byq84 Opublikowano 12 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2018 witman, przepraszam za trochę offtopic, ale widzę że zajmujesz się profesjonalnie naprawami Renault. Chciałbym zapytać jaki przyjąć interwał wymiany oleju w silnikach 1.2 TCE, wszyscy mówią że 30 tyś km zgodnie z ks.serwisową jest nieakceptowalne. Czy 15 tyś km ale w przedziale 2 lat jest akceptowalne, czy powinienem wymieniać olej co roku? Przebiegi auta żony to około 5-7 tyś rocznie. Swoją drogą czy pojawiły się jakieś problemy z uszczelkami pod głowicą w 1.2 TCE? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deku Opublikowano 12 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2018 @byq84 ale przeczytałeś ten temat zanim zapytałeś? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 12 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 12 Stycznia 2018 (edytowane) Był jeden przypadek 1.2TCe, ale silnik był bardzo mocno dojechany i zaniedbany, nowy właściciel auta go wymienił. Olej wymieniać co 10-12kkm, a niedawno dowiedziałem się, że te same konstrukcje silników tylko, że w Nissanie moją interwał wymiany oleju 15kkm, a nie 30kkm jak jest w Renault, chodzi min. o 1.2TCe (1.2DIG-T Nissan) i 1.5dci110. Edytowane 12 Stycznia 2018 przez witman 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
onomatopeja Opublikowano 13 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 13 Stycznia 2018 Nissanowskie DIG-t są chyba jeszcze bardziej zwalone niz 1.2 tce. W internetach aż huczy o ich konsumpcji oleju. Nissan podobnie jak renault postanowił to naprawić wgrywjąc nowe mapy, które przesuwają max. moment obrotowy o wiele wyżej niż napisane to było w danych silnika. Dla przykładu koleś hamował swój silnik przed wymianą map i po wgraniu softu przez nissana i moment max. przesunięty był pod prawie 3000 obrotów, do tego przyrost momentu był łagodny a nie było nagłego kopa do tych 3000 obrotów. Oczywiści spowodowało to spadek konsumpcji oleju ale też zamuliło silnik. Rzekomy właściciel chciał reklamować samochód z wynikami pomiarów z hamowni ale reklamacja została odrzucona bo hamownia nie jest certyfikowana bleblebleble i tyle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
byq84 Opublikowano 15 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 15 Stycznia 2018 @witman dziękuje za odpowiedź Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lisu84 Opublikowano 25 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2018 Szanowni Koledzy! Na wstępie pragnę się przywitać! Przeczytałem cały wątek i mam dylemat. Ubywa mi bardzo powoli płynu. Przez 10 tyś km dolałem niecałe 1,5 l. Zawsze jest to jednak jakiś ubytek. Czytałem jak zdiagnozować uszkodzoną uszczelkę ale w okolicy mam samych partaczy, którzy albo każą dolewać płynu i jeździć albo wymienią uszczelkę a okaże się, że nadal będzie ubywało płynu. Tak naprawdę nie wiem kiedy zaczęło ubywać płynu. Auto mam od maja więc jest to pierwsza moja zima z nim. Przy zakupie był oryginalny płyn chłodniczy (jaskrawo zielonkawy). Miałem uszkodzone sprzęgiełko sprężarki klimatyzacji i samodzielnie je wymieniałem a wiadomo, że przy tej operacji cały przód do rozbiórki więc i chłodnica. Jakoś miesiąc/dwa później podczas wyjazdu na wczasy zauważyłem że ubywa płynu. Zbagatelizowałem to myśląc, że może nie dokręciłem opaski przy wężu na chłodnicy, a żeby się teraz do niego dostać muszę zrzucać zderzak wiec niebardzo mam czas. Średnio dolewam 100 - 200 ml na 1000 - 1500 km. Wczoraj było na min, dolałem na max. Dzisiaj przejechałem 100 km i płyn jest na max. Po przeczytaniu wątku zacząłem sprawdzać bagnet, nad maxem nie widać majonezu ale na samym czubeczku bagnetu jest mała kropla. Jak wytrę bagnet i zanurzę znowu jest taka kropelka majonezu. Może to wynikać z jazdy na niedogrzanym silniku. Małżonka jeździ delikatnie ale krótkie