kacper69 Opublikowano 13 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2017 Co do "miszczuf garażowych", to zawsze swoje muszą popieprzyć, szczególnie o autach których nie umieją naprawiać, ba nawet ich na oczy nie widzieli. ..bo jaki to golf , rocznik '89 był fantastyczny.... Jak do naprawy w tym aucie potrzeba 3 rozmiary kluczy , młotek i zero wiedzy elektronicznej , to faktycznie jest fantastyczny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciejmacku Opublikowano 13 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 13 Grudnia 2017 1 godzinę temu, niebianskaskurwoala napisał: @maciejmacku nie zgadzam się całkowicie z tą opinią. LPG jest zdecydowanie najtrudniejsze w serwisowaniu Mi chodzi o kupienie auta w benzynie i założenie dobrej instalacji samemu za minimum 3tys zł. Na pewno będzie to łatwiejsze w użytkowaniu niż diesel, który jest delikatny. Diesel musi jeździć dużo, żeby był opłacalny, dlatego wstawia się je do dostawczaków. Fajnie się tym jeździ dzięki elastyczności, ale coś za coś Takie jest moje zdanie. Na forumsamochodowe.pl jest gdzieś artykuł porównujący diesla i benzynę. Warto poszukać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 14 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2017 (edytowane) Już tu kiedyś doszliśmy do konkluzji, że nieważne ile km robisz rocznie - piszę o używanym samochodzie - ale ile ich robisz jednorazowo, od >>przekręcenia kluczyka<< do wyłączenia silnika. Roczne przebiegi można rozważać przy samochodzie nowym, gdzie diesel kosztuje parę tysięcy PLN więcej. Przy używanym, który kosztuje tyle samo co benzyna (tak jest mniej więcej w Meganach III) już bym na to nie patrzył. Napisze nawet więcej: mniejsze przebiegi roczne to dłuższa (czasowo) jazda bez potencjalnych awarii. Przykład z własnego garażu: kupiłem auto 4-letnie z przebiegiem 45 kkm (1.5 dCi) i na teraz auto ma 133 kkm, i zdecydowanie zmniejszy się mu przebieg roczny (drugie auto w rodzinie), ale przebiegi dzienne/jednorazowe pozostaną na tym samym poziomie. Czy to oznacza, że przestał się opłacać? Jw. potencjalne awarie wystąpią po prostu później albo nie wystąpią w ogóle. Nie rozumiem czemu namawiacie kolegę na benzynę - ja go na diesla nie namawiam, staram się podawać obiektywne fakty (najlepiej >>z życia<<) i niech sam decyduje. Każdy ma wszak swoje >>ja na Twoim miejscu...<< Edytowane 14 Grudnia 2017 przez konwil 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 14 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2017 6 godzin temu, konwil napisał: Już tu kiedyś doszliśmy do konkluzji, że nieważne ile km robisz rocznie - piszę o używanym samochodzie - ale ile ich robisz jednorazowo, od >>przekręcenia kluczyka<< do wyłączenia silnika. Trafione w sedno. Wg mnie nie ma sensu kupowania diesla by jeździć odcinki 10-15 km i gasić auto. Nie zagrzeje się odpowiednio. Nie ma szansy. No chyba, że w lato przy +20-30st.C. Rzadko kiedy zobaczy na wyświetlaczu mały i duży bloczek od temp. płynu, a w zimie z trudem dojdzie do pierwszego. Mowa o temperaturze płynu, a co dopiero temperatura oleju, a przecież to jest kluczowe. 6 godzin temu, konwil napisał: Nie rozumiem czemu namawiacie kolegę na benzynę - ja go na diesla nie namawiam, staram się podawać obiektywne fakty (najlepiej >>z życia<<) i niech sam decyduje. Każdy ma wszak swoje >>ja na Twoim miejscu...<< Ja nie namawiam tylko pisze co bym sam zrobił, a kolega zdecyduje. Czy to będzie dobry wybór? Czas pokaże. 