tomrud Opublikowano 2 Stycznia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2019 (edytowane) 23 godziny temu, Jottar napisał: Pamiętaj, że np. w gniazdkach zapalniczki prąd jest jeszcze przez kilka minut po zamknięciu auta. W gnieździe zapalniczki jest napięcie, a prąd płynie dopiero jak podłączysz odbiornik. Jak nie ma odbiornika to nie płynie prąd. 20 godzin temu, ro8in napisał: Powiem tak otworzyłem samochód, otworzyłem maskę zamknąłem samochód. I zabrałem się za odkręcanie klemy w samochodzie z akumulatora także minęło jakieś 5 min jak zamknąłem obwód poprzez miernik i na mierniku pokazał mi ponad 3 ampery powtórzyłem działania parę razy w różnych odstępach czasowych i bez zmian ciągle ta sama wartość 3,2 Ampera. Jeżeli samochód stał przez noc i rano normalnie silnik odpalił (od strzału) to ten miernik, którym mierzyłeś jest do niczego, albo ten ogromny pobór prądu ustaje za jakiś czas. Z tego co piszesz to masz problem już po paru minutach. Druga sprawa mierzyłeś na zakresie DC, AC czy True RMS? Najlepszym rozwiązaniem byłby miernik cęgowy, który ma sondę prądową i nie ma potrzeby odkręcania klemy akumulatora. Nowy akumulator o pojemności 60Ah przy prądzie 3A "pociągnie" w porywach 20h. Używany ile.....zależy w jakim jest stanie? Edytowane 2 Stycznia 2019 przez tomrud Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 2 Stycznia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2019 1 godzinę temu, Lelupi napisał: Nie ma co sprawdzać, jest dokładnie jak piszesz. Zasilanie zapalniczki jest odcinane w kilka minut po zaryglowaniu auta. Proponuję sprawdzić włączając np dodatkowy wentylator, czy jakiś inny odbiornik pobierający duży prąd, bo u mnie w M3Ph1 jest inaczej. Dioda w ładowarce do telefonu zanika mi po kilku minutach, bo jest bez obciążenia. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomrud Opublikowano 2 Stycznia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2019 (edytowane) Poszedłem do garażu z miernikiem cęgowym. Przed upływem jednej minuty od zamknięcia samochodu pobór prądu wynosi około 1,9A. Po minucie pobór prądu spada do około 50mA. Edytowane 2 Stycznia 2019 przez tomrud Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 2 Stycznia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2019 (edytowane) Jabrze, nie piszę o ładowarce wepchniętej w zapalniczkę, lecz o napięciu dostępnym w gnieździe zapalniczki po zaryglowaniu auta. Zresztą, było już na forum co najmniej klika wpisów na ten temat. Edytowane 2 Stycznia 2019 przez Lelupi Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
tomrud Opublikowano 2 Stycznia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Stycznia 2019 (edytowane) No to trzeba powyciągać kilka bezpieczników i sprawdzać kiedy pobór prądu spadnie. Edytowane 2 Stycznia 2019 przez tomrud Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jottar Opublikowano 3 Stycznia 2019 Udostępnij Opublikowano 3 Stycznia 2019 15 godzin temu, tomrud napisał: W gnieździe zapalniczki jest napięcie, a prąd płynie dopiero jak podłączysz odbiornik. Jak nie ma odbiornika to nie płynie prąd. Jasne, to był skrót myślowy. Ale ludzie często mają na stałe podłączone różne odbiorniki, np. ładowarka do komórki, transmiter FM, rejestrator jazdy i nawet o tym nie pamiętają. Wiadomo, że jak nic nie jest podłączone, to poboru nie będzie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.