aniewa Opublikowano 4 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 4 Października 2012 Jest sterowany czasowo, zawsze ok. 5 sek, sprawdzałem na tym uszkodzonym po jego wyjęciu. Przedtem myślałem, że wzrost prądu powoduje jego wyłączenie ale tak nie jest. Każde włączenie zapłonu powoduje uruchomienie silniczkana te ok 5 sek. celem otwarcia klapki na obieg zewnętrzny. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 5 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 5 Października 2012 (edytowane) ojjj... 1) zakupiłem nowy silniczek obiegu wewnętrznego (VALEO już na 13V) 2) wyposażony w wiedzę, jak go wymienić beż demontażu deski udałem się, by to popełnić 3) na starcie poległem, bo ręca moje są niecienkie :) dojście z dołu fatalne, z góry ledwo ledwo wymiana nastąpiła tylko poprzez zdemontowaną lewą kratkę. zdemontowałem też ramki od wyświetlacza, by mieć podgląd. oczywiście g... widać, bo wszystko zasłania szeroka blacha 4) jakimś dziwnym cudem, za pomocą kombinowania z torxem oraz wzmocniony setkami słów na ku... hu... sku.. i pie... udało mi się odkręcić dwie śruby 5) za radą kolegów wyłamałem silniczek z trzeciej śruby 6) po dwóch godzinach od rozpoczęcia operacji mogłem wreszcie przyłożyć (świetne słowo) nowy silniczek do klapki 7) niestety spadł mi gdzieś w dół, przy czym nie na pedały i wykładzinę 8) straciłem 20 minut nim go znalazłem :) leżał z tyłu UCH, po lewej stronie, doskonale ukryty :) 9) znowu - jakimś cudem udało mi się go nasadzić na właściwe miejsce i jednym palcem przytrzymując jakoś wepchnąłem wtyczkę, a później włączyłem zapłon. cel był jeden - miał się ustawić na właściwe miejsce 10) upojony radością, naprawdę nie wiem jak udało mi sie zakręcić dwie śruby całkowity czas - jakieś 3,5 h narzędzia - wystarczy tylko TORX 20 na 10-cio cm rękojeści i porządne oświetlenie straty - nic z SC, za to ręce czerwone do łokci później sprawdzę, co ze starym się stało. w międzyczasie kolega Optima wspomógł mnie słowem. teraz czas na BEER no juszzzz biała zębatka wyglada tak: widać, że naprawa zębatki jest profesjonalna poleciał inny ząbek Edytowane 5 Października 2012 przez mrarek Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 6 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 6 Października 2012 Z wiekiem plastik robi się coraz bardziej kruchy. A codziennie przy każdym zapaleniu silnika jest jak ktoś wyżej napisał - przez 5 sekund przeciążany przez silnik. Tez bym się z czasem obraził i pękł - jak mnie ktoś dziennie przez 5 sekund naciska bym się ruszył a mi to ani w myśl. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 8 Października 2012 Udostępnij Opublikowano 8 Października 2012 Właśnie jestem po wymianie silniczka klapki. Sam montaż zajął mi 1,5 godziny z czego 60 minut umiejscowienie silniczka w sprzęgiełku, przykręcanie śrubek to już bajka. Z trzeciej zrezygnowałem z powodów oczywistych. Aby łatwiej było trafić tym silniczkiem na swoje miejsce, do otworu po dolnej śrubie mocującej włożyłem pięciocentymetrową szpileczkę o średnicy ok 3mm i zaostrzoną lekko na końcu by weszła bez problemu w gwint . Dolne ucho silniczka założyłem na tę prowadnicę i dalej już było łatwiej. Tak jak wcześniej pisałem założyłem dodatkowy opornik w szereg z silniczkiem. Ten co zastosowałem to 50 ohm. Prąd zwarcia bez opornika to 320 mA i moc silniczka wychodzi 4,5 W. Po zastosowaniu opornika prąd ograniczył się do 180 mA i moc odpowiednio spadła do 2,5 W. Wystarcza z powodzeniem. Próbowałem z opornikiem 100 ohm i też zamykało i otwierało klapkę ale uznałem, że to trochę za mała siła i z tej opcji zrezygnowałem. Opornik może być mocy 1 W i nie będzie się grzał. Jako, ze wcześniej miałem wyłącznik tego silniczka to opornik poszedł w jego miejsce, dobry dostęp i można dalej eksperymentować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kalian Opublikowano 19 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 19 Czerwca 2013 Panowie, mam pytanie w kwestii klapki i jej szybkiego uciszenia. Czy jeśli przetnę żółty, lub czarny kabel dochodzące do wtyczki silniczka, to temat się uciszy? Planuję zabieg wykonać przy otwartej klapce, by pozostawić obieg otwarty. Dokonał ktos takiej operacji? Wtyczkę cholernie ciężko wypiąć, a w obawie przed wyłamaniem czegokolwiek nie chcę szarpać na siłę. Tytytyty - kotanie już długo mnie męczy, na wymianę się nie piszę, a chcę to draństwo po prostu uciszyć. Nie napsuje za dużo jeśli przetnę kabelek? