Silverek Opublikowano 7 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2019 U mnie w mieście też dziś spłonęła Meganka II. Cytat Dziś około 7:30 doszło do pożaru samochodu marki Renault Megane przy wjeździe na osiedle przy Al. 500-lecia w Pile. Zapaliła się komora silnika. Źródło: https://www.asta24.pl/2019/03/07/pozar-samochodu-przy-al-500-lecia-zdjecia/ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 7 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2019 Czy w tych samospaleniach Megane 2 to był choć jeden diesel? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jdmis Opublikowano 7 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2019 (edytowane) Tak, ten jeden samochód z postu powyżej to DCI : https://www.dts24.pl/stary-sacz-osobowka-plonela-na-parkingu/ Widać po znaczku na drzwiach. W ogóle patrząc na komorę tej meganki wydaje się, że pożar powstał od zwarcia kabli za akumulatorem. O matko, następna z wczoraj: https://wspolczesna.pl/suwalki-pozar-samochodu-w-centrum-miasta-na-mikolaja-reja-zapalilo-sie-renault-zdjecia/ar/13943330 Edytowane 7 Marca 2019 przez jdmis Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MariuszNS Opublikowano 7 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2019 Śledząc wątek, gro przypadków dotyczy MII. To jakaś wada konstrukcyjna tego modelu? Gdyby nie to, że nie ma za wielu przykładów samozapłonów MI, możnaby pomyśleć, że problemem może być wiek tych aut (MII), że wygłuszenia sie poluzowują i dochodzi do ich zapłonu... Ale MI są przecież jeszcze starsze, więc na zdrowy rozum, statystycznie te wszystkie bebechy powinny mieć w jeszcze gorszym stanie .. Gdyby chodziło o samą konstrukcję silnika, to z kolei w MIII 1.6 benz. mamy przecież to samo, co w poprzedniczce (choć faktycznie wejście przewodu paliwowego do listwy wtryskowej jest w MIII "bezpośrednie", a w MII pod kątem prostym o czym wspominał @droopy, taka drobna różnica), a przypadek zapłonu MIII, o którym pisał @witman to przecież skutek ewidentnego błędu mechanika, a nie jakaś trudna do wyjaśnienia zagadka, jak często to wygląda w przypadku MII... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 7 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 7 Marca 2019 (edytowane) Chyba to nie wpływ wieku na samą szybkozłączkę, ale właśnie następstwo różnych napraw. Szybkozłączka sama z siebie raczej się nie rozlatuje, podejrzewam, że bardziej chodzi o niechlujny jej montaż lub przypadkowe uszkodzenie po naprawie. Przewód jest tuż obok jednej ze śrub mocujących kolektor ssący, a więc manewruje się blisko niego przy każdym ściąganiu tego elementu. MII są starsze, więc częściej naprawiane niż MIII, choć ogólnie gdybam sobie teraz ;) W 1.6 16V Megane 1, jeśli dobrze pamiętam (mogę się mylić) wejście do listwy było jeszcze bliżej alternatora, ale za to przewód głębiej schowany, może trudniej to uszkodzić dzięki temu ;) W Megane 3 za to zauważcie, że przewód jest puszczony tak jakby nad łapą silnika i poduszką. Nie wiem, czy nie trzeba tego odpinać przy wymianie tej górnej poduchy. Edytowane 7 Marca 2019 przez droopy Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jdmis Opublikowano 8 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2019 Chyba jednak nie jest to podstawowa przyczyna. Spójrzcie na zdjęcia komór spalonych samochodów. Pożar ewidentnie zaczyna się w okolicach akumulatora i przewodów tam biegnących. Być może dotyczy to wiązki po lewo od akumulatora, tej która idzie do komputer silnika. Stąd pożary na parkingach. Ja tam widzę problem. Doprowadzanie paliwa, być może ale nie tam jest zarzewie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. witman Opublikowano 8 Marca 2019 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2019 (edytowane) Kolego @droopy jest dokładnie tak jak piszesz, to głównie niechlujstwo i zaniedbania podczas napraw, jednak na szybkozłączkę może mieć wpływ czas, a bardziej bród, który się tam gromadzi, dlatego przed ponownym jej załączeniem warto ją dobrze wyczyścić (obie części), zabrudzony zatrzask może nie odbijać i źle trzymać, a ciśnienie paliwa rozłączy połączenie zalewając alternator. Jak już jesteśmy przy temacie to warto zajrzeć do podszybia, bo niedrożne odpływy mogą powodować solidną wilgoć oraz zalewanie okablowania i udządzeń elektrycznych. Znany wszystkim problem z rezystorem dmuchawy w MII i ScII jest ścisłe związany z wilgocią i zatkanymi odpływami klimy ! Jak zawsze mam dla Was fotki Zatkane odpływy i zabite prawie na maxa gumowe kielichy odprowadzające wodę z podszybia, o zapachu tego gnoju już nie wspominam, a było