6 godzin temu, konwil napisał: Przykład z własnego garażu: kupiłem auto 4-letnie z przebiegiem 45 kkm (1.5 dCi) i na teraz auto ma 133 kkm, i zdecydowanie zmniejszy się mu przebieg roczny (drugie auto w rodzinie), ale przebiegi dzienne/jednorazowe pozostaną na tym samym poziomie. Niestety jego auto nie będzie 4 letnie i kupione jako poleasingowe gdzie wiekszość diesli jeździ tak jak powinno czyli dużo. Historię jakąś, bardziej lub mniej znaną będzie miało. Kluczowe podzespoły jakoś zużyte (nie da się w 100% sprawdzić na ile). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 14 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2017 (edytowane) 11 minut temu, pbet napisał: Trafione w sedno. Wg mnie nie ma sensu kupowania diesla by jeździć odcinki 10-15 km i gasić auto. Żeby było jasne - ja tak jeżdżę i samochody dają radę. W codziennym użytkowaniu, bo oczywiście zdarzają się wyjazdy do rodziny czy wczasy, czy po prostu przejażdżki. Jeździ tak również kilka osób z rodziny (szwagier, teść...) i ich samochody również nie sprawiają problemów. To tak celem dolania oliwy i dania do myślenia Edytowane 14 Grudnia 2017 przez konwil Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pit-men Opublikowano 14 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2017 (edytowane) Też tak jeżdżę czyli 15 km w jedną stronę z powrotem różnie bywa ale nie więcej niż 20 km i 1,5 daje radę .A jest to już trzeci disel i z żadnym nie było problemów .Wiadomo ,że czasami robi się trasę 300km ,czyli silnik trochę się zgrzeje i ma ciepło .Tankuję w 90% na stacjach przy marketach , paliwo nigdy nie było chszczone ( dlaczego tak sądzę: przy największych mrozach a bywało i ponad -25 silnik zapalał książkowo) . Nigdy nie stosowałem żadnych dodatków typu T 2, wymiany były robione na czas ,a materiały były zawsze takie jak zalecał producent . Reasumując jak się trafi dobry egzemplarz z pewną historią to nie należy się go bać .A zasada jest jedna " jak się dba tak się ma " Edytowane 14 Grudnia 2017 przez pit-men Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 14 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2017 @konwil W korku postoisz, silnik się pogrzeje A u kolegi jak pisał korków nie ma. Jasna sprawa, że są ludzie, którzy tak używają aut. Moje MII w dieslu jeździło jeszcze mniejsze odcinki bo 1-2 km i stop przez pewien okres czasu. Ale na dłuższą metę nie jest to zdrowe dla silników z turbo... bo turbo lubi pracować i musi pracować... a pracować powinno na rozgrzanym silniku (oleju). Jeśli ma zimny olej to nie zepsuje się od razu ale mniejsza będzie jego żywotność niż jakby jeździło na rozgrzanym oleju. Ogólnie jest tak jak @pit-men pisze. Jak się dba, tak się ma. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 14 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2017 @pbet, przecież Ty wiesz, że ja się zgadzam z tym co piszesz Niemniej, dla dla pełnego obrazu: moje Megane II 1.5 dCi 106 KM przejechało w ten sposób (pon.-pt. po 10-15 km w jedną stronę, dom-praca, w weekend sporadycznie po 200 km, w wakacje wczasy...) ca. 133 000 km. We wrześniu skończyło 9 lat. Silnik daje radę. Fakt, że pewnie sporo w tym stania w korku i faktycznie silniczek się grzeje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BartekB Opublikowano 14 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2017 Dodam coś od siebie, ponieważ użytkuję stare strucle Audi, wcześniej a4 2,8 benzyna teraz S6 4,2 benzyna. Jeżeli masz zamiar kupić benzynę A4 to tylko 1,8T lub starą 2,8. Do każdej założysz gaz bo silniki to znoszą bezproblemowo. Natomiast do tych 23K na zakup odłóż sobie na szybko minimum 8-10K na naprawy, bo one czekają Cię na 100% przy A4 B6 lub B7 W tak starych autach sypie się wszystko, osprzęt silnika, zawieszenie. 