowane 11 Stycznia 2018 przez chucky80 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 11 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 (edytowane) W pewnej koreańskiej marce mapa wtrysku zrobiona przez fabryczny zespół programistów była tak spaprana, że jadąc na benzynie przy 4800obr mieszanka była tak uboga, że gniazda zaworowe w głowicy ulegały wypaleniu. Wystarczyło dać jako auto służbowe przedstawicielowi handlowemu, aby szybko zniszczyć silnik i kończyło się wymianami silników na gwarancji. Jak już wcześniej pisałem w silniku 1.4TCe producent również nie popisał się oprogramowaniem i silnik był mocno dolany, pierwsze modele z 2009r. paliły jak smoki, po 2011r. sytuacja uległa poprawie jednak jeszcze sporo zostało do doskonałości, znam problem bo na co dzień użytkuje tą jednostkę. Ja natomiast jakoś nie ufam producentom w ich katalogowe informacje o spalaniu i emisji spalin Edytowane 11 Stycznia 2018 przez witman Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chucky80 Opublikowano 11 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 (edytowane) Nie zamierzam przekonywać Cię do swoich racji. Uważam jednak że zespół dysponujący bądź co bądź pełną dokumentacją i narzędziami jest w stanie zdziałać więcej niż "domorosły" tuner bez właściwego środowiska. A to, że są wady produktowe wcale nie musi wynikać z tego, że zespół coś "spaprał". No a jeśli chodzi o spalanie czy emisję spalin, to chyba oczywiste, że podawane są zgodnie z normą, która jest ogólnie dostępna. Jest to pewien standard testów przeprowadzony w warunkach laboratoryjnych. To że indywidualny styl jazdy i inne środowisko mają wpływ na powyższe jest chyba naturalne. Więc odnoszenie wyników laboratoryjnych do rzeczywistych mija się zupełnie z sensem. Spójrz na tematy z tego forum - ten sam silnik, ten sam samochód a co wpis to inne wyniki. Edytowane 11 Stycznia 2018 przez chucky80 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 11 Stycznia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 OK i niech tak zostanie, bo zjechaliśmy trochę z tematu, nie wiem tylko dlaczego cały czas piszesz o garażowych majstrach i domorosłych tunerach, bo ja takich nie miałem na myśli. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chucky80 Opublikowano 11 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Stycznia 2018 Nie chcę umniejszać konkretnym osobom. Nie sądzę jednak, że np. Renault dzieli się dokumentacją techniczną dot. swoich silników (oprogramowaniem, czy specyfikacją produktową w ogóle) z tunerami. Siłą rzeczy zakład, który pracuje bez tego działa mocno garażową metodą, jaki by sprzęt nie miał pod ręką i jak bardzo profesjonalny by się nie wydawał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deku Opublikowano 12 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2018 (edytowane) 17 godzin temu, chucky80 napisał: Uważam jednak że zespół dysponujący bądź co bądź pełną dokumentacją i narzędziami jest w stanie zdziałać więcej niż "domorosły" tuner bez właściwego środowiska. I tak by było, gdyby ten zespół pracował nad jednym egzemplarzem auta. Niestety każde auto jest odrobinkę/ciut/tycityci inne. Zespół, o którym piszesz musi to brać pod uwagę i uśredniać w sofcie. I potem wychodzi, że jedno auto ma 120 a drugie 130KM. Edytowane 12 Stycznia 2018 przez deku Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chucky80 Opublikowano 12 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2018 (edytowane) No pewnie, ale dalej skąd tuner ma wiedzieć co i jak zmieniać w oprogramowaniu i robić to dobrze, bez tzw side effectów nie mając faktycznej dokumentacji technicznej? Dalej tego nie widzicie? Dla mnie to po prostu wróżenie z fusów i proszenie się o problemy w dłuższym okresie. W świecie systemów wbudowanych głęboka wiedza na temat konkretnych platform i dokumentacja techniczna, tj absolutny must have. Dla mnie to co robią niefabryczni tunerzy, to trochę jak operacja na otwartym sercu przeprowadzana przez lekarza internistę. Edytowane 12 Stycznia 2018 przez chucky80 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.