jasiu44 Opublikowano 26 Listopada 2010 Udostępnij Opublikowano 26 Listopada 2010 Co do "wielosezonowych" mam negatywną opinię i zgadzam się z przedmówcami "co jest do wszystkiego jest do niczego" Pozdrawiam Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kropkaband Opublikowano 28 Lutego 2011 Udostępnij Opublikowano 28 Lutego 2011 Michelin Energy Saver to typowo letnia opona i to nie podlega żadnej dyskusji. Pytanie tylko kto Cię tak wykiwał. Pozdrawiam :P Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
matias Opublikowano 1 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2011 Znalazłem artykuł wart przeczytania o oponach całorocznych; http://www.auto-swiat.pl/1-na-kazda-okazje-test-opon-calorocznych-w-rozmiarze-19565-r-15 sam po przeczytaniu zdecydowałem sie na Goodyeary :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yoogi Opublikowano 1 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2011 Wszystko zależy jak kto jeżdzi i w jakich warunkach. Przerzuciłem się na całoroczne już 4 lata temu i nie miałem żadnych problemów w zimie. Najpierw były to Nawigatory, teraz zmieniłem na Nawigator 2. Podobno coś zmienili w mieszance gumy i wycięciach bieżnika. Oby ta zima też okazała się bezproblemowa. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maks79 Opublikowano 1 Września 2011 Udostępnij Opublikowano 1 Września 2011 (edytowane) Ja od kilku lat jeżdże na vredesteinach - najpierw quatrac 2 a teraz quatrac 3, które kiedyś zastąpie nową quatrac lite. Robie po 30kkm rocznie po lekkich górkach. Jak dotychczas bez większych problemów. Największą wadą tych opon jest ścieralność - u mnie wystarczą na dwa lata. Także raczej nie oszczędzam na używaniu jednego kompletu zamiast dwóch. Korzyści mam dwie: 1) nie stresuje się w kolejkach u oponiarzy i 2) zawsze mam na kołach opony na warunki jakie panują na drodze - zero stresu i robienia w gacie jak np. w maju spadnie śnieg. Tacie do megany kupiłem kleber quadraxer, ale jeszcze nie było okazji sprawdzić ja w śniegu. Edytowane 1 Września 2011 przez Maks79 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pavulon Opublikowano 14 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 14 Października 2011 Zaskakująco sporo ludzi decyduje się na korzystanie z zimówek przez okrągły rok. Ja sam nosiłem się z zamiarem zakupu nowego kompletu wielosezonówek, choć oczywiście pracownicy serwisów oponiarskich odradzają, bo ponoć za rok, czy dwa mają wejść w życie przepisy unijne, zakazujące sprzedaży opon wielosezonowych (i korzystania z nich pewnie w niedługim czasie). Jednak wielu moich znajomych chwali sobie kupowanie używek i ja również zdecydowałem się na komplet zimówek z drugiej ręki. Zastanawiam się, czy nie przejeździć w nich całego roku - za cenę rzędu 350zł/kpl. chyba nie trzeba się obawiać o przedwczesne zużycie latem... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
meganecoupe02 Opublikowano 17 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 17 Października 2011 Zastanawiam się, czy nie przejeździć w nich całego roku - za cenę rzędu 350zł/kpl. chyba nie trzeba się obawiać o przedwczesne zużycie latem... chyba nie jeździłeś na zimówkach latem. Zupełnie inne prowadzenie niż na łysych letnich. Hamowanie, pokonywanie zakrętów, hałas,, szybkie zużywanie się opon, nie ma sensu taka oszczędność. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
baciuś Opublikowano 18 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 18 Października 2011 ja bym kupił wielosezonowe, jak bym miał jeździć cały czas na zimowych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kreciq Opublikowano 19 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 19 Października 2011 Ja u siebie mam zamontowane wielosezonowe na tylnej osi. Kupiłem auto na takich wszystkich czterech, ale niefart sprawił, że zostały tylko na tyle. Oponki są Kleber-a, po 2 latach, jak na nich jeżdżę, mogę powiedzieć, że są nawet bardziej niż OK. Nie widać po nich żadnego zużycia. Jak były jeszcze z przodu, aż takie rewelacyjne nie były, jak jedno-sezonowe (na których teraz jeżdżę). Auto miało problemy na lodzie i ubitym śniegu z ruszeniem. Z jedynki praktycznie nie ruszałem. W skrócie, na tylną oś (nie napędową) śmiało mogę polecić wielosezonowe, ale na przód (oś napędową) zalecam opony sezonowe, czyli zimówki na zimę, letnie na "nie zimę" :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawel_megane Opublikowano 26 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 26 Października 2011 (edytowane) Z początkiem wakacji kupiłem Megane z założonymi całorocznymi