odcinki. Teraz jak były mrozy wychodząc z domu skrobałem szyby w swoim padalcu i scenicu małżonki na odpalonych silnikach więc coś tam temperatury zawsze złapał. Dodatkowo odpalam silnik bo pierwszy tydzien mrozów żona odrazu praktycznie ruszała i gasiła zanim się rozgrzał a w sobotę bateria odmówiła posłuszeństwa. Po naładowaniu ok więc poprostu nie miała czasu się naładować po rozruchu. Z tłumika mi nie kapie, nie czuć też płynu w spalinach. Pod korkiem oleju delikatnie przypocone, wydaje się słodkawe. Płyn? Jestem teraz w strachu bo miałem kupca na to auto za 28 tyś ale mało mi było i zrezygnowałem, zdecydowaliśmy się, że zostawiamy to auto a tu się mogą zacząć cuda z nim. Przyzwyczailiśmy się do niego i super nam się nim jeździ. Poza tym nie wiem co kupić po nim, chyba znowu scenica. Po przesiadce ze scenica 2 1,6 16V to jest rakieta. Jutro jadę na clipa, niech sprawdza czy nie wypadał zapłon. Zapuścić kamerę endoskopową w cylinder czy nie wymyty tłok jest? Chyba też wkońcu zrzucę zderzak, może to jednak wąż. Chyba też i do ASO się wybiorę modląc się, żeby w historii była wymiana UPG. Kupując sprawdzałem przebiegi na wizytach serwisowych nie myśląc, żeby sprawdzić czy wymieniali UPG. Silnik to oczywiście 1,4 tce a rok 2010 w Scenicu III z przebiegiem 148 000. Auto u mnie od 10 000 km. Kolego Witman, można jakieś namiary na Ciebie? W jakim mieście działasz? Może zrobię sobie wycieczkę do Ciebie na diagnostykę czy to UPG czy nie bo nie wiem co robić teraz. Sprzedawać? Bubla komuś wcisnąć? Czy wywalić 3 tyś. na uszczelkę licząc na to, że bloku nie trzebabędzie robić i jeździć już do 300 000 km? Przeraża mnie koszt uszczelki i innych rzeczy z rozbiórką silnika związanych ale z drugiej strony, chyba auta innych marek po 2010 roku nie będą tańsze w naprawach. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Papf Opublikowano 25 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 25 Stycznia 2018 (edytowane) @lisu84 Z tego co widziałem to @witman działa we Wrocku i okolicach - link w jego podpisie Możesz kupić test szczelności UPG Dnia 15.12.2017 o 21:40, karek_7 napisał: http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=6439637967 Ja użyłem dokładnie tego. z adnotacją drobną: Dnia 29.12.2017 o 14:54, Laros napisał: Z doświadczenia pewnego mechanika z którym niedawno rozmawiałem o bolączkach naszego silnika wynika, że przy niewielkich uszkodzeniach UPG (gdy płynu ubywa jeszcze w miarę mało) tester też zmieni zabarwienie, warunkiem jest dobrze rozgrzany silnik i trzymanie go przez określony (z reguły - długi) czas na dość wysokich obrotach. Lepiej jakby co wymienić UPG + płyny niż cały silnik lub naprawiać uszkodzony Edytowane 25 Stycznia 2018 przez Papf Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lisu84 Opublikowano 26 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2018 (edytowane) Cytat Lepiej jakby co wymienić UPG + płyny niż cały silnik lub naprawiać uszkodzony Jestem tego samego zdania ale w przypadku naszych aut wymiana UPG wiąże się z innymi rzeczami i koszta rosną do ponad 2 tyś. PLN. W związku z tym mam dylemat. Czy robić, czy sprzedawać. Z drugiej strony trochę sumienie mnie gryzie, wcisnąć komuś auto z możliwą usterką? A z drugiej strony przy młodych autach koszta nie będą mniejsze. Najlepiej byłoby kupić nowe auto z salonu ale mnie nie stać na to. Kolego Papf, robiłeś u siebie UPG? Widzę, że masz w opisie przebieg 190 +. Edytowane 26 Stycznia 2018 przez lisu84 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Laros Opublikowano 26 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2018 Po pierwsze musisz znaleźć jakiegoś ogarniętego mechanika, który zdiagnozuje, że to rzeczywiście UPG. Kolesi typu "Panie, dolewać, jeździć dalej i obserwować" omijaj szerokim łukiem, takie porady mogą doprowadzić do tego że, koszt remontu wzrośnie kilkukrotnie. Po drugie jeśli już zdiagnozujesz i będziesz wymieniał, to uwierz mi 2 tys. zł. w tym konkretnym przypadku to nie jest dużo. Przy wymianie UPG wymienia się także rozrząd i cała ta operacja odbywa się na silniku wyjętym z auta. