LesterFyssas Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 (edytowane) Witam. Mam delikatny wyciek z chłodnicy. Taki, że raz na miesiąc muszę symbolicznie dolać wody destylowanej by poziom był prawidłowy. W końcu chciałbym to zrobić jak należy, i w związku z tym mam kilka pytań. 1) polecano mi uszczelniacz, mówią na pewno pomoże, co sądzicie? 2) w związku z dolewaniem wody rozcienczyłem płyn do -15 stopni, mogę wlać samego koncentratu do układu by 'poprawić' właściwości płynu? Powiem tak, zasięgnąłem opinii kilku mechaników, którzy mówią że przy takim wycieku spróbowali by uszczelniacza, przychylam się ku temu, chociażby ze względu na koszty. Ale, dolewając uszczelniacza, i tak nie unikniona przed zimą byłaby wymiana płynu. Pytanie kolejne, zrobić to teraz, czy przed zimą? Tylko uszczelniacz chyba działa na zasadzie, że po wymianie płynu poraz kolejny musiałbym go dolać? Z góry dziękuję za pomocne komentarze. Edytowane 27 Czerwca 2018 przez LesterFyssas Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Conneus Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 (edytowane) Proponuje uszczelnienie układu. Mechanicy polecają tego typu "środki", ponieważ wiedzą, że niedługo przyjedziesz do nich z niedziałającą nagrzewnicą. Tego typu środki zalegają w nagrzewnicy powodując jej zatkanie. Kupno nawet używanej dobrej chłodnicy będzie lepsze niż zalanie układu tego typu środkiem. Ps. Uszczelniacz działa na zasadzie "cementu" robi się z tego glut, którego niestety niezbyt skontrolujesz gdzie ma osiąść. Ps2. Jeśli to ma być zrobione partyzantką i znasz dokładne miejsce wycieku, to bym spróbował to zakleić jakimś dobrym klejem 2 składnikowym. Edytowane 27 Czerwca 2018 przez Conneus Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
krzychu73 Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Klejenie sobie odpuść,jeśli naprawa to tylko lutowanie albo wymień na nową, jak to olejesz na pewno się kiedyś zemści. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 A jaka masz pewność że to z chłodnicy? Miałem taki drobiazg, którego nikt nie mógł znaleźć. Po standardowej wymianie pompy że względu na przebieg problem został rozwiązany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Laros Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Koledzy @Conneus i @krzychu73 mają całkowitą rację. Znajomy z pracy wlał taki specyfik do układu w corsie bo chciał zaoszczędzić. Teraz prócz chłodnicy musi demontować kokpit, wyciągnąć i wymienić nagrzewnicę lub próbować starą przepłukać/przetkać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Znam podobną historię. Ojciec kiedyś starego punciaka zalał takim uszczelniaczem, bo też chciał przycebulić i niedługo później uśmierciło nagrzewnicę. Zgadzam się z tym, że nie mając zbyt dużo kasy raczej kierowałbym się w stronę zakupu używanej chłodnicy, zamiast lać takie specyfiki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Wszystko fajnie pięknie. Czyli już wiadomo, że uszczelniaczom mówimy stanowcze NIE ale przed zakupem chłodnicy, nawet używanej, kolega musiałby znać odpowiedź na pytanie już zadane: 21 minut temu, jabrze napisał: A jaka masz pewność że to z chłodnicy? Bo nieszczelność może być wszędzie, niekoniecznie na chłodnicy. Ja kiedyś w Escorcie miałem delikatnie pęknięty zbiorniczek (nie było widać pęknięcia) i płyn spierdzielał po nagrzaniu z pomocą ciśnienia. Ile się mój majster wtedy naszukał nieszczelności... Dobrze, że nie kazał od razu wymieniać chłodnicy, ani zalewać uszczelniacza. 3 godziny temu, LesterFyssas napisał: Mam delikatny wyciek z chłodnicy. Taki, że raz na miesiąc muszę symbolicznie dolać wody destylowanej by poziom był prawidłowy. Masz 100% potwierdzoną diagnozę? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LesterFyssas Opublikowano 27 Czerwca 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Objawy uszczelki odpadają, zbiornik wygląda na szczelny, wyciek widać (jak na zdjęciu) pod chłodnicą. Widać że kąpie właśnie z chłodnicy. Cieknie tylko po wyłączeniu silnika gdy silnik wczesniej jest mocno rozgrzany. Na rozgrzanym silniku czuć też charakterystyczny zapach gorącego płynu. Przewody suche. A chłodnica widać że jest mokra. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Tam moze kapac z chłodnicy klimy. Tak duży wyciek ze zwykłej chłodnicy ma się nijak do stwierdzenia 8 godzin temu, LesterFyssas napisał: raz na miesiąc muszę symbolicznie dolać wody destylowanej Symbolicznie - 2 litry na miesiąc codziennego jeżdżenia przy takim wycieku. Tam powinna być osłona silnika i miejsce ścieku jest zupełnie inne. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Conneus Opublikowano 27 Czerwca 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 Masz możliwość zrobienia zdjęcia chłodnicy od spodu? Po jakim czasie jest taka plama? Wyciek tak duży, że aż chłodnica by była mokra by sprawił, że płyn byś dolewał co 2 dzień. Warunki pogodowe są teraz kiepskie i może woda na chłodnicy to kałuża lub rosa. Warto by sprawdzić czy nie masz bąbli w zbiorniku wyrównawczym przy odpalonym silniku i wykonać test płynu na UPG. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
LesterFyssas Opublikowano 27 Czerwca 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Czerwca 2018 (edytowane) Wszelakie testy na możliwą uszkodzoną uszczelkę pod głowicą wyszły pozytywnie, w sensie to nie to. To zdjęcie pokazuje największy wyciek jaki miałem, po 300km przejechanych. Normalnie to muszę przejechać ponad 50km żeby coś scieklo. W miesiącu to może z 200ml wleje, może 300. Jeden zaufany mechanik wskazał chłodnice wody, nie wiem jak w Meganie usytuowana jest chłodnica klimy. Faktycznie jest osłona silnika pod spodem, postaram się udać na jakiś kanał i ustalić dokładniej wyciek, by nie nadziać się na koszty. Edit. Dla ciekawych, problemem okazała się być chłodnica wody, po wymianie na nową, problem ustał. Przejechałem 3k km i płynu nie ubywa. Edytowane 20 Sierpnia 2018 przez LesterFyssas Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.