Skocz do zawartości

Nasza strona utrzymywana jest wyłącznie z reklam. Dlatego prosimy o wyłącznie AdBlocka w przeglądarce podczas korzystania z witryny https://megane.com.pl

Sklep z częściami samochodowymi iParts.pl


Ramki pod tablice rejestracyjne - dopisz się do listy


Recommended Posts

Witam,

Mam problem z moją laguna III 1.5 dci, dokładnie K9K 780.

Od jakiegoś czasu silnik brał olej około 0,5L na 1000km, mechanik stwierdził, że to wina turbiny, więc poszła do regeneracji, ale to nie pomogło, pobór pozostał taki sam.

Po około 3 miesiącach od regeneracji spalanie oleju to jakieś 1,5L na 1000km

Objawia się to oczywiście niebieskim dymem, głównie przy dodaniu gazu po postoju na biegu jałowym. Kilka dni temu, jechałem laguną z górki około 200m-300m, więc nie używałem w ogóle gazu. Po jego dodaniu za mną pojawiły się ogromne kłęby niebieskiego dymu, praktycznie nic nie było widać za mną.

Silnik odpala normalnie, mocy mu brakuje na wyższych biegach i przy podjeżdżaniu pod górkę, jednak nie ma tragedii, co dziwne przy takim poborze oleju.

 

Myślicie że może to być skopana regeneracja turbo(była na gwarancji i wyszło, że jest sprawna) czy jednak silnik nadaje się na złom?

Chciałem zmierzyć kompresję, ale mój mechanik nie ma do tego odpowiedniej końcówki. Może wiecie jaka dokładnie będzie pasowała do laguny? Bez znaczenia czy zamiast wtrysku czy świecy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli przebieg rzeczywisty, to nie żaden koniec ale dopiero połowa życia silnika.

Należy ;

  - zmienić mechanika lub żądać pokrycia 50 % kosztów naprawy turbiny,

  - zdjąć głowicę, dać ją do planowania, dotrzeć zawory,

  - wymienić uszczelniacze zaworowe, nową uszczelkę pod głowicę,

  - zdjąć miskę olejową ;

        -   oglądnąć tłoki i ewentualnie wymienić pierścienie,

        -  zobaczyć stan panewek korbowodowych,

  - wymienić filtr oleju na markowy; mann, knecht, purflux,

 -  zalać porządnym olejem.       

  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

M10 do świecy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Andrzej-2010 napisał:

Jeżeli przebieg rzeczywisty, to nie żaden koniec ale dopiero połowa życia silnika.

Należy ;

  - zmienić mechanika lub żądać pokrycia 50 % kosztów naprawy turbiny,

  - zdjąć głowicę, dać ją do planowania, dotrzeć zawory,

  - wymienić uszczelniacze zaworowe, nową uszczelkę pod głowicę,

  - zdjąć miskę olejową ;

        -   oglądnąć tłoki i ewentualnie wymienić pierścienie,

        -  zobaczyć stan panewek korbowodowych,

  - wymienić filtr oleju na markowy; mann, knecht, purflux,

 -  zalać porządnym olejem.       

Andrzej TY tak zawsze na każdy problem to samo?

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nie do końca tak samo, zabrakło " 100 km do 150 km  przegonić auto na wysokich obrotach":D ale to żartem, proszę się nie obrażać.

Natomiast nie widzę sensu w stwierdzeniu by wydoić od mechanika 50 % kosztów regeneracji turbiny.

Problem brania oleju jest problemem trudnym do zdiagnozowania. W pojazdach z turbiną oczywistą rzeczą jest podejrzenie turbiny zwłaszcza przy przebiegu 210 kkm. W sumie to jest najtańsza alternatywa. Rozbieranie silnika by sprawdzić stan pierścieni to trochę grubsza sprawa. I przeważnie jak się wykluczy turbinę a praktycznie możliwe jest to po jej wyjęciu dobiera się do pierścieni tłokowych. Sam pomiar ciśnienia sprężania i powie nic o pierścieniach zgarniających. 

Latem z zięciem robiliśmy taki silnik, brał olej a wymiana turbiny nic nie pomogła. Ciśnienie sprężania w normie i dopiero po wyjęciu tłoków okazało się, że pierścienie zgarniające były bardzo zużyte, natomiast uszczelniające miały mniejszy luz na zamkach niż zakupione nowe. Silnik o przebiegu 230 kkm, kopcił na niebiesko aż miło. Po wymianie pierścieni praktycznie zero brania oleju. Któryś z kolegów chyba nawet wczoraj pisał o zużytych zamkach w tłokach i owalności cylindrów jako przyczynie brania oleju.

