Rafalmegane2 Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Witam przyszła wiosna i tak się zastanawiam czy należało by nabić klimatyzację ( nabijana rok temu ) jak często nabijać klimatyzacje co 1 rok czy co 2 lata. Wszystko sprawne chodzi, ale temperatura z kartki 7-8 stopni na dworze dzisiaj było 22 w momencie sprawdzanie. Jak często nabijacie klimatyzacje w swoich samochodach i jaka jest prawidłowa temperatura powietrza z kratki (jaki przedział przy danej temperaturze ) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lufa Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Jeżeli o podstawową konserwację sam dbasz, to co 2 lata kontrola w serwisie wystarczy. Co prawda zaleca się wymianę osuszacza co 3 lata, ale jak to z teorią. Oczywiście skąpym użytkowaniem klimy można zapuścić grzyba i serwis się prosi częściej. Z temperaturą z kratki nie jest tak jednoznacznie o czym doczytacz w podobnych tematach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Ja też jadę na nabicie i sprawdzenie szczelności co 2 lata. Przynajmniej raz w roku wymieniam jednak filtr kabinowy i odgrzybiam klimatyzację zawsze na wiosnę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Robię dokładnie tak samo i uważam, że nie należy przeciągać tego okresu ze względu na uzupełnienie oleju w spężarce. Moje ubytki czynnika są w okolicy 100 g. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rafalmegane2 Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 (edytowane) Filtr należny jednak wymienić raz w roku nie są to duże pieniądze ja przynajmniej tak uważam. Czyli większość z was szanowni użytkownicy nabijacie klimatyzację raz na dwa lata i uważacie że nabijanie co rok to strata pieniędzy ? ( nie oceniam was , ani nic z tych rzeczy po prostu mam auto z klimatyzacją od roku i wszystkiego jeszcze nie wiem a po to mamy forum żeby sobie pomagać i wymieniać się wiedzą i doświadczeniami ) Edytowane 10 Kwietnia 2018 przez Rafalmegane2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Filtr kabinowy nawet 2 x do roku (węglowy na zimę i zwykły na lato). Samochody z climatronikami działającymi na codzień mam od 2000 roku. Uszkodzono mi już zawór zwrotny przy napełnianiu więc podchodzę do tego racjonalnie, ale odgrzybianie z ozonowaniem robię podobnie jak @droopy zawsze na wiosnę przy zmianie filtra. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 U mnie podobnie jak u kolegów. Filtr raz w roku + dezynfekcja układu. Raz na 2 lata sprawdzenie/robicie czynnika. Przy okazji polecam lekturę: https://www.hella.com/techworld/pl/Technologia/Klimatyzacja-w-pojazdach/Klimatyzacja-samochodowa-2203/# Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 (edytowane) 14 minut temu, Rafalmegane2 napisał: Czyli większość z was szanowni użytkownicy nabijacie klimatyzację raz na dwa lata i uważacie że nabijanie co rok to strata pieniędzy ? Chyba nie warto co roku jeździć na nabijanie jeśli nie masz podejrzeń, że coś jest nie tak. No nie kosztuje to 5zł, nie ma co ukrywać. Ja tak przy okazji zapytam, czy warto kupować ten węglowy filtr kabinowy? Czy oprócz zatrzymywania groźnych związków chemicznych zmniejsza on także smród w aucie jak jedzie się za jakimś zajechanym dieslem? Edytowane 10 Kwietnia 2018 przez droopy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 W MII miałem filtry węglowe i skutecznie blokowały one np. smród z pól. Raz wrzuciłem zwykły i to był tylko ten jeden raz... Zdziwiłem się po wymianie filtra w MIII bo smród z zewnątrz czuć, a filtr niby węglowy, oryginalny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
P_r_z_e_m_o Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Przed chwilą, droopy napisał: Ja tak przy okazji zapytam, czy warto kupować ten węglowy filtr kabinowy? Miałem, nie tylko w Sceniku, w Oplu, w Saabie i powiem, że ja nie widzę różnicy. Jak dla mnie śmierdzi tak samo. Faktem jest jednak to, że jak się kupuje w sieci to filtr węglowy kosztuje mniej więcej tyle co w sklepie zwykły, nie wspomnę o cenach we wszelakich serwisach. Ponieważ w domu mam mała flotę wiec kupuję hurtem różne filtry do wszystkich aut na raz, tym samym ograniczam koszty wysyłki. Co do obsługi klimatyzacji to tak jak koledzy napisali powyżej, co 2-3 lata, wymiana filtra kabinowego przynajmniej raz w roku, a najlepiej wczesną wiosną(teraz jest najlepsza pora) i potem na jesieni; październik/listopad. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rafalmegane2 Opublikowano 10 Kwietnia 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 10 Kwietnia 2018 1 godzinę temu, pbet napisał: U mnie podobnie jak u kolegów. Filtr raz w roku + dezynfekcja układu. Raz na 2 lata sprawdzenie/robicie czynnika. Przy okazji polecam lekturę: https://www.hella.com/techworld/pl/Technologia/Klimatyzacja-w-pojazdach/Klimatyzacja-samochodowa-2203/# Dziękuję za przydatną stronę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
konwil Opublikowano 11 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2018 Podobnie robię i ja: zmieniam filtr kabinowy co 15 kkm, u mnie wypada to częściej niż raz w roku, ponadto kontrola szczelności układu raz na 2 lata, nawet jeśli nie ma podejrzeń awarii/ubytku czynnika, a raz w roku odgrzybianie (kiedyś nawet robiłem sam, ale cenowo i czasowo... - chyba wolę to robić u specjalisty ). Filtry węglowe stosuję od lat - śmierdzi tak samo, jak i z niewęglowym; tu zdaje się chodzi o wyłapywanie zanieczyszczeń, co w takim mieście jak Kraków, zwłaszcza zimą - przydaje się. Z awarii większych w Meganie II, to wymieniałem chłodnicę od klimatyzacji, bo ją niby zderzak przetarł i się rozszczelniła - jak słoneczko przygrzało, to czynnik uciekł momentalnie cały. Koszt ok. 1000 zł z chłodnicą (zamiennik) i napełnieniem układu. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 11 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2018 W temacie aktywnego węgla to takie filtry powinny blokować zapachy jeśli są dobrze i szczelnie założone. Przykład z innego podwórka (BHP). Jak mój klient ma problemy z uciążliwymi zapachami organicznego pochodzenia np. rozpuszczalników albo rozkładających się na wysypisku śmieci ale nie ma przekroczeń szkodliwych dla zdrowia to półmaski z aktywnym węglem skutecznie te zapachy blokują, a standardowe te zapachy przepuszczają. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 11 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2018 Spróbuję chyba tym razem z ciekawości włożyć węglowy, bo i tak będę teraz wymieniał. Jakieś konkretne marki tych filtrów polecacie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 11 Kwietnia 2018 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2018 Wszystkie markowe. Ja do MII kupowałem wszystkie filtry od Filtrona. Były ok. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.