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 26 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2018 @lisu84 ubytek o którym piszesz nie jest duży pamiętajcie, że korek (zakrętka na zbiorniczku) nie jest w 100% szczelna w niej jest sprężyna, która się podnosi pod wpływem ciśnienia w układzie chłodzenia w nowych samochodach też ubywa płynu. Obserwując moje dwa 1.4TCe~160KM z LPG na 10kkm ubyło +/- 0,3 - 0,4, u kumpla w Oplu Zafirze 1.4T 2016r. podobnie, moja kuzynka ma M3 Kombi 2010r 1.4TCe po wymnie uszczelki i ubytek jest podobny. Ale czujność nie zaszkodzi, bo z praktyki i doświadczenia ubytek, który jest już bardzo niepokojący to znikniecie płynu od kreski max. do min. w 300-500km, a nawet 50km. Biały dym z rury i słodkawy zapach spalin, niestabilna praca silnika przy uruchamianiu po kilku godzinnym postoju, zapalanie checkengine, wypadanie zapłonu to już bardzo poważne objawy uszkodzenia UPG, a przy takich objawach stanowczo odradzam ponowne uruchamianie silnika ! Można sprawdzić i użyć testera obecności spalin, jednak nie daje to 100% pewności, gdyż zbyt mała ilość CO2 w układzie chłodzenia nie zabarwi preparatu na żółto. Wypłukany czysty tłok to już oznaka bardzo dużego ubytku lub długiej eksploatacji silnika z ubywającym płynem, rekordzistki potrafili wlać ponad 15 litrów płynu zanim trafili na warsztat. Biała kropla na końcu bagnetu to normalka w okresie jesienno-zimowym, pewnie jeździsz dużo na krótkich odcinkach, a wilgoć zasysana jest z zewnątrz, latem przy suchym powietrzu tego nie będzie, obserwuję to samo w moich TCe, a we wcześniejszym SII 2007r. 2.0 16V F4R też tak miałem, tu słusznie piszesz, że 2.0 chowa się do 1.4TCe nawet w wersji fabrycznej 131KM i z dynamiką i ze spalaniem Obecnym SIII ~162KM na LPG objeżdżam bez problemu kumpla LIII 2.0dci (troszkę OT nie zaszkodzi) @lisu84 Mając przebieg 148kkm i chcesz dalej jeździć tym autkiem, a silnik jest w dobrej kondycji możesz pomyśleć nad wymianą rozrządu i kompleksowo wymienić też UPG i inne ważne uszczelki, przy przebiegach 130-160kkm, obserwujemy dość często zjawisko rozciągnięcia się łańcucha przy takich przebiegach, chodziarz byli tacy pacjenci co mieli 165kkm i 186kkm, a łańcuch był od nowości i jeszcze w niezłej kondycji, wszystko zależy od sposobu wcześniejszej eksploatacji i częstotliwości wymiany oleju. Tu po raz kolejny się powtórzę, że jeden z naszych klientów ma SIII Grand 2009r. 1.4TCe z przebiegiem już ponad 308kkm z LPG i bardzo sobie go chwali, a podstawa to dbać, dbać i wymieniać płyny na czas ! Dotyczy to wszystkich jednostek napędowych dci, TCe, Sce, TDI, HDI, TSI, FSI, no może z tym TSI to trochę przesadziłem 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lisu84 Opublikowano 26 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2018 A jaki jest koszt rozrzadu i uszczelki w przypadku gdy blok jest ok? Nie chcialbym dac sie okrasc pseudomechanikom. U mnie w okolicy sami partacze. Wlasnie wyszedlem z aso. W historii nie ma wymiany UPG. Lancuchow nie wymieniali podobno bo maja byc dozywotnie i wychodzi na to ze sa bo 150 tys. Km kaput uszczelka, kaput blok czyli rozrzad juz tez nie potrzebny. Maja mi wycenic koszt UPG i rozrzadu. Czekam na telefon od nich. REGULAMIN pkt 5.6 literki PL - mireczek01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Papf Opublikowano 26 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2018 (edytowane) 3 godziny temu, lisu84 napisał: Kolego Papf, robiłeś u siebie UPG? Widzę, że masz w opisie przebieg 190 +. @lisu84 Nie chce mi się rozpisywać na ten temat zbytnio - ale zdradzę tyle, że