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 19 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 19 Czerwca 2013 IMHO nie przecinaj kabelka, bo to najprostsza i nagłupsza metoda. jest tutaj w wątku opisane jak z panelu sterowania odpiąć odpowiedni kabelek i efekt masz ten sam, a później łatwo to połączyć. silniczek wcześniej czy później wymienisz - nie jest to tak straszne, jak opisano Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 19 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 19 Czerwca 2013 Pomyśl, że jak kiedyś będziesz chciał to naprawić - to współczuję naprawę tego przeciętego kabelka. Odepniesz go spokojnie. Najwyżej wyłamie się zatrzask - ale on ten zatrzask i tak jest na wyrost zastosowany - wtyczka sam w sobie siedzi ciasno. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cinas Opublikowano 19 Czerwca 2013 Udostępnij Opublikowano 19 Czerwca 2013 Silniczek wymienia się bez problemu, jak będziesz w okolicy Piły to daj znać wymieni się Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kalian Opublikowano 2 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 2 Lipca 2013 Dzięki za motywację :) Kabelka nie uciąłem. Ponownie wyłożyłem się na progu. Głowa na pedałach, stamtąd wypatrzyłem wtyczkę, no i płaskim (krótkim) śrubokrętem pogmerałem w bocznym otworku wtyczki. O dziwo - drgnęło ..i wtyczka wylazła :) Dziś na nowo cieszę się ciszą w aucie, a brak obiegu zamkniętego w zasadzie nieodczuwalny. Rok jeździłem z tym natrętnym pykaniem. Teraz to co innego ;-) Może i silniczek kiedyś wymienię. Pozdro ! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 2 Lipca 2013 Udostępnij Opublikowano 2 Lipca 2013 wymień wymień - to nie takie straszne, jak się wydaje. obieg wewnętrzny pozwala bardzo szybko schłodzić auto pry włączonej klimatyzacji, nie mówiąc już o spalinach :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tyszor Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Czołem. Wymieniam silniczek w M II i się zastanawiam czy dawać ten opornik 50 Ohm? Jeśli tak to, które dwa przewody z pięciu to zasilanie? PS: W MII silniczek jest łatwo dostępny za schowkiem, wystarczy go wykręcić i widać dwa silniczki, jeden mniejszy jest niżej a drugi większy wyżej pod deską, ale łatwo dostępny. Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2013 a do czego ten opornik? nowy silniczek masz prawdopodobnie na wyższe napięcie, więc nie powinno mu się nic stać. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Tyszor Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2013 No na 8 str. tego wątku jest mowa o tym oporniku, ale faktycznie skoro jest na 13V to olewam. Pzdr Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 23 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 23 Sierpnia 2013 od 05 październik 2012 nic się nie dzieje... tfu tfu Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 24 Sierpnia 2013 Udostępnij Opublikowano 24 Sierpnia 2013 Opornik wstawiłem by ograniczyć moc silniczka. By więcej nie łamał delikatnych plastikowych zębatek. Po zamknięciu lub otwarciu klapki silnik jeszcze przez kilka sekund dostaje napięcie i wywiera nacisk na trybiki. Każde uruchomienie silnika wiąze się z zasileniem silniczka klapki. Opornik nie jest po to by zapobiec spaleniu silniczka bo takich przypadków chyba nie było, zawsze łamią się trybiki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.