Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl

Rozruch silnika w niskich temperaturach

Rozruch silników w temperaturach poniżej -20C (kompilacja).




Opinie użytkowników




To pewnie są normalne zimowe temperatury dla nich. Ja bym chyba poniżej -30 zrezygnował z odpalania auta. Szkoda sprzętu.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Są takie preparaty które poprawiają start w zime Motor-Life,nie to że reklamuje ten preparat chemiczny tylko on zmniejsza tarcie i przez to jest łatwiejszy start w niskich temperaturach.

 

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja odpalałem przy -24C, niżej nie miałem okazji nawet próbować, zbyt późno wstaję :-)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

-28st.C zeszłej zimy 1.5 101KM odpaliła za pierwszym po 2-krotnym grzaniu świec choć lekko jej nie było, a serce bolało.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wiadomo ale boli jak je coś boli :-) Ciekawe jakie mrozy będą w tym roku i jak benzynka to zniesie. Na razie trzeba wypsikać płyn ze zbiorniczka.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To i ja się podzielę swoim doświadczeniem (ten 1.5 dCi z filmu - oooojjjjj...). Skoda Octavia 1.9 TDI 105 KM, rocznik 2010.10, przebieg 14kkm. Rzecz działa się w roku 2012.01-02, w Finlandii, gdzie w podanym okresie było non stop -23 st. C, w nocy być może i niżej. Samochód na standardowym oleju silnikowym, paliwo specjalne fińskie (coś chyba do -40 st. C) - odpalał bardzo przyzwoicie (ok. 6:30 rano), i tak kilka razy dziennie, jeździł niedużo, bo z mieszkania do pracy ok. 10-15 km. W tym okresie nigdy się nie rozgrzał. Dojechałem nim do Polski. Jeździł później bezproblemowo. Także da się :-) Niemniej w ekstremalnych sytuacjach Finowie podpinają samochód do prądu (na parkingu pod pracą/domem) i grzałki elektryczne grzeją silnik i wnętrze; na tyle aby nie było problemów z odpalaniem - ot, to jest życie w zimnym kraju. Z doświadczenia, przy dłuższym pobycie takie grzałki montowaliśmy w naszych autach, żeby uniknąć problemów.

Edytowano przez konwil

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Krzychu chyba sobie kupię. W każdej chwili i w każdym miejscu będę mógł napić się ciepłej kawy lub herbaty. Do tego kubek i zapas źródlanej wody w bagażniku i można stać w korkach jakie będą niebawem przez zablokowane drogi :-)

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kilka latek temu byłem przez kilka dni na nartach w Czeskich Rokytnicach w dniu wyjazdu rano było -31*C mój wcześniejszy Scenic II 2.0 16V F4R odpalił za pierwszym razem bez większego kręcenia rozrusznikiem, przednia szyba zamrożona była z dwóch stron i tu bardzo się przydała rewelacyjna grzałka elektryczna w klimatroniku, chociaż odmrażanie do czystej szyby trwało kilka minut.

Nie obyło się bez problemów, podczas manewrów na parkingu i kręceniem kierownicą do samego końca zerwała się taśma zwijaka w kierownicy, zapaliła się poduszka i przestał działać tempomat, przy otwieraniu box-a narciarskiego na dachu pękło plastikowe ramię podtrzymujące górą część box-a :-)

LPG w zbiorniku miało tak niską temperaturę, że nawet po pełnym rozgrzaniu się reduktora nie chciało ``wyjść`` ze zbiornika, dopiero po przejechaniu 20km na Pb i rozgrzaniu się auta, można było jechać na LPG.     

Edytowano przez witman

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@witman benzyny też mają takie grzałki jak diesle? Pytam z ciekawości bo dzisiaj wsiadłem po godzinie do auta (0st.C na dworze), jeden kwadracik nagrzania płynu się świecił i pasażer zwrócił uwagę, że od razu leci mocno ciepłe powietrze. W sumie nie zwracałem wcześniej na to uwagi ale teraz się zastanawiam jak jest. Włączone było auto na 23st.C. Jak rano szykuję żonie auto do jazdy to także ciepłe pojawia się po chwili od odpalenia.

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niezależnie czy to diesel czy benzyna grzałka w klimatroniku zależy to poziomu wyposażenia autka. Jeśli nie ma jej oryginalnie to można ją dokupić i zamontować z tego co wiem w większości aut okablowanie do grzałki jest. Oprócz grzałki może brakować przekaźników, bezpieczników i trzeba zrobić aktywację grzałki Clipem. 

 

Edytowano przez witman

Udostępnij ten komentarz


Link do komentarza
Udostępnij na innych stronach



Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
  • Podobne

  • Najnowsze komentarze

    • Risto66 -
      WyprzedzaczPL #11
      najlepiej dorwać takiego hu...a i połamać to i owo
    • MarcinDe -
      Cud nad Wisłą
      Bo to jest prawdziwy aktor - jego role są grane prawdziwie, a nie jak Ci obecni - sztuczne że aż boli patrzeć.   Temat też dobry poruszony w tym filmiku - nasi naprawdę uratowali Europę.
    • pbet -
      Cud nad Wisłą
      Jeden z moich ulubionych aktorów. Filmy akcji z jego udziałem jak "Krocząc wśród cieni", czy cała seria "Uprowadzonej" wymiatają. 
    • tomgrandtour -
      WyprzedzaczPL #11
      Masakra jak się na to patrzy, ilu nieodpowiedzialnych ludzi jeździ, za nic mających swoje i cudze życie.
    • konwil -
      WyprzedzaczPL #11
      A to, to tak - zdarzyło się, ale nie było jeszcze aż tak podbramkowo jak na filmie. Ja to się boję, że w takiej sytuacji mogę dostać rykoszetem innym autem, uderzonym (bądź uderzającym innych), dlatego trąbię jak tylko widzę takie zagrożenie - mimo iż teoretycznie 'on nie wali prosto na nas'...
    • droopy -
      WyprzedzaczPL #11
      Na taką czołówkę to właśnie tylko raz mi się zdarzyło, ale za to parę razy byłem po drugiej stronie barykady. To ja byłem tym wyprzedzanym przez barana, któremu trzeba szukać miejsca na to, żeby mógł się schować.
    • konwil -
      WyprzedzaczPL #11
      Tzn. wiesz, nigdy nie musiałem zjechać, ale niejednokrotnie musiałem hamować - ale to 'pikuś' przy tych sytuacjach na filmie.
    • droopy -
      Karta rowerowa? A na co to komu...
      Znajomość przepisów to jedna sprawa. Mnie bardziej dziwi u takich osób brak naturalnych, ludzkich odruchów. Czy jadę drogą z pierwszeństwem samochodem, czy jestem pieszym i przechodzę gdzieś przez ulicę albo przemieszczam się na rowerze, to na różnych skrzyżowaniach głowa sama mi leci na boki, co by się rozejrzeć. Nie wiem, człowiek chce żyć i według mnie upewnienie się, że jestem bezpieczny jest czymś naturalnym. Nie rozumiem ludzi jadących na pałę, może mają już miejsca na cmentarzu i nie chcą żeby zarastały chwastami?
×