RomekP70 Opublikowano 4 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2017 (edytowane) Nie wiem czy to była szybka reakcja na przegrzanie bo 2 lata i 40 tys. km normalnie jeździł, zresztą aż do dnia gdy zdiagnozowaliśmy usterkę.Ciekawe co by było gdybyśmy jeszcze jeździli, pewno większe zniszczenia? Regulamin pkt. 5.7 Ludzie :!: Czytajcie przed wysłaniem to co palce "nastukały" na klawiszach :!: Poprawcie, wstawcie odpowiednie znaki przestankowe. Zacznijcie nowe zdanie wielką literą :!: Nikt was nie goni :!: Nie ogłaszaliśmy konkursu wklepywania literek na czas :!: ;) Trochę szacunku dla czytających. -Prezes Edytowane 6 Maja 2017 przez RomekP70 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 4 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2017 Pytanie zasadnicze ; -w jaki sposób płyn był dolewany ?????? czy na gorącym silniku ???, jak dużo płynu było dolewane ?? czy na zimnym silniku ?? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Prettymind Opublikowano 4 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2017 Da się, ktoś już dorabiał tuleje u jakiegoś mechanika/rzemieślnika w Gdańsku czy Gdyni. Problemem jest to, że tuleje te są pokryte nicasilem i podobno w UK jest jedna firma co nanosi tą powłokę i kosztuje to dużo $$$$. Dorobiona tulej nie wiem czy miała tą powłokę (chyba nic o tym nie pisał). Ja dorabiałem tuleje w Katowicach. I silnik dało się naprawić tylko dlatego, że w 1.4 TCE tuleje nie są pokryte nicasilem. Inaczej silnik byłby na złom. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fourier Opublikowano 4 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2017 Tuleje wstawiał Ci Piotr Woryna (Motor Tech Katowice)? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RomekP70 Opublikowano 4 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2017 (edytowane) Pytanie zasadnicze ; -w jaki sposób płyn był dolewany ?????? czy na gorącym silniku ???, jak dużo płynu było dolewane ?? czy na zimnym silniku ?? Dodano: 04 maj 2017 - 17:27 Na zimnym i po ok.1 litr za każdym razem tyle ubywało z dnia na dzień jeszcze tydzień temu Edytowane 4 Maja 2017 przez P_r_z_e_m_o Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Irishpiter Opublikowano 4 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 4 Maja 2017 A ile dałeś za używany słupek, bo z tego co tutaj pisano to nie jest to łatwo go kupić i kosztuje krocie... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 6 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2017 (edytowane) Nie wiem czy to była szybka reakcja na przegrzanie bo 2 lata i 40 tys. km normalnie jeździł, zresztą aż do dnia gdy zdiagnozowaliśmy usterkę, ciekawe co by było gdybyśmy jeszcze jeździli, pewno większe zniszczenia??? Woda to płyn o własnościach - nieściśliwy. Większe ilości płynu w komorze to połamane zawory, uszkodzone tłoki i cylindry oraz większa ilość płynu w oleju silnikowym a to z kolei...... Edytowane 6 Maja 2017 przez Andrzej-2010 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RomekP70 Opublikowano 6 Maja 2017 Udostępnij Opublikowano 6 Maja 2017 Podobno są cenione dużo drożej,ale taniej już się nie dało. Zapłaciłem 5 tys. PLN. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 2 Czerwca 2017 Udostępnij Opublikowano 2 Czerwca 2017 (edytowane) Jeśli płyn zgromadzi się w cylindrze, a jest on nieściśliwy to przy uruchomieniu silnika pęka lub wygina się korbowód i wychodzi bokiem robiąc dziurę w bloku, pęka podpora wału, może również zerwać rozrząd i uszkodzić zawory oraz głowice, zniszczenia są bardzo duże. Dodano: 02 cze 2017 - 15:57 Dnia 3.05.2017 o 11:56, RomekP70 napisał: obserwowałem niewielki ubytek płynu .Wykluczono wycieki na przewodach, serwis kazał jeździć i dolewać. Skoro nie było wycieków na przewodach powinni dokładnie i rzeczowo zbadać problem ubywania płynu, a nie kazać klientowi dolewać płynu i jeździć, wymieniłbyś wtedy tylko uszkodzoną uszczelkę pod głowicą, a nie jak teraz cały silnik z pękniętym cylindrem. To przykre i kosztowne doświadczenie kolegi RomekP70 może być dla wszystkich przestrogą, potwierdza się bowiem kolejny raz scenariusz uszkodzenia uszczelki pod głowicą, ubywania płynu chłodzącego, a po czasie pękniecie cylindra. Całkiem możliwe, że opisywana przez kolegę RomekP70 wcześniejsza nieszczelność układu chłodzenia w efekcie, której uszczelka pod głowicą została przegrzana co doprowadziło do stopniowego przesączania się płynu do cylindra, a w okresie zimy i mrozów uszczelka nie wytrzymuje i puszcza całkowicie, doprowadzając do pęknięcia cylindra. Edytowane 19 Listopada 2019 przez witman 2 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jondrzej Opublikowano 20 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2017 Witam, właśnie i moją Megane trafiła tytułowa bolączka. Na moje szczęście "witman" ma serwis gdzie i ja mieszkam więc w poniedziałek odstawiam do Niego auto. Zapewne pokaże co nieco na forum, jak silnik wygląda i czy spustoszenie duże mam na silniku, czy tylko uszczelka do wymiany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fourier Opublikowano 20 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2017 Napisz jeszcze jaki rocznik i przebieg (z kolegą Witmanem prowadzimy statystyki ;) ). Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
witman Opublikowano 20 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 20 Lipca 2017 Jondrzej słyszałem, że byleś w ASO i poradzili Ci dolewać płynu :) 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jondrzej Opublikowano 21 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2017 (edytowane) Auto jest z 2011 roku, przejechełem już 133k km. Do ASO z tym tematem trafiłem przez przypadek, bo jechałem do nich z reklamacją lakierniczą i będąć około 1km od nich pojawił mi się komunikat "AWARIA SILNIKA" i temperatura cieczy miała max wskaz (sytuacja miała miejsce w maju). Od razu zrobili badanie szczelności układu, stwierdzono, że jest ok. Zalali płyn chłodniczy do pełna i wzięli auto na testy drogowe, po których nie stwierdzono ubytku. Miałem pilnować upływów, potem miałem długo spokój i łup 2 litry trza było zalać (jazda po autostradzie i zrobiniu 250km, wcześniej tylko miasto)no i wtedy trafilem tu na forum. Lekko nogi się ugięły bo po telefonie do ASU od razu infarmacja, że trzeba silnik do remontu i cena 16tyś brutto, jak pękniecią by wyszły to wymiana silnika na nowy - tj. 26 tyś brutto. Edytowane 21 Lipca 2017 przez Jondrzej Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fourier Opublikowano 21 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2017 Jeszcze jedno pytanie - pierwszy właściciel? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jondrzej Opublikowano 21 Lipca 2017 Udostępnij Opublikowano 21 Lipca 2017 Dokładnie, pierwszy właściciel. Dodatkowo auto serwisowane w ASO i olej co 15k km zmieniany. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.