Yupikayey Opublikowano 24 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2014 Po zmianie opon na letnie, w zimowych oponach dłubałem w lamelkach prawie godzinę. Czy też to robicie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
puka72 Opublikowano 24 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2014 w jakimś konkretnym celu to robiłeś czy z nudów? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kataryniarz Opublikowano 24 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2014 Tak, zawsze usuwam większe sztuki przed założeniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
11348 Opublikowano 24 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2014 Większe kamyki też usuwam. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 24 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2014 Zawsze czyszczę opony z kamyczków, jak je myję po sezonie i odstawiam na 6 miesięcy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maniek41 Opublikowano 24 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 24 Marca 2014 Ja problem kamyków rozwiązałem inaczej..jeżdze na łysych oponach :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prezes Opublikowano 25 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2014 Też zawsze po sezonie myję i wydłubuję te, które ze względu na rozmiary się da. :D Drobnica jakaś zawsze zostanie :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 25 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2014 A ja zostawiam. W nowym sezonie zimowym robią za kolce :D Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lelupi Opublikowano 25 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 25 Marca 2014 To ja też się wyłamię, po sezonie myję chemią i myjką ciśnieniową, konserwuję gumę i odstawiam na stojak. Kamieni nie wyskubuję! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sekal Opublikowano 26 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2014 (edytowane) Tak, zawsze wydłubuje. Edytowane 26 Marca 2014 przez sekal Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 26 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2014 Bez obrazy koledzy. Ale jedyne co mi przyszło na myśl na mój zdziwiony pysk: "Co jo czytom?..." A tak poza tym zazdroszczę czasu na takie rzeczy. Mi życie tak zaiwania, że jak bym miał spędzić popołudnie z kamyczkami.... heheheh No ale... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 26 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 26 Marca 2014 (edytowane) A tak poza tym zazdroszczę czasu na takie rzeczy. Mi życie tak zaiwania, że jak bym miał spędzić popołudnie z kamyczkami Wiesz ile tego czasu potrzebuję?? ...około 5minut na jedno zdemontowane i umyte koło. Jedno jego powolne przetoczenie przed zawieszeniem na ścianie. Wiem za to, że guma przez 6 miesięcy nieużywanie nie odkształca się przez rozpierające ją kamyki. To moim zdaniem gorszy efekt, jak pominięcie zalecanego, czasowego odwracania opon, by nie leżakowały przez cały czas nieużywania w tej samej pozycji. W moim przypadku odwracać nie muszę, bo całe koło wisi przykręcone do szpilki wystającej ze ściany, tak by dookoła było w powietrzu i opona niczego nie dotykała. Czasami także w czasie tej operacji można wyłowić wbite i zeszlifowane na równo z bieżnikiem gwoździe i wkręty. Już miałem okazję taki znaleźć. Parafrazując wpis jaki masz pod postami.... MAM DIESLA I DLATEGO WIELE CZASU NA ŻYCIE, OBSŁUGĘ DIESLA I INNE ZWIĄZANE Z NIM, ORAZ CAŁYM AUTEM SPRAWY.... :( :) Edytowane 26 Marca 2014 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Optima Opublikowano 27 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2014 Wiele czynności w okół samochodu, o których tu czasami czytam - wywołuje u mnie (co najmniej) zdziwienie. Wynika to zapewne z tego, że dla mnie samochód to nic nie warte urządzenie do przemieszczania się z punktu A do B - byle wygodnie, bezpiecznie, tanio. Natomiast znam parę osób, dla których (co dla mnie jest bardzo niezrozumiałe) samochód to jak członek rodziny, często na perwszym miejscu przed żona (OK - tu się zgodzę :) ) czy dziećmi hihihihihi. W ramach żartu (bez urazy) - Gojgien - jak radzisz sobie ze znieksztłcającą niszczącą opny siłą grawitacji - jak te opony tak wiszą na tej ścianie? Po takim wiszeniu muszą mieć one kształt jaja. :( :) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
gojgien Opublikowano 27 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2014 (edytowane) Ciśnienie w oponie przekracza siłę grawitacji, przez co opona jest równomiernie rozpychana na całej swojej powierzchni. Grawitacja może działać na pustą oponę, a najlepiej to widać jak powiesisz na kołku pustą dętkę, wówczas wisi jak flak. :( To o czym piszesz jest własnie powodem zalecanego odwracania opon jeśli nie wiszą, ale leża albo stoją na regale. Wówczas pod ciężarem własnym i felgi może występować spłaszczenie opony od dołu. (odleżyna) Edytowane 27 Marca 2014 przez gojgien Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Depe Opublikowano 27 Marca 2014 Udostępnij Opublikowano 27 Marca 2014 Do swoich zimówek zakupiłem ostatnio stojak do kół, koła umyłem, kamyki wydłubałem, wyważyłem, upuściłem powietrze do 1.8 i na stojak. Niech czekają do zimy..., aaa byłbym zapomniał jeszcze szpilki oczyszczę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.