Renia08 Opublikowano 6 Lipca 2020 Udostępnij Opublikowano 6 Lipca 2020 Rozwiązaniem problemu jest zmiana samochodu. Nic sie z tym nie da zrobić. Parę lat różnicy jest między naszymi samochodami, a mamy ten sam problem. Silnik mamy ten sam. Jadąc autostradą jest w aucie "ciszej" jeśli można to tak nazwać powyżej 4 tyś obrotów, niż jadąc równo na 4tyś obrotów. Wniosek: albo jechsc 130 pezy 3.5tyś obrotów albo 150 powyżej 4tyś obrotów . Dla porównania mam głupią Corse D z 2009 roku i silnikiem 1.2 chyba 90km. Jadąc powyżej 3 tyś obrotów w ogóle nie słychać silnika A im wyżej z obrotami tym lepiej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
atrus Opublikowano 7 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2020 Dla potomnych: wymieniłem poduszkę olejową na oryginał. Nic to nie dało, co w sumie było spodziewane bo poprzednia nie była wylana i była mało "osiadła". Mechanik, który mi tę wymianę wykonał (z rodziny więc wierzę w każde słowo które powie), powiedział żeby poprawić fabrykę i wspawać łącznik elastyczny na rurze wydechowej. Czasem podobno takie akcje pomagały gdy fabryka poskąpiła, np: Opel Astra I. Tak też zrobiłem. Kazałem wspawać łącznik elastyczny pomiędzy katalizatorem a tłumikiem środkowym. Efekt: silnik nadal jest głośny w zakresie obrotów 3-4k obrotów (bo to jest koszmarnie głośny silnik i z tym nic nie da się zrobić) ale przynajmniej zniknął rezonans przy 3800 który mi najbardziej przeszkadzał. Za wspawanie łącznika dałem 150pln. Nie powiem żeby zakres obrotów 3500-4000 był szczególnie przyjemny, ale teraz przynajmniej żona się nie budzi przy przechodzeniu przez magiczne 3800. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Renia08 Opublikowano 7 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 7 Października 2020 150 zł sama robota? Czy już wszystko? Jeśli możesz to dodaj jakieś zdjęcia z tym zabiegiem. Może sam skorzystam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
atrus Opublikowano 8 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2020 150zł robota z materiałami. Robiłem to w zakładzie który zajmuje się tylko układami wydechowymi. Zajęło im to 10min. Nie mam zdjęcia bo nie wchodziłem pod samochód. To zwykły łącznik elastyczny jakie się montuje w (chyba) większości samochodów. Mi zamontowali łącznik który się nie wygina (wzdłużne sprężyny a nie spiralne, czy coś w tym stylu) - chodzi o to, że rura wydechowa nie ma podparcia w okolicach wspawania łącznika i waga wydechu opiera się na tym wspawanym łączniku, dlatego lepiej żeby on nie był taki, który może się wyginać. To chyba łącznik od Volkswagenów, ale głowy nie dam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Renia08 Opublikowano 8 Października 2020 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2020 (edytowane) Ją w ogóle chciałem i nadal chce zaadaptować tłumik końcowy od innego auta. Ten w Megance to jak puszka bez wygłuszenia, jak się w niego puknie to normalnie wchodź pusta przestrzeń, studnia bez dna. Dlatego na zimnym silniku dzwoni jak pudło. W dodatku podczas zmiany biegów na zimnym silniku słychać taki jakby strzał, jakby jakiś metal walił w tym tłumiku. No szkoda słów. Wibracje mam przy obrotach 3800-4000 ja Ty. Ale również mam coś takiego, że przy 2000tys jest rezonans na kierownicę na fotele i wszystko w aucie. Raz jadę i nic nie czuć, sunie pięknie, a raz jakby silnik był przymocowany na goło bez żadnych poduszek. Dnia 8.10.2020 o 18:53, Renia08 napisał: REGULAMIN Forum się kłania pkt 5.13 - aniewa Edit. Ktoś pomoże ruszyć temat? Naprawdę jestem skłonny wjechać tym samochodem do rzeki San albo go podpalić. 2 dni temu jechałem samochodem jak po stole, żadnych wibracji, silnika nie słychać, cicho i przyjemnie. Od dziś to auto to jakaś masakra, jadąc przy obrotach 1500 i przy 2100-2200, nieważne jaki bieg, karoseria wpada w rezonansz czuć na fotelu i na kierownicy. Dosłownie wszędzie. Zauważyłem, że gdy auto jedzie jak po stole to ma też większą moc i lepiej przyspiesza, a silnik pracuje aksamitne. Wpadłem na trop, że może to elektrozawór raz działa raz nie i przez to KZFR głupieje i wszystko napierd**** w samochodzie. Efektem gdy auto jedzie jak po stole jest też piękniejsze ruszanie i przy przyspieszeniu dźwięk silnika jest mrukliwy. Gdy są te drgania, to samochód ma słabsze przyspieszenie, a w środku nie da się wysiedzieć, silnik wydaje grzechodzący dźwięk. Pomóżcie, bo naprawdę wydaje coraz więcej a nie mam efektu. Mam już plan wrzucić nowy kompletny rozrząd i zawór, nowe sprzęgło bo też końcówka i nowy wydech. Mam nowe cewki Beru świeży olej Valvoline SynPower, nie bierze ani kropli. Uszczelnienia wszystkie w silniku zrobione. Pomóżcie, to już nie szklana kula bo tematów widziałem parę było aczkolwiek żaden nie pasuje do mojego przypadku. Edytowane 8 Października 2020 przez Renia08 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 23 Marca 2021 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2021 Zamiast zgadywać oddaj go komuś kto się zna. Naprawi i będzie problem z głowy. Poszukaj warsztatu od francuzow. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