1,5 roku temu chciałem zamienić na Megane III TCE lub 1,5 diesel i nawet nimi jeździłem, ale TCE przy prędkościach powyżej autostradowych miało makabryczne spalanie, a diesela ktoś mi kupił sprzed nosa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gery89 Opublikowano 14 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 14 Grudnia 2017 czytam to wszystko i nie wieże. Kolega potrzebuje auta na które ma około 20 tys. zł. Będzie jeździł 30 kilometrów dziennie a proponujecie mu benzynę z resztą ja także, ale żeby jeszcze dokładał 3-4 tys. na LPG? z takimi przebiegami to kiedy mu się to zwróci, chyba na emeryturze. Dnia 11.12.2017 o 09:09, kacper69 napisał: Gery89, weź kalkulator i policz zanim będziesz powielał tojotowe stereotypy i plotki , które Zientarski rozpowszechnia. Na przykładzie mojego, czy Twojego auta możesz. A jako przebieg proponuję mój : 280 tys km zrobione w 7 lat. Silnik dci 1.5 pali co najmniej 2 litry ON na 100 km mniej, od podobnego silnika benzynowego, który spali co najmniej 2 litry benzyny więcej niż silnik dci. Zarówno w mieście , jak i w trasie pali mniej. Jak ja jeżdżę po mieście to Megana pali max do 5 litrów ON/100 km, a jak moja żona to pali do 6 litrów ON/100 km. Te ~ 2 litry to jest około 10 zł oszczędności na każde 100 km. Zaokrąglam oczywiście, żeby łatwo się w pamięci liczyło. Z takim przebiegiem jak mam ja ( 280 tys km) te "oszczędności" na paliwie wychodzą rzędu 28 tys zł . Za te pieniądze to mogę kupić prawie dwie takie megany jak moja, ( wg wyceny wartości mojego auta podanej przez ubezpieczalnię ). Osobiście nie znam nikogo , komu by w M3 padły wtryski lub dwumasa ( nawet nie wiem czy tu jest dwumasa). Znam kilka aut , w których padły wtryski, ale to były M2 z roku 2005. robiąc 30 kilometrów dziennie przejedzie 280 tys kilometrów w jakieś 25 lat. wiec oszczędność na paliwie MOIM ZDANIEM nie powinna mieć kluczowego znaczenia przy wyborze auta dwumasa jest w 1,5 dci, co prawda nie w każdej wersji, i czasem padają np. mnie . Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maciejmacku Opublikowano 15 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2017 Panowie przeczytajcie suche fakty i weźcie to sobie do serca https://www.forumsamochodowe.pl/czy-na-pewno-stac-cie-na-diesla-vt88824.htm Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 15 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2017 Mnie nie stać na benzynę, dlatego jeżdżę dieslem . A to forum, co podałeś link, to jakaś wyrocznia jest czy co? Bo za chwilę na tamtym forum mogą się pojawić linki do naszego, jacy to my tutaj też mądrzy jesteśmy. ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
airbites Opublikowano 15 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2017 Legenda mówi że biedni ludzie jeżdżą dieslem, a prawdziwi faceci jeżdżą benzyną i hybrydą np. sportowe auta. Nie wiem o ile jest prawdy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 15 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2017 Może łatwiej by nam było, gdybyśmy tutaj rozważali konkretny samochód, bo tak to temat sprowadził się do jednego z problemów pierwszego świata: co jest lepsze -> benzyna czy diesel W każdym razie, ja podtrzymuje zdanie, że dla kolegi @Artur89 w kwestii kosztów codziennych nie ma to aż takiego znaczenia, jakie ma natomiast stan samochodu, który ewentualnie kupi. Ja jeżdżę dieslami bo po 1. mogę a po 2. dla ich dynamiki, momentu obrotowego i może po 3. dla spalania (choć tego może nie doceniam, bo się przyzwyczaiłem, że po mieście mam co najwyżej z przodu 7...). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Artur89 Opublikowano 15 Grudnia 2017 Autor Udostępnij Opublikowano 15 Grudnia 2017 Dla mnie najważniejsze z tego wątku jest to że nie ważne co kupię, czy 1.6 czy 1.5 dci,ważne by było zadbane. Co do diesla w M3 którego warto kupić? 90,105,110? 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.