mrarek Opublikowano 17 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2018 Szybko się doładował, ale widocznie nie był aż tak rozładowany. Zapewne na początku ładował max prądem więc ładowanie jet szybsze. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 17 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2018 Na opakowaniu jest taka informacja więc chyba było to 3A. Szkoda, że na wyświetlaczu podawane jest tylko napięcie bez natężenia. Aku podłączyłem i wykonałem jazdę próbną. Odpalenie gładkie ale było chyba z 4-5 st.C. Zobaczymy jak będzie gdy temperatura spadnie poniżej 0. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrarek Opublikowano 17 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2018 Masz 5A wystarczy. Next podepnij sobie szeregowo amperomierz i zobaczysz jakim prądem ładuje. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 17 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2018 (edytowane) Następnym razem zrobię jak piszesz tylko muszę od taty miernik pożyczyć albo poprosić żeby pokazał mi co i jak. Zna się na prądzie dużo lepiej ode mnie Aku mogło być bardziej naładowane niż przy kontroli w ASO, o której pisałem ponieważ od tamtego czasu auto trochę pojeździło i wczoraj też było w mini trasie 2x40. No ale sukces bo sprzęt "awaryjny" z narzędziami mam i będą sobie leżały w oczekiwaniu na ewentualną potrzebę. Sukces bo pierwszy raz wyjmowałem z auta aku i nic nie wybuchło, a auto działa i nawet jeździ Nie trzeba było programować szyb, odblokowywać radia, czy ustawiać stacji. Tylko zegarek się zresetował i oczywiście komp z przebiegiem/spalaniem/itp. Kolejne amatorskie pytanie z innej beczki. Pałąk mocujący aku jest dość blisko szyn na minusie i kabla na plusie (mała bateria). Czy coś by się stało jakby np. aku się przesunął i pałąk dotknął do nich albo do kabla pod plusem? Co prawda poskręcałem wszystko do oporu ale warto wiedzieć Edytowane 17 Lutego 2018 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kacper69 Opublikowano 17 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2018 Lepiej nie myśl o tych zwarciach na szynie aku. a na pewno lepiej ubezpiecz wcześniej dom i garaż . ;) troszkę dziwne, że masz problem z aku w aucie z 2014 roku, ja mam diesla dci z 2009 roku, który pali na dotyk . No ale może mam szczęście , jak zwykle. ;) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 17 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 17 Lutego 2018 (edytowane) @kacper69 Nie mam problemu bo auto zawsze odpala za pierwszym. To była akcja profilaktyczna. W ASO kiedy pokazywałem im ten filmik (sprawa cykania po odpaleniu mocno zimnego silnika) powiedzieli, że aku słabe i zaproponowali jego darmowe sprawdzenie, o czym pisaliśmy w kilku innych postach. Dlatego żeby żona nie jeździła z niedoładowanym akumulatorem i nie zadzwoniła do mnie z informacją "auto mi nie odpala" gdy będę w delegacji - postanowiłem go podładować. Nie wiem czy coś moje ubiegłotygodniowe ładowanie dało. Po tygodniowej jeździe (same krótkie odcinki + grzanie silnika przy odmrażaniu szyb około 10 min. dziennie) i postoju od piątkowego popołudnia przy minusowych temperaturach w dzień (lekko na minusie) i w nocy (poniżej -10st.C), dziś auto przy -7st.C odpaliło tak: A po przejechaniu około 50 km na 4 razy i po godzinnym postoju przy -9st.C tak: Skąd taka duża różnica? Edytowane 17 Lutego 2018 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jack3226 Opublikowano 25 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2018 Kiedyś podawało się szacunkowo, że jedno odpalenie silnika wymaga ok 20 min. jego pracy tylko po to, żeby alternator oddał akumulatorowi ładunek zużyty na odpalenie. Technologia się zmieniła, więc może można ten czas o kilka minut skrócić. Przy krótkich odcinkach myślę, że masz stale niedoładowany akumulator. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 25 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2018 Przed chwilą, jack3226 napisał: Przy krótkich odcinkach myślę, że masz stale niedoładowany akumulator. Z różnicy napięć podczas rozruchu. Akumulator naturalnie zmniejsza pojemność przy mrozach. Przed chwilą sprawdzałem swojego diesla. Wyświetlił - 11 stopni, a akumulator miał przy rozruchu napięcie 11,4V. Stał naładowany jazdą od piątku. Ma 84Ah i leci mu 6 rok. 3 minuty temu, jack3226 napisał: Technologia się zmieniła, więc może można ten czas o kilka minut skrócić. Niestety, ze względu na ECO jest odwrotnie, bo ładowanie jest uzależnione od stopnia obciążenia małego silnika. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 25 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2018 (edytowane) 1 godzinę temu, jabrze napisał: Z różnicy napięć podczas rozruchu. Akumulator naturalnie zmniejsza pojemność przy mrozach. Więc jak wytłumaczyć, że cięższe odpalenie było przy -7, a lżejsze przy -9? Czasem postoju między odpaleniami w niskiej temperaturze? Edytowane 25 Lutego 2018 przez pbet Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jabrze Opublikowano 25 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2018 1 godzinę temu, pbet napisał: XXX Temperaturą/gęstością elektrolitu, REGULAMIN 5.13 Pisząc odpowiedź kategorycznie zabrania się cytowania w całości treści postu, który widnieje na liście napisanych jako ostatni. - mireczek01 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 25 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 25 Lutego 2018 Może tak. W sumie logiczne jest, że po jakiś 48h postoju na mrozie mógł być bardziej zmrożony. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deku Opublikowano 26 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2018 Myślę, że szukasz dziury w całym. Godzinny postój nawet przy -9 to zupełnie co innego niż dwie doby w -7. W jednym i drugim przypadku odpala normalnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 26 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2018 Przed chwilą, deku napisał: Myślę, że szukasz dziury w całym. Czy ciekawość to "szukanie dziury w całym"? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deku Opublikowano 26 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2018 Tylko troszkę Nie martw się, jest OK. Dobrze, że podładowałeś wcześniej - też tak robię chociaż raz w roku, bo najczęściej robię dziennie odcinki 2x5km, a w soboty to przynajmniej 2x2 i 4x5, więc nie ma się kiedy porządnie podładować. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pbet Opublikowano 26 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 26 Lutego 2018 Spoko, nie martwię Wczoraj widziałem, że akumulatory to teraz towar deficytowy. W Auchan były tak przebrane półki, że szok. Pewnie jakbym nie podładował byłoby gorzej. Dziś -11st.C i auto odpaliło ładniej jak po tym dłuższym postoju. No i plus benzynki, że po 5 minutach chodzenia na wolnych był już 1 kwadracik temperatury płynu. W poprzednim 1.5 101KM byłoby to niemożliwe Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.