szwagier24a Opublikowano 23 Marca 2021 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2021 Zobacz wartości podciśnienia - z tą różną mocą coś mi mówi, że mapsensor jest NOK. Wyczyść go i wklej na silikon. Miałem uszkodzony na wolnych pokazywał mi 32 mbar a sprawny 34 mbar. Od razu inne auto- jest moc. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Renia08 Opublikowano 23 Marca 2021 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2021 12 godzin temu, Sarna1 napisał: Zamiast zgadywać oddaj go komuś kto się zna. Naprawi i będzie problem z głowy. Poszukaj warsztatu od francuzow. Żaden mechanik w okolicy nie specjalizuje się w Renówkach, tym predzej w Megankach. Robie prawie wszywtko sam bo jak oddam do mechaników to muszę po nich poprawiać. REGULAMIN Forum się kłania pkt 5.6 - Prezes 11 godzin temu, szwagier24a napisał: Papuga To może być trop, chociaż jest czysty ale luźny co i tak przy wyciąganiu siedzi mocno. REGULAMIN Forum się kłania pkt 5.13 - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 23 Marca 2021 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2021 Gdzie mieszkasz, że taka posucha z mechanikami ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Renia08 Opublikowano 23 Marca 2021 Udostępnij Opublikowano 23 Marca 2021 Nisko, okolice Rzeszowa, dokładnie mam 60km. Żeby w Rzeszowie zostawić to zbyt droga impreza, dlatego ratuje się jak mogę i cym mogę. Dzisiaj wracałem do domu z godzinę temu, auto stało na lekko pochylonej nawierzchni, wyjeżdżając auto jechało elegancko, poznaje to po tym, że jak wycofuje pod lekką górkę to nie drży całe auto jakby miało zaraz zgasnąć, tylko płynnie jak po maśle wyjechało(nie wiem czy dobrze to opisałem) rano odpale żeby wyjechać do pracy to znowu będzie tragedia. I taki właśnie totolotek... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
halas2 Opublikowano 24 Marca 2021 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2021 Potwierdzam że w okolicy ciężko dobrym mechanikiem. Albo przynajmniej z takim nie za miliony monet. @Renia08 napisz do mnie na priv Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sarna1 Opublikowano 24 Marca 2021 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2021 (edytowane) Poważnie nie ma jakiś Bosch Service czy innych ? To gdzie mieszkańcy podkarpackiego naprawiają samochody ? Tylko w ASO ? Bylem niedawno w Mielcu, Rzeszowie, Przemyślu - ładne miasta ;) i nie powiedziałbym że zacofane na tle reszty kraju. Edytowane 24 Marca 2021 przez Sarna1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Renia08 Opublikowano 24 Marca 2021 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2021 (edytowane) Okolice piękne, wszystko piękne mechaników niestety brak. No i tak jak mówiłem. Dzisiaj samochód jechał jak nowy, żadnych wibracji. Naprawdę przypuszczam, że coś mechanicznie się blokuje i odblokowuje. Czasem wystarczy zgasić auto i po chwili odpalić i wszystko gra. Kolejna sprawą jest też to, że jak odpalam to auto gdy zastartuje wpada w wibracje (w momencie rozruchu) tak samo gdy gaszę to czuć jakby tłoki jeszcze pracowały. Gdy nie ma tych efektów auto jedzie płynnie. Edit. Poprosiłem ojca, aby pogazował trochę, a ja pooglądam auto z zewnątrz. No i co zauważyłem? Tłumik gdy dochodzi do 1450 obrotów wpada w taki rezonans, że to jakaś masakra. Pytanie, jest ktoś chętny odkupić to auto ode mnie ?? Ja już nie mam sił... Edytowane 25 Marca 2021 przez Renia08 Prawdopodobne rozwiązanie problemu, się okaże. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
czik3n Opublikowano 27 Marca 2021 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2021 Właściwie nie pomogę bo w mojej jest wszystko cacy, poza tym auto zmieniam przed świętami i meganka nie będzie już moim daily car'em ALE! kurczę chłopie wychodzi na to, że całkiem niedaleko od siebie mieszkamy . Przynajmniej w teorii bo pochodzę z Podkarpacia, ale nie mieszkam. Szanowni Państwo. Na prywatne spotkania, proszę się umawiać przez PW - Prezes Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
PZalles Opublikowano 1 Lutego 2023 Udostępnij Opublikowano 1 Lutego 2023 Miałem podobny problem jak w tym wątku. "Brzęczenie" w kabinie w zakresie obrotów 3800-4000. Pomogła wymiana poduszki silnika. Teraz brzęczenie ustało, chociaż trzeba przyznać, że w okolicy 4000 silnik jest głośny. Mam nadzieję, że komuś pomoże ta informacja, bo wiem jakie było to irytujące jeździć codziennie z takim objawem. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.