  • +1 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na początek zmierzę to ciśnienie, jeśli wyjdzie złe to planuję poszukać nowego silnika. A jeśli dobre to zostanie rozebranie tego i sprawdzenie jak to wygląda, czy na pewno silnik jest powodem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 godzin temu, regzio napisał:

Silnik odpala normalnie, mocy mu brakuje na wyższych biegach i przy podjeżdżaniu pod górkę,

jednak nie ma tragedii, co dziwne przy takim poborze oleju.

 

1 godzinę temu, aniewa napisał:

Sam pomiar ciśnienia sprężania i nie powie nic o pierścieniach zgarniających. 

 

6 godzin temu, regzio napisał:

Kilka dni temu, jechałem laguną z górki około 200 m-300 m, więc nie używałem w ogóle gazu.

Po jego dodaniu za mną pojawiły się ogromne kłęby niebieskiego dymu, praktycznie nic nie było widać za mną.

Ewidentnie uszczelniacze zaworowe do wymiany.

Czy pierścienie olejowe do wymiany, dowiesz się po demontażu tłoków.

Sam demontaż głowicy, wymiana uszczelniaczy, bez weryfikacji pierścieni i tłoków to wielki błąd.

Pomiar kompresji niewiele wniesie w temacie zużycia oleju. 

Edytowano przez Andrzej-2010
  • Zmieszany 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

To może dorzucę co nieco od siebie, bo temat ostatnio przerabiałem. Dokładnie już nie pamiętam, ale ubytek oleju zaczął być zauważalny od przebiegu ok 370 tys km. Wiem, że węże dolotowe były zapocone, więc turbo coś tam puszczało. I tak jeździłem, aż pojawiło się dymienie na niebiesko, które z czasem narastało. Bez różnicy czy silnik zimny czy ciepły. Do tego znaczny wzrost spalania oleju, jakiś 1litr lub więcej na 1000 km. Dymienie przy przyśpieszaniu, na postoju przy gazówce również. Przy przebiegu niecałym 400 tys km trzeba było coś z tym zrobić, bo kopcenie było już mocno wstydliwe. Włożyłem nowe turbo. Dolot suchy, od strony wydechu też sucho, objawy bez zmian. No to wymieniłem uszczelniacze zaworów - bez zmian. Nie pozostało nic innego jak pierścienie olejowe. Naprawa nieopłacalna, wyniosłaby więcej niż wartość samochodu. Żeby taki wydatek miał sens, musiałbym po remoncie jeździć kolejne lata. Do tego wtryskiwacze kuleją, odpuściłem temat. Samochód wiekowy, swoje wyjeździł i zakończy żywot  tam gdzie jego miejsce - na kasacji.

 

Co do Twojego przypadku, jeżeli faktycznie masz 210 tys, to na pierścienie nawet nie patrz. Upewnij się, że turbo nie puszcza, jeżeli będzie ok, to wymień wspomniane wyżej uszczelniacze zaworowe i tyle. Ja zrobiłem to bez zdejmowania głowicy, a przy okazji kompletny rozrząd, bo i tak trzeba wszystko odpiąć, trochę z tym pracy było. Jeżeli silnik odpala bez problemów, to szkoda czasu i pieniędzy na pomiary kompresji. Jak wspomniano, nie dowiesz się tym sposobem stanu pierścieni olejowych.

Edytowano przez sKarlosMegane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wymiana uszczelniaczy nie pomogła w ogóle.

Samochód ma już nowy silnik, dzisiaj będzie poskładany do końca, jak rozbiorę stary silnik na części to dam znać co tam się stało.

Mam jeszcze mały problem z gruszką paliwa, jeśli nie robi się w ogóle twarda na zakręconym odpowietrzniku to oznacza, że nie trzyma w niej zawór zwrotny? Nie mogę w ogóle odpowietrzyć układu, paliwo pojawia się tylko na chwilę, w momencie kilkukrotnego wciśnięcia gruszki, ale po chwili znika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wstaw doraźnie zawór zwrotny w przewodzie paliwowym pomiędzy filtrem paliwa, a pompą na silniku.

Wtedy silnik będzie miał zabezpieczoną ilość paliwa do rozruchu, a resztę sobie na bieżąco podpompuje.

Gruszka nie ma już wtedy żadnego znaczenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, regzio napisał:

Wymiana uszczelniaczy nie pomogła w ogóle.

Samochód ma już nowy silnik,

Jakie plusy dodatnie ma używany - nowy silnik ( do remontu ? ) w porównaniu z tym co zużywa olej i ma 210.000 km przebiegu??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×