pbet Opublikowano 6 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 6 Lutego 2018 Dnia 24.01.2018 o 09:40, sebastian_wifi napisał: Poniżej filmik z wczoraj po całonocnym postoju i temperaturze zewnętrznej -12°C. Dla porównania wrzucam moje nagranie. Również -12st.C pod "kapliczką". Nagrywane na zewnątrz (telefon na piórze od pasażera). Głos 034_sd.m4a Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sebastian_wifi Opublikowano 27 Lutego 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2018 Witajcie ponownie, Moje autko niestety z każdym dniem odpalało coraz gorzej, aż w końcu wczoraj odpaliło za 6-7 razem (już straciłem rachubę). Dodatkowo akumulator dostał przez to wszystko w kość i był prawie rozładowany. To zmobilizowało mnie do podjęcia konkretnych działań. W związku z tym wczoraj wymontowałem i wyczyściłem przepustnicę, a przez noc ładowałem akumulator. Póki co efekt rewelacyjny, auto odpala za pierwszym razem bez zająknięcia. Aż się buzia sama śmieje od takiego stanu rzeczy. Sam demontaż moim zdaniem prosty, ale trzeba mieć koniecznie taką giętką przedłużkę, bez tego będzie ciężko i zajmie to na pewno dużo więcej czasu. Sama przepustnica po demontażu na pierwszy rzut oka wyglądał na czystą (nie było jakiś czarnych śladów itd.) ale jak zacząłem ją traktować środkiem do czyszczenia hamulców to dopiero odzyskała swój pierwotny stan. Póki co jak wspomniałem jest super, a dziś auto odpaliło za pierwszym razem po całonocnym postoju na -15oC. Na przyszły sezon będę musiał kupić nowy akumulator bo ten jest już słabiutki (oryginalny, od nowości, ma ponad 4 lata). Dzięki za pomoc i pozdrawiam! Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deku Opublikowano 27 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2018 Aż dziw bierze, że taka prosta czynność a daje takie efekty. U mnie problemy nie powróciły, czego i Tobie życzę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sebastian_wifi Opublikowano 27 Lutego 2018 Autor Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2018 To super, że u Ciebie wszystko dobrze działa. Wczoraj jak dłubałem przy samochodzie to przyszedł mój ojciec i zażartowałem do niego, że na 80% problemów z benzynowym silnikiem 1.6 16V pomaga czyszczenie przepustnicy ;-) Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deku Opublikowano 27 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2018 Mało rzeczy tak cieszy przy aucie jak samodzielna, tania naprawa dająca spektakularne efekty Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Andrzej-2010 Opublikowano 27 Lutego 2018 Udostępnij Opublikowano 27 Lutego 2018 44 minuty temu, deku napisał: Aż dziw bierze, że taka prosta czynność ( przeczyszczenie przepustnicy ) a daje takie efekty. Proponuje pomierzyć wartości podciśnienia mierzone przez map-sensor gdy przepustnica ; - po czyszczeniu, - przed czyszczeniem. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rsxx Opublikowano 13 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 13 Marca 2018 Ze względu na KZFR użytkuje silnik z wysokim poziomem oleju. To raczej nie pomaga w utrzymaniu przepustnicy w czystości. Po wyczyszczeniu ogromna różnica, nie tylko przy porannym odpalaniu. Zniknął przy okazji problem z szarpaniem sprzęgła przy ruszaniu! Czuje jakbym miał znowu nowe auto :). Postanowiłem poprawić fabrykę i odmę puściłem przez oil catch tank z filtrem. A wejście odmy przed przepustnicą zakorkowane. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deku Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 Widziałem w innym temacie że o tym piszesz, ale.... napisz coś więcej. A najlepiej zapodaj fotki. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rsxx Opublikowano 14 Marca 2018 Udostępnij Opublikowano 14 Marca 2018 Oil catch tank'a kupiłem na allegro. umieściłem go pod przepustnicą w kierunku przegrody. Praktycznie nie widać. I Dobrze, diagnosta nie będzie miał się czego czepiać. Wężyk odmy który wychodzi z kolektora wpiąłem do oil catch tank'a. Na każdym połączeniu zastosowałem opaski. Wyjście z oil catch tank'a jest z wężykiem ok 80 cm puszczone pod podwozie. Króciec na rurze dolotowej przed przepustnicą zaczopowałem. Zrobiłem to, bo problemy z odpalaniem i lekkim szarpaniem przy ruszaniu pojawiły mi się już po ok 25 tyś km. Wyczyszczenie przepustnicy leczy tylko objawy. Z każdym kilometrem brudziła by się bardziej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
rsxx Opublikowano 19 Listopada 2018 Udostępnij Opublikowano 19 Listopada 2018 Minęło ponad pół roku, pojawiły się niskie temperatury i .... samochód odpala bez zająknięcia. Oil catch tank rozwiązuje problem Regulamin pkt. 5.13 - Nie cytujemy postu w całości odpowiadając bezpośrednio pod nim - kataryniarz Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukasz243243 Opublikowano 23 Czerwca 2022 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2022 (edytowane) Witam wszystkich, dawno mnie tu nie było ale muszę zwrócić się do Was o pomoc. Od dwóch tygodni mam problem z rozruchem po długim postoju tzn np po nocy. Przeczytałem kilka wątków, sprawdziłem parametry i nagrałem film, poniżej zestaw informacji aby było łatwo ogarnąć co było zrobione: - LPG posiadam - zakręciłem przy butli, kilka dni jazdy, nie ma efektów - olej wymieniony 3 tys temu LM 5w40, stan pod max - rozrząd wymieniony z kzfr i elektrozaworem (Pierburg) w lutym - brak błędów po podłączeniu torque - świece wymienione tydzień temu - przepustnica wyczyszczona wraz z wymianą uszczelki - czujnik położenia walka rozrządu wymieniony na oryginalny - ciśnienie w dolocie 30-32 - akumulator sprawdzony dzisiaj, wskazał 485/520 A, styki wyczyszczone - czujnik położenia wału wyczyszczony - elektrozawór par paliwa wymieniony miesiąc temu Kończą mi się pomysły, przychodzi mi do głowy wymiana czujnika wału albo problem z rozrusznikiem. Pompe paliwa wykluczam bo kilkukrotne włożenie karty i podpompowanie paliwa nie dało efeku oraz nie zauważyłem falowania na zimnym silniku pracującym na pb. Ogólnie nie ma żadnych objawów poza odpalaniem. Poniżej film przedstawiający rozruch po dłuższym postoju. Nadmienię że nawet po 4-5h odpala całkowicie normalnie. Co proponujecie? Edytowane 23 Czerwca 2022 przez lukasz243243 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 23 Czerwca 2022 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2022 Został jeszcze czujnik temperatury cieczy, może zawyża temperaturę. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukasz243243 Opublikowano 23 Czerwca 2022 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2022 Da się sam czujnik wymienić z tej plastykowej obudowy czy konieczna jest wymiana całego termostatu? Wskazanie temperatury cieczy przed rozruchem powinnio być jak temperatura otoczenia jak mniemam. Czy sprawdzanie wartości w trakcie jazdy lub zaraz po ma sens? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
aniewa Opublikowano 23 Czerwca 2022 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2022 Najlepiej po nocy, temperatura powinna być zbliżona do temp. zewnętrznej. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lukasz243243 Opublikowano 23 Czerwca 2022 Udostępnij Opublikowano 23 Czerwca 2022 Czujnik zasysanego powietrza też może powodować takie problemy? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.