Polak Opublikowano 30 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2017 Cześć, Zabieram się za montaż tempomatu, zwijacz, przyciski, wszystko jest. Niestety brakuje kostki do podłączenia przycisku tempomatu przy regulacji świateł. Czy może ktoś mi wytłumaczyć co teraz zrobić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kaag Opublikowano 30 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2017 Czyli nie masz fabrycznie położonej instalacji pod tempomat. Musisz przeciągnąć jeśli dobrze pamiętam 4 przewody od komputera wtrysku a resztę znajdziesz obok tzn. skrzynka bezpieczników. Robiłem tak u siebie i jakis większych trudności nie było. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Polak Opublikowano 30 Listopada 2017 Udostępnij Opublikowano 30 Listopada 2017 Czy ktoś ma fotorelacje jak to zrobić? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
skorczi Opublikowano 10 Grudnia 2017 Udostępnij Opublikowano 10 Grudnia 2017 (edytowane) Witam, dzisiaj udało mi się w końcu dotrzeć do zwieńczenia projektu. Posiłkując się postem Drivera oraz inwencją twórczą uruchomiłem w mojej Megi tempomat. Instalacja pod tempo oczywiście była w zestawie, przycisk dokupiłem bardzo dawno temu i rozpocząłem czatowanie na resztę gratów. Ostatnio udało mi się dorwać w dobrej cenie poduchę i przyciski więc do dzieła... Czego użyłem: 1. kabelki 2. rurki termokurczliwe 3. gniazdo męskie prosty do druku 3 pin - do znalezienia w każdym sklepie elektronicznym - jeden pin można śmiało wyciągnąć, będziemy korzystali tylko z dwóch 4. dwóch końcówek rurkowych izolowanych - dobrze jest je dobrać do wtyku z poz. 3 aby ciasno siedział na pinie 5. trochę kabla 2,5 mm z instalacji elektrycznej Swoją poduszkę udało mi się dorwać na allegro za 30 zł. Oraz przyciski przy okazji innych zakupów za 45 zł. Realizacja: Przygotowujemy kabelek do przycisków. Docinamy termokurczliwą koszulkę do długości rurki, naciągamy od strony rurki i nabijamy na pin w kostce. Wkładamy kabelek, zaciskamy i naciągamy termo od strony kabelka. Gotowa kostka. Z kabla do instalacji elektrycznych wybieramy jeden przewód. Zdejmujemy izolacje i za pomocą pilnika i papieru ściernego tworzymy pin do kostki przyłączeniowej. Zajmuje to trochę czasu, ale efekt jest wart poświęcenia. Dobieramy się do zwijaka. Rozebranie kierownicy nie powinno nastręczać problemów. Przygotowane miedziane przewody idealnie wpasowują się w gniazdo przełącznika zespolonego. Rozbieramy zwijak, wyciągamy taśmę. Ja posiłkowałem się filmami z yt w celu późniejszego złożenia. Za pomocą wiertła wiercimy miejsce na przewody wychodzące ze zwijaka. Gdy wiertło znajdzie ścieżkę wiercimy drugi otwór na końcu naszego tunelu w celu dobrania się do ścieżki. Do otworu wprowadzamy kabelki z wcześniej zarobioną kostką. Gdy wyjdą górą, lutujemy je do ścieżek. Eleganckie i bezpieczne. Ja dodatkowo zabezpieczyłem klejem na gorąco. Trzeba tylko uważać na ilość kleju bo górą idą dwa kable, a sama kostka musi się wsunąć w swoje pierwotne miejsce. Z drugiej strony taśmy lutujemy dwa kabelki jak w poście Drivera, przy czym nie za długie. Do drugiego końca kabelków lutujemy przygotowane wcześniej wsuwki z przewodów miedzianej instalacji elektrycznej. Zabezpieczamy termokurczem. Ja przygotowałem dłuższe wsuwki i na podstawie oryginalnych pinów dociąłem z zapasem na cynę. Składamy
Rekomendowane odpowiedzi