Goodyearami Vector 4seasons (opony z sierpnia 2010, 7mm bieżnika, miejscami jeszcze frędzle na bokach), przejeździłem całe wakacje (sporo w deszczu) i muszę powiedzieć że spisują się naprawdę rewelacyjnie. Mam nadziej, że zimą również będzie super. Chociaż po ostatniej zimie którą przejeździłem na letnich (jeszcze w poprzednim aucie bez ABS) na pewno będzie już dużo lepiej, wtedy to była masakra, raczej nie jeżdżenie a toczenie się i modlitwa o minimum przyczepności :) Tu jest test z użyciem m.in. tych opon i w teście również spisują się bardzo dobrze (zimą prawie jak zimówki, a latem niedużo gorzej od letnich): (ktoś wcześniej też dawał ten link) http://www.auto-swiat.pl/1-na-kazda-okazje-test-opon-calorocznych-w-rozmiarze-19565-r-15 Edytowane 27 Października 2011 przez pawel_megane Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
megane ang Opublikowano 27 Października 2011 Udostępnij Opublikowano 27 Października 2011 jesli jezdzi sie nieduzo i spokojnie to wielosezonowa wystarczy byle w dobrej kondycji byla lecz gdy sie oczekuje czegos wiecej od auta to dobra letnia opona jest lepsza od wielosezonowej w zime to samo do dynamicznej jazdy dobra zimowka sie przydaje...:) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pawel_megane Opublikowano 29 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2012 Trafiam tu ponownie po zimie, aby opisać swoej wrażenia po sezonie zimowym na oponach wielosezonowych Goodyearami Vector 4seasons i powiem krótko... jestem super zadowolony Stwierdzam jednoznacznie, że nigdy więcej nie kupie żadnych opon letnich ani zimowych, dobre opony wielosezonowe(no i niestety dość drogie bo te moje to ok 300-400zł/szt.) spisują się bardzo dobrzy zarowno przy +20OC jak i -20OC (oczywiście przy rozsądnej jeździe). Napewno z czystym sumieniem moge stwierdzić, że dobre wielosezonówki są lepsze od najtańszych opon letnich czy zimowych (więc koszt zakupu jest bardzo zbliżony "dobry wielosezon = tanie letnie + tanie zmiowe"), a dodatkowo oszczędza się czas i pieniądze na wymianie i wyważaniu opon 2 razy w roku (przy wielosezonie wystarczy wyważanie raz na rok lub 2 lata). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 29 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2012 Nie mam zamiaru polemizować z wnioskami o zachowaniu opon, ale skoro już je wyciągasz i stawiasz takie tezy, to bądź w tym rzetelny. Nadmień, że za cenę 4 wielosezonowych masz TYLKO 4 opony i bedzie problematyczne, by wytrzymały taki dystans jaki zrobisz na 8 oponach w zbliżonej cenie łącznej, a zamiennie zakładanych. (jak to nazwałeś- 2 komplety tanich) Z tym wyważaniem to też nie tak do końca. Ja przykładowo mam 2 komplety kól, stalówki na zimę, alusy na lato, więc wyważanie praktycznie moge sobie także odpuścić, (brak potrzeby przekładania opon na felgach 2 razy w roku) wyważam jednak sukcesywnie. Oszczedność na braku wyważania jest niewielka (20zł za komplet) a tak mam pewność, że 2 razy w roku mam koła wyważone, ewentualnie uzupełnione ciężarki, a już napewno poprawione wyważenie ze wzgledu na sezonowe zużycie opony. Gdybym miał tak jak Ty wielosezonowe to też 2 razy do roku bym je wyważał ale przy jednym komplecie kół musiałbym i tak na podnośnik u oponiarza wiechać, co by podniosło cenę za usługę. Obecnie koła zmieniam samodzielnie, a wyważanie przeprowadzam wtedy jak zastój i brak kolejek u oponiarzy. Letnie- zimą, zimowe- latem, dowożąc je w bagażniku. (dlatego taka niska cena) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maks79 Opublikowano 29 Marca 2012 Udostępnij Opublikowano 29 Marca 2012 Dajcie juz spokój z tym licytowaniem się o pare złotych zaosczędzonych lub nie na wymianie opon. Taka dyskusja i tak nie ma sensu, tak samo jak przekonywanie nieprzekonanych o lpg, itp. Z obiektywnych testów wiadomo, że dobre wielosezony mają osiągi na poziomie średnich opon sezonowych, a kosztują tyle samo lub nieco więcej (np. klebery lato, zima, wielosezon to bardzo podobna cena). Najbardziej oczywistą zaletą wielosezonów jest to że nie trzeba zawracać sobie głowy wymianą i że zawsze ma sie na kołach gumy wystarczajaco dobre na każde warunki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AbramK Opublikowano 14 Sierpnia 2012 Udostępnij Opublikowano 14 Sierpnia 2012 Wielosezonówki tak, pod warunkiem, że jeździ się przede wszystkim, lub tylko w mieście i to na obszarach, gdzie zimy nie są aż tak uciążliwe, np. północny zachód Polski. Ale w trasie, na sporym śniegu to już bym się zastanawiał nad "rasowymi" zimówkami... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.