ja mam wymieniony silnik akurat na taki z przebiegiem 77k+ (oczywiście w chwili wymiany tyle miał a teraz ma więcej, a opisie mam całkowity przebieg - silnik oryginalny się posypał przy przebiegu 179k km) - całe 300 km po zakupie zrobiłem aż od poprzedniego właściciela, z tym że mechanik mi mówił że silnik był robiony cały pod sprzedaż już ewidentnie. Edytowane 26 Stycznia 2018 przez Papf Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lisu84 Opublikowano 26 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2018 Juz myslalem ze 190 KKm bezawaryjnej jazdy ;) REGULAMIN pkt 5.6 literki PL - mireczek01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. witman Opublikowano 26 Stycznia 2018 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2018 (edytowane) haha ... i to są porady, łańcuchy mają być dożywotnie, to znaczy do końca żywota silnika , bo jak łańcuch przeskoczy to silnik zakończy automatycznie żywot i pójdzie na złom, a sprzedadzą Ci nowy motor lub zaproponują zakup nowego samochodu To tak jak z wymianą oleju co 30kkm. Tu macie fotki pokrywy rozrządu-głowicy, wyrznięty 0,5mm rowek przez rozciągnięty łańcuch, a w oleju opiłki, niestabilna praca silnika, problemy z synchronizacją elementów i głośna praca silnika. Po wymnie silnik ożył, pracował równo, cicho i spokojnie, wróciła dynamika przy okazji spadło spalanie, przebieg 170kkm i silnik w świetnej kondycji, głowica, wałki, szczelne gniazda i zawory, równa kompresja na wszystkich cylindrach, bez zużycia oleju miedzy wymianami, aż miło było na taki popatrzeć i go posłuchać ;-) Jak widać pierwsza fotka o lewej z solidnie zaoraną pokrywą przez rozciągnięty łańcuch, następna delikatne przytarcie, trzecia jest bez otarć, łańcuch. 4 godziny temu, Papf napisał: silnik oryginalny się posypał przy przebiegu 179k km) - całe 300 km po zakupie zrobiłem aż od poprzedniego właściciela, z tym że mechanik mi mówił że silnik był robiony cały pod sprzedaż już ewidentnie. Nadal są i będą nieuczciwi sprzedawcy i nie ma co się sugerować ceną czy pierwszym właścicielem, a w książce serwisowej widnieją wpisy, że olej wymieniany był co 30kkm :-( trzeba solidnie sprawdzać autko przed zakupem, dotyczy to również wszystkich innych silników od benzynowych wolnossaków po diesle, nie raz widzieliśmy jaki szajs ludziska pokupowali sobie. Ja kupiłem MIII Coupe GTline 1.4TCe od naszego kolegi z forum, auto kosztowało odpowiednie pieniądze, ale adekwatne do perfekcyjnego stanu i wyposażenia autka, jeździmy już blisko 3 lata bezawaryjnie, dbamy o poziom i jakość płynów, filtry, świece, olej wymniemy co 10-12kkm, a przy przebiegu 130-150kkm zajrzymy do rozrządu. Na koniec dodam, że innych silnikach UPG też są wymieniane, czy to w dci i wolnossących jednostkach również, w każdym silniku jest jakiś słabszy element w dci panewki, drogie wtryski, turbo, a w F4R, K4M, K4J urywające się paski, rozlatujące się KZFR, czy urywające się zwory wydechowe, nawet w niezniszczalnym 2.0TCe F4RT potrafi pękać wał korbowy ! Tak, więc Panowie i Panewki dbać, kontrolować, serwisować, wymieniać podzespoły na czas, a przebiegi 300kkm będą bez trudu osiągalne ! Edytowane 26 Stycznia 2018 przez witman 2 5 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lisu84 Opublikowano 26 Stycznia 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Stycznia 2018 Ponawiam pytanie o koszta wymiany rozrzadu i upg? Czy da sie dostac do łańcucha w miarę bezboleśnie czy trzeba pół komory silnika wywalić żeby sprawdzić jego stan? Dzisiaj zrzucam zderzak, żeby sie do chłodnicy dostać w poszukiwaniu wycieków, mam nadzieję że je znajdę żeby to nie była upg. Swiece powiadasz co 10 tys. Km? A serwis podaje 120 tys. Km. To sa celowe dzialania zeby wykonczyc wczesniej silnik. REGULAMIN pkt 5.6 literki PL - mireczek01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.