tego sporo i podczas obfitych opadów nieodprowadzana woda z podszybia wdzierała się przez grodź do wnętrza auta, a schowkach pod nogami robiło się akwarium w sumie przydatna rzecz do przewożenia żywych ryb, albo świątecznego karpia Auto klienta, przyjechał na sprawdzenie, konserwację i czyszczenie klimy uskarżał się na dużą wilgoć w aucie, klima nie wydalała z usuwaniem wilgoci, a winne były odpływy, a nie klima. Edytowane 8 Marca 2019 przez witman 2 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Silverek Opublikowano 8 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2019 Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że dopiero teraz pojawiły się samozapłony MII. Może trochę to wyolbrzymiamy i jesteśmy bardziej wyczuleni ze względu na ten wątek na forum? Wcześniej pewnie też były takie przypadki, ale po prostu nie zwracaliśmy na nie szczególnie uwagi. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 8 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2019 @jdmis na środkowej fotce, którą wrzuciłeś z silnikiem dCi widać, że ogień plądrował środkową część podszybia, bo jest najbardziej stopione, właśnie tam często wisi poszarpana przez gryzonie mata, pod wiszącą matą jest turbina i kolektor wydechowy, które podczas pracy mocno się nagrzewają, czasem nawet widać, że te podzespoły są czerwone od temperatury ! Gdy auto jedzie powietrze opływa przez komorę silnika i zabiera gorące powietrze, a gdy auto zatrzymamy i silnik wyłączymy, robi się bardzo gorąco i mata się zapala. 1 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
droopy Opublikowano 8 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2019 @witman to zdjęcie pierwsze z runem leśnym jest aż nieprawdopodobne, żeby dopuścić do takiego stanu Mnie się raz zapchało na amen, ale to po deszczu/w trakcie deszczu od razu słychać, takie chlupanie gdzieś pod szybą na każdym zakręcie, woda się przelewa z jednej strony na drugą. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 8 Marca 2019 Udostępnij Opublikowano 8 Marca 2019 8 letnie auto i prawdopodobnie nikt nigdy tam nie zaglądał, gumowe kielichy trudno było wyciągnąć, trzeba było je wpierw odmoczyć i dopiero można było usunąć zanieczyszczenia. 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
grethor Opublikowano 2 Kwietnia 2019 Udostępnij Opublikowano 2 Kwietnia 2019 Cześć Powyższy temat + zapach spalenizny w mojej świeżo kupionej Megance mnie tutaj sprowadził. Ogólnie objawy mam takie, że na ciepłym silniku, po 'dłuższym' (jak na benzyniaka) jeżdżeniu czuć zapach spalenizny dochodzący z komory silnika od strony pasażera. Dzieje się tak w 2 sytuacjach: - czasami po zatrzymaniu 70kmh->0 na dłuższym czerwonym świetle - często przy parkowaniu tyłem i odstawieniu auta. Jak zapach wystąpi to czuć go na zewnątrz przez szparę maska-błotnik od strony pasażera. Ogólnie podziałałem ze światłem mijania (słabiej świeciło i minimalnie żółto-brązowy ten plasik przy stykach H7) - kostka popryskana kontaktem i świeża żarówka. Przyjrzałem się temu wygłuszeniu na ścianie grodziowej. Widok od prawej strony (koło akumulatora): https://www.dropbox.com/s/wfywo2kodvfoqh9/prawa.jpg?dl=0 Widok od lewej strony (między silnikiem, a zbiornikiem wyrównawczym): https://www.dropbox.com/s/bgief0wrz93ftps/lewa.jpg?dl=0 Chyba od lewej wygląda słabo? Jeśli tak, to jak się zabrać do usunięcia tej 'maty'? Zdjąć osłonę dolną silnika i łapą urwać? Nie mam kanału na stanie, bym musiał gdzieś podjechać. Czy może poprosić o to ludzi z serwisu, gdzie we środę/jutro mam wymianę rozrządu? Zdjęcia wstawiamy na serwer forum za pomocą linku: "Przeciągnij pliki do przesłania lub wybierz pliki..." - mireczek01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MariuszNS Opublikowano 17 Kwietnia 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2019 http://m.sadeczanin.info/pod-paragrafem/pozar-w-cieniawie-na-parkingu-przed-sklepem-palil-sie-samochod Kolejna MII - na zdjęciu widać wyraźnie komorę silnika. Można spekulować od czego zaczęło się w tym przypadku. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 17 Kwietnia 2019 Udostępnij Opublikowano 17 Kwietnia 2019 Widać, że to dCi, akumulator pewnie już odcięty przez strażaków, wygląda na duże okopcenie w okolicach maty i turbiny. 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Udostępnij Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Z cyklu "czarny humor". Palą się także na lawecie... https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/pozar-lawety-z-nowymi-autami-na-s8/0mgfd3v Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.